i decyzji 1997-II, § 34; oraz Bulut p. Austrii, wyrok z dnia 22 lutego 1996 r.,
Sprawozdania 1996-II, str. 380-81, § 47). Trybunał dalej zauważa, że aby
proces oskarżonego był sprawiedliwy, wszelkie trudności, na które natrafia
obrona poprzez ograniczenie jej praw, muszą znaleźć właściwą przeciwwagę
w procedurach, których przestrzegają władze sądownicze (patrz Doorson p.
Holandii, wyrok z dnia 26 marca 1996 r., Sprawozdania 1996-II, str. 471,
§ 72; oraz Van Mechelen i Inni p. Holandii, wyrok z dnia 23 kwietnia 1997 r.,
Sprawozdania 1997-III, str. 712, § 54).
42. Trybunał zajmował się już problematyką związaną z postępowaniem
lustracyjnym w sprawie Turek p. Słowacji (skarga nr 57986/00, § 115, ECHR
2006-... (wypisy)). Trybunał wskazał wówczas, że o ile dowody w konkretnym
przypadku nie wskazują na co innego, nie można zakładać, że wciąż istnieje
trwały i rzeczywisty interes państwa we wprowadzaniu ograniczeń w dostępie
do materiałów określonych jako niejawne w poprzednim reżimie. Dzieje się
tak, ponieważ procesy lustracyjne ze względu na swój charakter mają na celu
ustalenie faktów z okresu komunizmu i nie są bezpośrednio związane z bieżą-
cą działalnością organów bezpieczeństwa. Procesy lustracyjne nieuchronnie
polegają na badaniu dokumentów dotyczących działalności byłych komuni-
stycznych organów bezpieczeństwa, a wybór i ujawnienie tych dokumentów
zależy od decyzji obecnych organów bezpieczeństwa. Jeżeli osobie, której
dotyczą materiały niejawne, odmawia się dostępu do nich w całości lub czę-
ści, możliwość zaprzeczenia wersji faktów organów bezpieczeństwa zostaje
stanowczo ograniczona.
Te rozważania pozostają istotne w niniejszej sprawie, bez względu na
pewne różnice w systemie lustracyjnym w Polsce (patrz także wyrok w spra-
wie Matyjek p. Polce, cytowany powyżej, § 56; wyrok w sprawie Bobek p.
Polsce, cytowany powyżej, § 57; oraz wyrok w sprawie Luboch p. Polsce,
cytowany powyżej, § 62).
43. Biorąc pod uwagę okoliczności niniejszej sprawy, Trybunał zbada
najpierw zarzut skarżącej o naruszeniu zasady równości broni w rzeczonym
postępowaniu. W związku z tym sąd najpierw zauważa, w ocenie Trybunału
poza dyskusją pozostaje to, że materiały wytworzone przez komunistyczne
organy bezpieczeństwa w momencie ich tworzenia miały charakter tajny. Ich
niejawny charakter został zachowany przez Biuro Bezpieczeństwa Narodo-
wego. Co najmniej część dokumentów związanych ze sprawą skarżącej po-
została tajna. Jednakże Trybunał podkreśla po raz kolejny swoje uprzednie
stanowisko, że sytuacja taka jest nie do pogodzenia z rzetelnością procedury
lustracyjnej, w tym z zasadą równości broni (patrz wyrok w sprawie Turek,
cytowany powyżej, § 115; wyrok w sprawie Matyjek, cytowany powyżej,
§ 57; oraz wyrok w sprawie Bobek, cytowany powyżej, § 58).
44. Po drugie, Trybunał zauważa również, że na etapie przedprocesowym
Rzecznik Interesu Publicznego dysponował prawem dostępu, w kancelarii taj-
nej swojego Biura albo Instytutu Pamięci Narodowego, do wszystkich doku-
30