stêpowanie zosta³o wszczête 6 sierpnia 1993 r., pe³nomocnictwa udzielono mu
11 sierpnia 1993 r., a wniosek dowodowy przed³o¿y³ 16 sierpnia 1993 r. Wyni-
ka z tego, ¿e mia³ dostatecznie du¿o czasu, aby przygotowaæ swoj¹ argumen-
tacjê. S¹d wskaza³, ¿e wyst¹pi³ do ministra spraw wewnêtrznych o przedsta-
wienie dokumentów, o które prosi³ skar¿¹cy. 20 sierpnia 1993 r. minister
odmówi³ uczynienia tego, bo te dokumenty by³y objête tajemnic¹ i mog³y byæ,
zgodnie z ustaw¹ o Urzêdzie Ochrony Pañstwa, udostêpnione s¹dowi tylko w po-
stêpowaniu karnym. S¹d nastêpnie zauwa¿y³, ¿e nie móg³ wezwaæ wiadków
wskazanych przez skar¿¹cego, gdy¿ mogli oni jedynie powiadczyæ, czy S. N.
by³ na licie informatorów sporz¹dzonej przez ministra, ale nie mogli powiad-
czyæ, czy S. N. rzeczywicie by³ informatorem. Ponadto, wobec powa¿nego
charakteru zarzutów podniesionych przeciwko S. N. przez gazetê skar¿¹cego
oraz wobec braku jakichkolwiek materia³ów dowodowych, zarzuty te nie mog³y
byæ uznane za dowiedzione, nawet jeli by³yby potwierdzone przez wiadków.
Dlatego te¿, bior¹c pod uwagê, ¿e skar¿¹cy nie dostarczy³ jakichkolwiek innych
dowodów na to, ¿e informacja dotycz¹ca S. N. by³a prawd¹, s¹d rozstrzygn¹³
przeciwko niemu.
17. Skar¿¹cy zaskar¿y³ to postanowienie powo³uj¹c, inter alia, art. 6 Kon-
wencji. Utrzymywa³, ¿e postêpowanie by³o niewa¿ne, poniewa¿ ani skar¿¹cy,
ani jego pe³nomocnik nie zostali wezwani na rozprawê 25 sierpnia 1993 r. z co
najmniej trzydniowym wyprzedzeniem, jak stanowi³ art. 149 § 3 kodeksu
postêpowania cywilnego. Ponadto interesy skar¿¹cego nie mog³y byæ nale¿ycie
chronione, poniewa¿ pomiêdzy dat¹ otrzymania wezwañ i dat¹ rozprawy nie
mia³ wystarczaj¹co du¿o czasu, aby przygotowaæ swoj¹ argumentacjê. Skar¿¹-
cy dowodzi³ dalej, ¿e wszystkie jego wnioski o wezwanie wiadków i powo-
³anie dowodów zosta³y odrzucone, a on zosta³ pozbawiony rozs¹dnej mo¿li-
woci dowiedzenia faktów zasadniczych dla meritum rozstrzygniêcia.
18. 31 sierpnia 1993 r. S¹d Apelacyjny w £odzi oddali³ apelacjê skar¿¹-
cego. S¹d uzna³, ¿e zarzuty dotycz¹ce wezwañ by³y nieuzasadnione. Skar¿¹cy
i jego pe³nomocnik zostali wezwani dzieñ przed rozpraw¹, co by³o zasadne,
zwa¿ywszy szczególny charakter postêpowania na gruncie art. 139 Ordynacji
wyborczej. S¹d przypomnia³, ¿e pomimo, i¿ przepis ten stanowi³, ¿e takie
sprawy rozstrzyga siê w ci¹gu 48 godzin, niedotrzymanie tego wymogu nie
obligowa³o s¹du do rozpatrywania sprawy zgodnie ze zwyk³¹ procedur¹ dla
sporów na gruncie procedury cywilnej ustanowion¹ w przepisach kodeksu
postêpowania cywilnego. Ponadto skar¿¹cy, bêd¹c wiadom szczególnego cha-
rakteru postêpowania, powinien oczekiwaæ, ¿e mo¿e zostaæ wezwany z dnia na
dzieñ i powinien zadbaæ o to, by wezwanie dotar³o do niego na czas. Te
rozwa¿ania by³y szczególnie istotne z uwagi na fakt, ¿e skar¿¹cy by³ reprezen-
towany przez prawnika, który na podstawie zobowi¹zania zawodowego podej-
muje w³aciwe rodki dla osi¹gniêcia oczekiwanego celu. A pe³nomocnik
48