SEKCJA CZWARTA  
SPRAWA R.R. przeciwko POLSCE  
(Skarga nr 27617/04)  
WYROK  
STRASBURG  
26 maja 2011 r.  
WERSJA OSTATECZNA  
28/11/2011  
Wyrok ten stanie się ostateczny zgodnie z warunkami określonymi w art. 44  
§ 2 (c) Konwencji. Wyrok może podlegać korekcie edycyjnej.  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
1
W sprawie R.R. przeciwko Polsce,  
Europejski Trybunał Praw Człowieka (Czwarta Sekcja), zasiadając jako  
Izba składająca się z następujących członków:  
Nicolas Bratza, Przewodniczący,  
Lech Garlicki,  
Ljiliana Mijović,  
Sverre Erik Jebens,  
Päivi Hirvelä,  
Ledi Bianku,  
Vincent A. De Gaetano, sędziowie,  
oraz Lawrence Early, Kanclerz Sekcji,  
obradując na posiedzeniu zamkniętym w dniach 29 marca i 10 maja 2011  
r.,  
wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:  
POSTĘPOWANIE  
1. Sprawa wywodzi się ze skargi (nr 27617/04) przeciwko  
Rzeczypospolitej Polskiej wniesionej do Trybunału na podstawie artykułu  
34 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności  
(„Konwencja”) przez obywatelkę polską, panią R. R. (“skarżąca”), w dniu  
30 lipca 2004 r. Przewodniczący Izby przychylił się do prośby skarżącej o  
nieujawnianie jej imienia i nazwiska (artykuł 47 § 3 Regulaminu  
Trybunału).  
2. Skarżącą reprezentowały p. Monika Gąsiorowska i p. Irmina Kotiuk,  
prowadzące praktykę adwokacką w Warszawie, przy wsparciu ze strony p.  
Christiny Zampas. Rząd polski (“Rząd”) reprezentowany był przez swojego  
Przedstawiciela, pana J. Wołąsiewicza  
z
Ministerstwa Spraw  
Zagranicznych.  
1. Skarżąca podniosła zarzut, że okoliczności jej sprawy spowodowały  
naruszenie Artykułu 8 Konwencji. Ponadto odwołała się do Artykułu 3  
Konwencji. Skarżąca podniosła także zarzut, na podstawie Artykułu 13, że  
nie miała do dyspozycji skutecznych środków odwoławczych.  
4. Strony przekazały sobie uwagi na piśmie.  
5. Ponadto Przewodniczący dopuścił w procedurze pisemnej (Artykuł 36  
§ 2 Konwencji i artykuł 44 § 2 Regulaminu) uwagi Specjalnego  
Sprawozdawcy ONZ ds. powszechnego prawa do korzystania z  
najwyższych dostępnych standardów zdrowia fizycznego i psychicznego,  
Międzynarodowej Federacji Położników  
i
Ginekologów oraz  
Międzynarodowego Programu Prawa Zdrowia Reprodukcyjnego  
Seksualnego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Toronto;  
i
1
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
2
FAKTY  
I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY  
6. Skarżąca urodziła się w 1973 r.  
7. Na początku grudnia 2001 r. skarżąca zgłosiła się do dra S.B. w  
szpitalu w T., znajdującym się na terenie, który podlegał wówczas  
Małopolskiej Regionalnej Kasie Chorych (zastąpionej później przez  
ogólnokrajowy Narodowy Fundusz Zdrowia). Po przeprowadzeniu badania  
USG, dr S.B. stwierdził, że skarżąca jest w 6. lub 7. tygodniu ciąży.  
8. 2 stycznia 2002 r., tj. w 11. tygodniu ciąży, skarżąca - wówczas 29-  
letnia, zamężna matka dwojga dzieci - została zarejestrowana jako ciężarna  
pacjentka w lokalnej przychodni.  
9. 23 stycznia i 20 lutego 2002 r. (14. i 18. tydzień ciąży) skarżąca  
poddała się badaniom USG. W wyniku badania w drugim z ww. terminów  
dr S.B. stwierdził podejrzenie wady płodu, o czym poinformował skarżącą.  
Skarżąca oświadczyła lekarzowi, że w razie sprawdzenia się tych podejrzeń,  
gotowa jest poddać się zabiegowi aborcji.  
10. Rząd utrzymuje, że w styczniu i lutym 2002 r. skarżąca zgłosiła się  
do dra S.B. w prywatnej przychodni. Zdaniem Rządu placówka tego typu  
nie była uprawniona do wydania skierowania do jakiegokolwiek  
publicznego zakładu opieki zdrowotnej.  
11. Skarżąca zaprzecza tym stwierdzeniom. Po pierwsze utrzymuje, że w  
przedmiotowym czasie dr S.B. pracował zarówno w szpitalu publicznym w  
miejscowości T., gdzie zgłosiła się do niego w grudniu 2001 r., jak i w  
prywatnej przychodni, gdzie zgłosiła się w lutym 2002 r. po drugim badaniu  
USG. Ponadto skarżąca podniosła fakt, iż polski system ochrony zdrowia  
składa się z tzw. publicznych oraz prywatnych jednostek ochrony zdrowia.  
Placówki tego drugiego rodzaju są zazwyczaj instytucjami pierwszego  
kontaktu i podstawowej opieki medycznej, i zawierają umowy o  
świadczenie usług z Narodowym Funduszem Zdrowia (i w przedmiotowym  
okresie świadczyły je w oparciu o umowy z organem poprzedzającym NFZ,  
tj. Regionalnymi Kasami Chorych). Usługi medyczne świadczone w  
przychodniach niepublicznych są częściowo finansowane ze środków  
publicznych, które pochodzą ze składek opłacanych przez wszystkie osoby  
objęte powszechnym systemem ubezpieczeń zdrowotnych. Lekarze  
zatrudnieni w jednostkach niepublicznych mają te same prawa i obowiązki  
w zakresie opieki medycznej udzielanej pacjentom, jak lekarze zatrudnieni  
w jednostkach publicznych; dotyczy to także prawa do skierowania pacjenta  
do jednostki publicznej.  
2
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
3
12. Skarżąca została następnie skierowana do szpitala w T. Wyniki  
badania USG przeprowadzonego  
w
tym szpitalu potwierdziły  
prawdopodobieństwo wady płodu. Dr O. zalecił skarżącej badanie  
genetyczne w oparciu o amniopunkcję, w celu potwierdzenia lub  
wykluczenia ww. podejrzeń.1  
13. 23 lutego 2002 r. skarżąca ponownie poddała się badaniu USG w  
prywatnej klinice w Łodzi. Nie miała skierowania od dra S.B., więc musiała  
zapłacić za świadczenie z własnej kieszeni. Zgodnie z obowiązującymi  
przepisami, nie przysługiwał jej zwrot tej opłaty. Wyniki badania  
potwierdziły prawdopodobieństwo nieznanej wady u płodu. Lekarz  
ponownie zalecił przeprowadzenie badań genetycznych.  
2. Skarżąca została następnie przyjęta w Łodzi przez prof. K. Sz.,  
specjalistę w dziedzinie genetyki klinicznej. Lekarz zalecił ponowne  
przeprowadzenie badań genetycznych. Profesor K.Sz. zalecił skarżącej, by  
poprosiła swojego lekarza rodzinnego, S.B., o formalne skierowanie na  
badania w szpitalu publicznym w Łodzi, znajdującym się poza rejonem, w  
którym objęta była powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym.  
Dr S.B. odmówił wystawienia skierowania, ponieważ, w jego opinii, stan  
płodu nie kwalifikował się do zabiegu przerwania ciąży, zgodnie z zapisami  
Ustawy z roku 1993 (patrz punkt 66).  
15. Rząd wniósł, iż nigdy nie poczyniono żadnej wzmianki co do tego, że  
płód może być dotknięty zespołem Edwardsa.  
16. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, iż w  
trakcie wizyty powiedziano jej, że wyniki badania rodzą podejrzenie  
zespołu Edwardsa lub zespołu Turnera u płodu.2  
17. W pierwszym tygodniu marca 2002 r. skarżąca i jej mąż spotkali się  
z dr S.B. w trakcie pełnionego przez niego dyżuru nocnego w miejscowości  
T. Zażądali od niego przeprowadzenia zabiegu przerwania ciąży. Lekarz  
1
W
przypadku prenatalnych badań genetycznych, muszą być przeprowadzone  
amniopunkcja i ustalanie kariotypu na pobranym płynie. Ustalanie kariotypu ma na celu  
stwierdzenie nieprawidłowości chromosomatycznych będących symptomem wady lub  
zaburzenia rozwojowego.  
2 Zespół Turnera to zaburzenie genetyczne, które dotyka jedną na 2500 dziewcząt i polega  
na braku pary chromosomów X. Osoby z tym schorzeniem osiągają zazwyczaj wzrost  
niższy od przeciętnego oraz są bezpłodne wskutek utraty funkcji jajników we wczesnym  
okresie rozwojowym. Do innych problemów zdrowotnych, które towarzyszą zespołowi  
Turnera, należą: zaburzenia pracy nerek i serca, wysokie ciśnienie krwi, otyłość, cukrzyca,  
katarakta, problemy z tarczycą i artretyzm. Dziewczęta z tym schorzeniem odznaczają się  
zazwyczaj przeciętnym poziomem intelektualnym, aczkolwiek niektóre z nich mogą mieć  
trudności z nauką. Zespół Edwardsa to rzadkie chromosomatyczne zaburzenie genetyczne  
polegające na tym, że u dziecka występuje trisomia chromosomu 18, co czyni to schorzenie  
poważniejszym od zespołu Downa. Zespół Edwardsa wiąże się z upośledzeniem  
umysłowym oraz licznymi wadami fizycznymi, które w wielu przypadkach są przyczyną  
śmierci dziecka w wieku wczesnoniemowlęcym.  
3
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
4
odmówił i oświadczył, że wyniki badania ultrasonograficznego nie dają  
podstaw do stwierdzenia, że płód obciążony jest poważną wadą.  
Zaproponował zwołanie w tym celu rady z udziałem lekarzy z tego szpitala  
i omówienie tej kwestii. Skarżąca odmówiła.  
18. 11 marca 2002 r. skarżąca przyjęta została do publicznego szpitala w  
T., tj. w rejonie, w którym objęta była powszechnym ubezpieczeniem  
zdrowotnym w ramach Kasy Chorych, i poprosiła o konsultacje.  
Poinformowano ją, że decyzja o przerwaniu ciąży nie może zostać podjęta  
w tym szpitalu, po czym skierowano ją na oddział patologii ciąży Szpitala  
Uniwersyteckiego w Krakowie znajdującego się w innym rejonie NFZ, w  
celu dalszej diagnostyki.  
19. W czasie pobytu skarżącej w szpitalu w T., poproszono prawnika  
szpitala o opinię w celu upewnienia się, że przestrzegane są przepisy  
dotyczące dostępu do legalnego zabiegu przerwania ciąży. Skarżącą  
poinformowano także, że przerwanie ciąży niesie ze sobą ryzyko  
poważnych komplikacji zdrowotnych oraz że dwa cesarskie cięcia, którym  
była poddana wcześniej, stanowią najpoważniejszy czynnik ryzyka  
odnośnie decyzji, czy powinna w ogóle przechodzić badania genetyczne.  
20. 14 marca 2002 r., zaraz po wypisaniu ze szpitala w T., skarżąca udała  
się do Krakowa oddalonego o 150 kilometrów. Chciała spotkać się z dr  
K.R. w tamtejszym Szpitalu Uniwersyteckim. Lekarz skrytykował  
rozważaną przez nią możliwość przerwania ciąży. Poinformował ją  
również, że szpital kategorycznie odmawia przeprowadzania takich  
zabiegów i że żadnego nie przeprowadzono tam od 150 lat. Skarżącej  
odmówiono także badań genetycznych, gdyż zdaniem dr K.R. nie były one  
w jej przypadku konieczne. Skarżąca pozostała w szpitalu przez trzy dni,  
gdzie została poddana kolejnemu badaniu ultrasonograficznemu, którego  
wyniki nie były rozstrzygające. Zrobiono także badania moczu i krwi.  
Skarżącą wypisano ze szpitala 16 marca 2002. W karcie wypisu  
zaznaczono, iż płód obciążony był wadami rozwojowymi. Takie samo  
stwierdzenie znalazło się w zaświadczeniu lekarskim podpisanym przez dra  
K.R. Lekarz ten zalecił badania genetyczne w celu ustalenia rodzaju  
schorzenia.  
21. 21 marca 2002 r. skarżąca ponownie skontaktowała się z prof. K.Sz.,  
który zbadał ją w lutym. W prywatnej klinice, gdzie prof. K.Sz. przyjmował  
pacjentów, przeprowadzono kolejne badanie ultrasonograficzne, które  
potwierdziło istnienie wady. Profesor wystawił skarżącej skierowanie do  
Szpitala Matki i Dziecka w Łodzi, informując ją jednak, że nie jest do tego  
upoważniony. Powiedział również, że do dopuszczenia do badań  
genetycznych w Łodzi, czyli poza jej regionem, skarżąca potrzebować  
będzie skierowania wystawionego przez lekarza z jej regionu oraz  
dodatkowo zgody regionalnego oddziału NFZ, wraz ze zobowiązaniem, że  
oddział ten zwróci koszty badań oddziałowi, w którym zostaną one  
przeprowadzone. Profesor poradził skarżącej, by zgłosiła się do izby przyjęć  
4
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
5
w szpitalu w Łodzi informując personel, że może poronić, gdyż w ten  
sposób będzie mieć większe szanse na przyjęcie.  
22. Następnie, 22 marca 2002 r., skarżąca poprosiła dr K.R. o  
skierowanie.  
Rząd utrzymuje, iż dr K.R. nie mógł skierować skarżącej na badania  
genetyczne do Krakowa, ponieważ ani Szpital Uniwersytecki ani żaden inny  
szpital w Krakowie takich świadczeń nie oferował w ramach standardowej  
procedury. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, że dr  
K.R. oświadczył jej, iż nie otrzyma skierowania na badania, gdyż w  
przypadku ich pozytywnego wyniku skarżąca zechce przerwać ciążę.  
23. Następnie, tego samego dnia, skarżąca ponownie bezskutecznie  
prosiła dra S.B. o skierowanie do szpitala w Łodzi.  
24. Rząd utrzymuje, że skarżąca otrzymała od tego lekarza skierowanie  
do tego samego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie już była  
hospitalizowana w dniach 11-14 marca. Skarżąca kwestionuje to  
stwierdzenie i utrzymuje, że nie otrzymała żadnego skierowania.  
Trybunał odnotowuje tę niezgodność w zeznaniach stron oraz że nie  
przedłożono mu kopii takiego skierowania.  
25. 24 marca 2002 skarżąca udała się do Szpitala Matki i Dziecka w  
Łodzi.  
26. Rząd utrzymuje, że skarżąca udała się do szpitala ze skierowaniem  
wystawionym przez prof. K.Sz.  
27. Skarżąca zakwestionowała to stwierdzenie. Utrzymuje ona, iż  
zgodnie z tym, co jej poradzono, nie posiadała skierowania i została  
przyjęta jako pacjent w stanie nagłym.  
28. Dn. 26 marca 2002 r., tj. w 23. tygodniu ciąży, przeprowadzono  
badania genetyczne (amniopunkcję); poinformowano skarżącą, że wyniki  
będą dostępne po dwóch tygodniach.  
29. Rząd utrzymuje, że badania przeprowadzono pomimo faktu, iż  
skarżąca nie zgłosiła się do małopolskiego oddziału NFZ z wnioskiem o  
refundację ich kosztów.  
30. Skarżąca została wypisana ze szpitala w Łodzi 28 marca 2002 r.  
Jeszcze zanim dostępne były wyniki badań, 29 marca 2002 r., coraz bardziej  
obawiając się, że płód obciążony jest poważną wadą genetyczną, zgłosiła  
się do szpitala w T., gdzie złożyła pisemną prośbę o przeprowadzenie  
zabiegu przerwania ciąży. Dr G.S. oświadczył jej, że samodzielnie nie może  
podjąć takiej decyzji i że musi skonsultować się z lekarzem specjalistą.  
31. W piśmie z dn. 29 marca 2002 r. skarżąca zwróciła się z prośbą do  
szpitala w T. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży, powołując się na  
przepisy Ustawy z 1993 r. Zaznaczyła też, że w przypadku odpowiedzi  
odmownej, prosi o jej przekazanie na piśmie w „najkrótszym możliwym  
terminie”.  
32. 3 kwietnia 2002 r. skarżąca ponownie udała się do tego szpitala,  
gdzie powiedziano jej, że lekarz specjalista nie może jej przyjąć, gdyż jest  
5
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
6
chory. Wizytę przełożono na 10 kwietnia 2002 r. Tego samego dnia  
skarżąca napisała skargę do dyrektora szpitala w T., w której stwierdziła, iż  
nie zapewniono jej należytej opieki oraz że lekarze celowo przekładali  
wszystkie decyzje, aby uniemożliwić jej przeprowadzenie zabiegu  
przerwania ciąży w terminie dozwolonym przez prawo.  
3. 9 kwietnia 2002 r. ponownie wystąpiła z wnioskiem do lekarzy  
szpitala w T. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży. Powoływała się  
przy tym na wyniki badań genetycznych, które tego dnia otrzymała. W  
wystawionym przez siebie zaświadczeniu prof. K.Sz. potwierdził, że  
kariotyp wskazuje na obecność zespołu Turnera u płodu. Ponadto w  
zaświadczeniu zapisał co następuje:  
„Na podstawie obrazu ultrasonograficznego stwierdzono aberrację chromosomową,  
która wskazuje na obecność wad wrodzonych mogących poważnie wpłynąć na  
normalny rozwój dziecka. Rozważyć można dalsze postępowanie w tej sprawie w  
oparciu o zapisy Ustawy z 1993 r. dotyczące przerywania ciąży. Wszelkie decyzje w  
tej sprawie należy podejmować z należytym poszanowaniem zdania rodziców”.  
Lekarze w szpitalu w T. odmówili przeprowadzenia zabiegu przerwania  
ciąży, gdyż, według dr G.S., płód osiągnął już stadium, w którym byłby w  
stanie przeżyć poza organizmem matki.  
34. 11 kwietnia 2002 r. skarżąca ponownie przedłożyła dyrektorowi  
szpitala w T. pisemną skargę odnośnie sposobu, w jaki potraktowano jej  
przypadek oraz zwlekania z podjęciem decyzji przez dr G.S.  
35. W kwietniu 2002 r. skarżąca i jej mąż złożyli skargi w różnych  
placówkach opieki zdrowotnej. W odpowiedzi z dn. 16 maja 2002 r.  
Ministerstwo Zdrowia oświadczyło, że „na podstawie dostępnych  
dokumentów niemożliwe jest ustalenie, dlaczego badania genetyczne  
przekładano do 28 lutego 2002 r., tj. do momentu, gdy płód rozwinął się na  
tyle, by móc przeżyć poza organizmem matki”.  
36. 29 kwietnia 2002 r. skarżąca otrzymała odpowiedź ze szpitala w T.  
na jej pisma z 29 marca i 3 kwietnia 2002 r. W odpowiedzi tej zawarto  
streszczenie faktów w tej sprawie i zacytowano zapisy Ustawy z 1993 r. Nie  
dokonano oceny postępowania personelu medycznego pod kątem jego  
zgodności z prawem.  
37. 11 lipca 2002 r. skarżąca urodziła dziecko płci żeńskiej dotknięte  
zespołem Turnera.  
38. 31 lipca 2002 skarżąca zwróciła się do prokuratury z wnioskiem o  
wszczęcie postępowania przeciwko osobom zaangażowanym w jej sprawę.  
Postawiła lekarzom, jako funkcjonariuszom publicznym, zarzut poważnego  
zaniedbania w zakresie zabezpieczenia jej chronionych prawem interesów,  
w związku z nieprzeprowadzeniem badań prenatalnych na czas.  
W związku z powyższym, skarżącej nie udzielono należytych informacji  
o stanie płodu, wskutek czego pozbawiono ją możliwości podjęcia  
samodzielnej decyzji o tym, czy przerwać ciążę zgodnie z obowiązującym  
prawem, i zmuszono do kontynuowania ciąży.  
6
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
7
39. W dn. 16 grudnia 2002 r. prokurator okręgowy w Tarnowie umorzył  
śledztwo, orzekając, że nie popełniono przestępstwa. Prokurator oparł się na  
ekspertyzie przygotowanej przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, w  
której stwierdzono, że zgodnie z Ustawą z 1993 r. zabieg przerwania ciąży  
można legalnie przeprowadzić wyłącznie w przypadku poważnych wad  
płodu. Nie było możliwe ustalenie, czy wady płodu uzasadniały przerwanie  
ciąży, dopóki płód nie rozwinął się na tyle, by samodzielnie funkcjonować  
poza organizmem matki. Według ekspertyzy, w przypadku skarżącej  
przerwanie ciąży możliwe było do 23. tygodnia ciąży. Skarżąca odwołała  
się od decyzji prokuratora.  
40. W dn. 22 stycznia 2003 r. prokurator rejonowy uwzględnił jej  
odwołanie i zarządził wznowienie śledztwa, w trakcie którego zebrano  
dodatkowe dowody medyczne. 5 grudnia 2003 r. prokurator ponownie  
umorzył śledztwo, uznając, że nie popełniono przestępstwa.  
41. Skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji, twierdząc m.in., że  
prokuratura nie zajęła się kluczową kwestią, jaką w tym przypadku było  
zbadanie, czy należało przeprowadzić badania genetyczne w celu  
zdiagnozowania stanu płodu. Tymczasem działania śledczych skupiły się na  
sprawdzeniu, czy skarżąca miała prawo do przerwania ciąży zgodnie z  
obowiązującym prawem.  
42. Ostatecznie, 2 lutego 2004 r. właściwy sąd podtrzymał decyzję  
prokuratury. Zgodnie z jego orzeczeniem, lekarze zatrudnieni w szpitalach  
publicznych nie występują w charakterze "funkcjonariuszy publicznych", co  
w tej sprawie było niezbędnym elementem warunkującym popełnienie  
przestępstwa  
polegającego  
na  
naruszeniu  
obowiązków  
przez  
funkcjonariusza publicznego.  
43. 11 maja 2004 r. skarżąca złożyła pozew cywilny w Sądzie  
Rejonowym w Krakowie przeciwko lekarzom S.B., G.S. i K.R. oraz  
przeciwko szpitalom w Krakowie i T. W pozwie skarżąca stwierdziła, że  
lekarze zajmujący się jej przypadkiem z nieuzasadnionych przyczyn  
przekładali decyzję o dopuszczeniu jej do badań genetycznych, a tym  
samym nie zapewnili jej rzetelnych i aktualnych informacji o stanie płodu.  
Ponadto nie ustalili stanu płodu w odpowiednim czasie, co uniemożliwiło  
skarżącej podjęcie decyzji o tym, czy poddać się zabiegowi przerwania  
ciąży. Wskutek nieuzasadnionych opóźnień w udzieleniu rzetelnych  
informacji, skarżąca pozbawiona została możliwości niezależnego wyboru  
odnośnie rodzicielstwa.  
Podniosła także argument, iż obowiązujące przepisy w określonych  
przypadkach dopuszczają przerwanie ciąży. Prawo to zostało jej jednak  
odebrane wskutek trudności w zapewnieniu jej w odpowiednim terminie  
dostępu do badań genetycznych oraz znacznej zwłoki zanim ostatecznie  
została do nich dopuszczona.  
Skarżąca powołała się na art. 4 (a) 1.2 Ustawy o planowaniu rodziny,  
ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z  
7
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
8
1993 r. oraz art. 23 i 24 Kodeksu Cywilnego gwarantujące tzw. dobra  
osobiste.  
Ponadto stwierdziła, że okoliczności, w jakich zdecydowano o  
dopuszczeniu jej do badań genetycznych, naruszyły jej dobra i godność  
osobistą oraz dalece ją upokorzyły. W żaden sposób nie poszanowano jej  
poglądów ani uczuć.  
Skarżąca zażądała też odszkodowania od dr S.B. z tytułu nieprzyjaznych  
i pogardliwych stwierdzeń na temat jej charakteru i postępowania, które  
wygłosił w trakcie wywiadu prasowego dotyczącego jej przypadku. W  
wywiadzie tym ujawnił on chronione tajemnicą lekarską informacje  
dotyczące skarżącej i stanu zdrowia płodu, jak również oświadczył  
dziennikarzowi, że skarżąca i jej mąż to źli i nieodpowiedzialni rodzice.  
44. Skarżąca zażądała zadośćuczynienia w kwocie 110 000 zł z tytułu  
naruszenia jej praw jako pacjentki oraz jej dóbr osobistych. Ponadto  
zażądała deklaracji ze strony trzech placówek medycznych, w którym  
wezmą one odpowiedzialność za koszty poniesione w przyszłości przez  
skarżącą w związku z leczeniem jej córki.  
45. 28 października 2004 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie uznał dr S.B. za  
winnego ujawnienia informacji chronionych tajemnicą lekarską w  
wywiadzie, jakiego udzielił prasie, w tym faktu, że skarżąca rozważała  
przerwanie ciąży. Sąd warunkowo umorzył postępowanie przeciwko  
lekarzowi i wyznaczył okres próbny.  
46. 19 października 2005 r. Sąd Rejonowy w Krakowie nakazał S.B.  
wypłatę odszkodowania w kwocie 10 000 zł na rzecz skarżącej, uznając, że  
w wywiadzie prasowym z listopada 2003 r. lekarz ujawnił informacje  
dotyczące jej stanu zdrowia oraz życia prywatnego w związku z jej ciążą,  
jak również formułował obraźliwe i krzywdzące opinie na temat jej  
postępowania i charakteru.  
47. Sąd oddalił pozwy złożone przez skarżącą przeciwko lekarzom G.S. i  
K.R. oraz szpitalom, uznając, że jej dobra osobiste i prawa pacjenta nie  
zostały przez nich naruszone. Stwierdzono, że lekarze nie dopuścili się w tej  
sprawie zaniechania. Zgodnie z normami Światowej Organizacji Zdrowia,  
przerwanie ciąży dopuszczalne było do 23. tygodnia, tymczasem skarżąca  
zgłosiła się do ww. szpitali, gdy minął już 23. tydzień jej ciąży, a 11  
kwietnia 2002 r. był to już 24. tydzień. W związku z powyższym, ani jej  
prawo do podjęcia samodzielnej decyzji odnośnie rodzicielstwa, ani też jej  
prawa pacjenta nie zostały naruszone w sposób, który uzasadniałby winę  
pozwanych.  
48. 12 grudnia 2005 r. skarżąca odwołała się od decyzji sądu. Wniosła, iż  
prawo do informacji o stanie zdrowia chronione jest przez art. 24 Kodeksu  
Cywilnego, który zapewnia prawną ochronę dóbr osobistych, oraz przez art.  
19 Ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z 1992 r. W przypadku skarżącej,  
doktorzy S.B., K.R. i G.S. uznali, że badania genetyczne będą pomocne w  
ustaleniu stanu płodu, ale nie wystawili jej skierowania na takie badania.  
8
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
9
K.R. nie był w stanie powołać się na jakiekolwiek podstawy prawne, w  
oparciu o które odmówił wystawienia skierowania. G.S. oświadczył  
wcześniej, że nie wystawił skierowania, ponieważ skarżąca nie poprosiła go  
o to. Niemniej jednak, do lekarza, w oparciu o jego wiedzę zawodową,  
należy decyzja odnośnie tego, które badania są konieczne w danych  
okolicznościach medycznych. Zeznania pozwanych jednoznacznie  
wykazały, że ich postępowanie w tej sprawie było niezgodne z mającymi  
zastosowanie przepisami. Lekarze usiłowali przerzucić na skarżącą  
odpowiedzialność za sposób, w jaki potraktowano jej przypadek, pomimo  
oczywistego faktu, iż odpowiedzialność taka spoczywała na nich, jako  
pracownikach służby zdrowia. Jak wskazują zeznania lekarzy, byli oni w  
pełni świadomi reakcji skarżącej na wiadomość o tym, że płód może być  
dotknięty zaburzeniem genetycznym.  
49. Skarżąca oświadczyła, że postępowanie lekarzy naruszyło przepisy,  
w szczególności art. 2 (a) Ustawy z 1993 r. w zakresie nakładania na  
właściwe organy obowiązku zapewnienia swobodnego dostępu do  
informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy istnieje  
podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub  
rozwojowej płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu. Jak  
więc jednoznacznie stanowi Ustawa, Skarżącej przysługiwało prawo do  
takiego dostępu, ale pozwani jej to uniemożliwili.  
50. 28 lipca 2006 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił zażalenie  
skarżącej i podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji, przychylając się do  
jego wniosków.  
51. 11 lipca 2008 r. Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną  
skarżącej, unieważnił wyrok sądu apelacyjnego w całości ze względów  
merytorycznych i zarządził ponowne rozpatrzenie sprawy.  
Sąd Najwyższy wskazał na fakt, że zażalenie skarżącej miało  
dwustronny charakter: po pierwsze, uzasadnione ono było  
niedopuszczeniem skarżącej do badań genetycznych, a po drugie wynikłym  
z tego naruszeniem jej prawa do podjęcia świadomej decyzji.  
52. Odnosząc się do pierwszej części zażalenia, Sąd Najwyższy  
stwierdził, że nie ma żadnych wątpliwości (i zgodnie z ekspertyzą  
sporządzoną w ramach śledztwa) co do tego, iż wyłącznie badania  
genetyczne mogły potwierdzić lub wykluczyć obecność zespołu Turnera u  
płodu. Pozwani lekarze znali tę procedurę. Zgodnie z Ustawą o zakładach  
opieki zdrowotnej z 1992 r. w zakresie gwarantowanych przez nią praw  
pacjenta, lekarze zobowiązani byli do skierowania skarżącej na badania  
genetyczne bez konieczności formułowania przez nią wniosku o takie  
badania. Ustawa ta dawała także skarżącej prawo do uzyskania informacji o  
stanie zdrowia płodu. Gdyby lekarze nie wystawili skierowania z powodu  
obiekcji kierowanych sumieniem, powinni byli poinformować o tym  
skarżącą i odesłać ją do innego lekarza, który skierowałby ją na badania,  
9
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
10  
zgodnie z obowiązującymi przepisami lekarskimi regulującymi stosowną  
procedurę; nie uczynili tego jednak.  
53. Procedury regulujące przeprowadzanie badań genetycznych i ich  
finansowanie przez poszczególne oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia,  
mające zastosowanie w przedmiotowym czasie, nie mogły stanowić dla  
lekarzy dostatecznej podstawy, by odmówić skarżącej skierowania,  
zważywszy w szczególności na fakt, że procedury te nie miały charakteru  
ustawowego i w oparciu o nie nie można w wiarygodny sposób uzasadnić  
ograniczenia przysługujących skarżącej praw pacjenta. Wbrew stanowisku  
sądu, obowiązek skierowania skarżącej na badania nie uległ wygaśnięciu  
wraz z datą, gdy legalne przerwanie ciąży dotkniętej wadą nie było już  
możliwe (tj. w 22. tygodniu ciąży), ponieważ nie było prawnych ani  
medycznych podstaw, które pozwoliłyby automatycznie powiązać badania  
genetyczne z możliwością legalnego przerwania ciąży. Ponadto, w  
przedmiotowym czasie w prawie nie istniało czasowe ograniczenie  
wykonywania tego typu badań. Dopiero w 2004 r. weszło w życie  
rozporządzenie, zgodnie z którym badania genetyczne dozwolone były do  
22. tygodnia ciąży.  
54. W związku z tym Sąd Najwyższy uznał, że istniały uzasadnione  
przesłanki, by przyjąć, że lekarze zajmujący się przypadkiem skarżącej  
naruszyli jej dobra osobiste w rozumieniu art. 24 Kodeksu Cywilnego oraz  
przysługujące jej prawa pacjenta gwarantowane Ustawą o zakładach opieki  
zdrowotnej. Lekarze świadomi byli faktu, że ustalenie stanu zdrowia płodu  
możliwe było wyłącznie w drodze badań genetycznych, niemniej jednak  
odmówili skarżącej skierowania na takie badania. Zamiast tego, kierowali ją  
na różnorodne badania ambulatoryjne, które nie miały istotnego znaczenia  
dla takiej diagnozy.  
Co więcej, sądy niższych instancji popełniły błąd uznając, że skarżąca  
nie doznała krzywdy moralnej w wyniku postępowania lekarzy. Krzywda  
taka wystąpiła i była spowodowana cierpieniem, niepokojem i poniżeniem,  
którego skarżąca doznała wskutek sposobu, w jaki potraktowano jej  
przypadek.  
55. Jeśli chodzi o drugą część zarzutów skarżącej, Sąd Najwyższy  
odnotował fakt, że z prawa precedensowego tego Sądu (IV CK 161/05,  
wyrok z 13 października 2005 r.; zob. punkt 80) wynika, iż prawo do  
informacji o stanie zdrowia płodu oraz, w świetle tych informacji, do  
podjęcia świadomej decyzji o tym, czy kontynuować ciążę, stanowi dobro  
osobiste  
w
rozumieniu Kodeksu Cywilnego.  
Jeśli wskutek  
nieprzeprowadzenia badań genetycznych urodziło się dziecko obciążone  
wadą genetyczną, rodzicowi przysługuje prawo do zadośćuczynienia. Sądy  
niższych instancji popełniły błąd uznając, że nie istniał związek  
przyczynowy między sposobem, w jaki lekarze potraktowali przypadek  
skarżącej a faktem, iż nie miała możliwości legalnego przerwania ciąży. W  
tym zakresie sąd odnotował, że między 18. a 22. tygodniem ciąży, tj. od  
10  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
11  
momentu pojawienia się podejrzeń co do stanu zdrowia płodu do  
dopuszczalnego prawem terminu przerwania ciąży było wystarczająco dużo  
czasu na wykonanie badań genetycznych. Kiedy wreszcie udało się  
wykonać te badania, ich wyniki skarżąca otrzymała po dwóch tygodniach.  
Tak więc badania należało wykonać od razu po pojawieniu się ww.  
podejrzeń; jednakże wskutek zwłoki lekarzy S.B., G.S. i K.R.  
przeprowadzono je o wiele później.  
56. Sąd ostatecznie uznał, że 10 000 zł, które lekarz miał zapłacić  
skarżącej z tytułu zadośćuczynienia za krzywdzące stwierdzenia, jakie  
poczynił na jej temat w wywiadzie prasowym, jest w tych okolicznościach  
kwotą wysoce niewystarczającą.  
57. Wobec powyższego wyrok musiał zostać unieważniony, a sprawa  
przeniesiona w całości do ponownego rozpatrzenia.  
58. 30 października 2008 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok, w  
którym stwierdzono, powołując się na ustalenia Sądu Najwyższego, że dr  
S.B. nie skierował skarżącej na badania genetyczne natychmiast po  
wystąpieniu podejrzeń co do stanu zdrowia płodu. Dwukrotnie skierował ją  
do szpitala w Krakowie pomimo faktu, że była ona już w tym szpitalu i nie  
wykonano wówczas badań genetycznych. Mając powyższe na uwadze, Sąd  
przychylił się do roszczenia skarżącej w kwocie 20 000 zł.  
59. Ponadto zmieniono wyrok sądu pierwszej instancji, zwiększając  
kwotę zadośćuczynienia do 30 000 zł, które dr S.B. miał zapłacić skarżącej  
z tytułu naruszenia jej dóbr osobistych, tj. poczynieniu krzywdzących  
stwierdzeń na jej temat w wywiadzie prasowym.  
60. W zakresie pozwu przeciwko szpitalowi w T., sąd uznał, że skarżąca  
nie uzyskała należytej diagnozy. Zamiast na badania genetyczne, dr G.S.  
zatrudniony w szpitalu w T. skierował skarżącą do szpitala w Krakowie,  
mimo że wiedział, iż tego typu badania nie są tam prowadzone. Kiedy  
otrzymała ona wyniki badań i, powołując się na nie, 29 marca 2002 r.  
poprosiła dr. G.S. o przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży, po  
miesiącu, tj. 29 kwietnia 2002 r. otrzymała na piśmie odpowiedź odmowną.  
61. Odnośnie Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, sąd stwierdził, że  
w momencie przyjęcia skarżącej do tej placówki, 14 marca 2002 r.,  
dysponowała ona już wynikami badania ultrasonograficznego  
przeprowadzonego przez prof. K.Sz. w Łodzi, które to wyniki  
zdecydowanie wskazywały na obecność zespołu Turnera u płodu. W tych  
okolicznościach szpital zobowiązany był do przeprowadzenia badań w celu  
potwierdzenia lub odrzucenia tych podejrzeń, jednak nie zrobił tego. W  
zamian przeprowadzono inne badania, pod kątem potencjalnego stanu  
zapalnego u płodu, które były jednak nieistotne jeśli chodzi o  
zdiagnozowanie zespołu Turnera. Szpital naraził skarżącą na niepotrzebny  
stres, natomiast nie wydano należytej diagnozy. Będąc świadomymi faktu,  
że czas odgrywa decydującą rolę jeśli chodzi o prawną dopuszczalność  
przerwania ciąży, pozwani zwlekali z podjęciem odpowiednich decyzji.  
11  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
12  
Szpitale były odpowiedzialne za zaniedbania ze strony swoich  
pracowników, których obowiązkiem było dokładnie poinformować skarżącą  
o wszelkich zaburzeniach genetycznych płodu oraz potencjalnym ich  
wpływie na jego rozwój, jak również uczynić to na tyle wcześnie, by  
skarżąca mogła przygotować się na urodzenie dziecka z wadą genetyczną.  
Ponadto lekarze nie odnotowali ani nie uzasadnili swojej odmowy, jak  
nakazuje art. 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.  
62. Ponieważ Szpital Uniwersytecki w Krakowie odznaczał się wyższym  
wskaźnikiem skierowań, jego odpowiedzialność była większa, jako że  
oczekuje się od tej placówki wysokiego poziomu usług. Mimo że skarżąca  
słusznie przyjęła, iż ma prawo uzyskać odpowiedniej jakości obsługę  
diagnostyczną i terapeutyczną, dopuszczono się w jej przypadku  
nieuzasadnionych opóźnień.  
63. Z tytułu niedopełnienia przez pozwanych obowiązku przestrzegania  
praw skarżącej, sąd nakazał Szpitalowi im. Św. Łazarza w T. zapłatę 5 000  
zł, a Szpitalowi Uniwersyteckiemu w Krakowie zapłatę 10 000 zł na rzecz  
skarżącej; pozostałą treść zarzutów skarżącej oddalono.  
II. WŁAŚCIWE PRAWO I PRAKTYKA KRAJOWA  
A. Konstytucja  
64. Artykuł 38 Konstytucji stanowi, co następuje:  
„Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.  
65. Artykuł 47 Konstytucji stanowi, co następuje:  
„Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i  
dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”.  
B. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i  
warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. oraz  
powiązane akty prawne  
66. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach  
dopuszczalności przerywania ciąży uchwalona została w 1993 r. Artykuł 1  
tej Ustawy stanowił wówczas, że: „Każda istota ludzka ma od chwili  
poczęcia przyrodzone prawo do życia”.  
Artykuł 2 (a) ww. Ustawy:  
„Organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, w zakresie swoich  
kompetencji określonych w przepisach szczególnych, są zobowiązane zapewnić  
swobodny dostęp do informacji i badań prenatalnych, szczególnie wtedy, gdy istnieje  
podwyższone ryzyko bądź podejrzenie wystąpienia wady genetycznej lub rozwojowej  
płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu płodu”.  
67. Art. 4(a) Ustawy stanowi w przedmiotowej części:  
12  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
13  
"1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku  
gdy:  
1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,  
2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże  
prawdopodobieństwo ciężkiego  
i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo  
nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,  
3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu  
zabronionego.  
2. W przypadkach określonych w punkcie 2. przerwanie ciąży jest dopuszczalne do  
chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem  
matki; w przypadku określonym w punkcie 3., jeżeli od początku ciąży nie upłynęło  
więcej niż 12 tygodni.  
3. W przypadkach, o których mowa w punktach 1 i 2 przerwania ciąży dokonuje  
lekarz w szpitalu. ...  
5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1, pkt 1 i 2, stwierdza inny  
lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że ciąża zagraża bezpośrednio życiu  
kobiety.  
68. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn. 22 stycznia 1997 r. w  
sprawie kwalifikacji zawodowych lekarzy, uprawniających do dokonania  
przerwania ciąży, zawiera dwa istotne paragrafy. W art. 1 wymieniono  
kwalifikacje lekarzy uprawniające ich do dokonywania zabiegów  
przerwania ciąży w okolicznościach wymienionych w Ustawie z 1993 r.  
Artykuł 2 ww. Rozporządzenia stanowi:  
„Wystąpienie okoliczności wskazujących, że ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub  
zdrowia kobiety ciężarnej, stwierdza lekarza posiadający tytuł specjalisty w zakresie  
medycyny właściwej ze względu na rodzaj choroby kobiety ciężarnej".  
69. 21 grudnia 2004 r. Minister Zdrowia wydał Rozporządzenie w  
sprawie zakresu świadczeń opieki zdrowotnej. Załącznik nr 3 do tego  
Rozporządzenia, pt. „Zakres lekarskich badań prenatalnych (...), stanowi, w  
zakresie dot. przedmiotowej sprawy:  
„1. Badania prenatalne są badaniami  
i
procedurami diagnostycznymi  
wykonywanymi w 1 i 2 trymestrze ciąży u kobiet o podwyższonym, w stosunku do  
populacyjnego, ryzyku wystąpienia choroby lub wady, w tym genetycznej, jednak nie  
źniej, niż do 22. tygodnia ciąży.”  
2. Badania prenatalne obejmują: 1) procedury nieinwazyjne [w tym badania  
ultrasonograficzne i biochemiczne [oznaczenia poziomów w surowicy krwi kobiety  
ciężarnej]; 2) procedury inwazyjne: [w tym biopsja trofoblastu i amniopunkcja].  
3. Badania prenatalne zalecane są w szczególności, gdy: 5) wyniki badań  
ultrasonograficznych przeprowadzonych w czasie ciąży wskazują na podwyższone  
ryzyko aberracji chromosomowej lub innego zaburzenia u płodu”.  
13  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
14  
C. Właściwe zapisy Kodeksu Karnego  
70. Dokonanie zabiegu przerwania ciąży w sposób naruszający warunki  
wymienione w Ustawie z 1993 r. jest przestępstwem karalnym na mocy art.  
152 § 1 Kodeksu Karnego. Ktokolwiek przerywa ciążę z naruszeniem ww.  
Ustawy lub udziela pomocy w przerwaniu ciąży podlega karze pozbawienia  
wolności do lat 3. Kobieta ciężarna nie ponosi odpowiedzialności karnej z  
tytułu przerwania ciąży dokonanego z naruszeniem Ustawy z 1993 r.  
71. Zgodnie z art. 157 (a) 1, kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka  
poczętego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia  
wolności do lat 2.  
D. Prawa pacjenta  
72. W przedmiotowym czasie prawa pacjentów gwarantowane były  
przez Ustawę o zakładach opieki zdrowotnej z 1992 r. Art. 19 (2) nadawał  
pacjentowi prawo do uzyskania informacji o swoim stanie zdrowia.  
E. Prawa i obowiązki lekarzy  
73. Zgodnie z art. 39 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty,  
lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych  
niezgodnych z jego sumieniem. Jednocześnie lekarz ma obowiązek wskazać  
pacjentce możliwości uzyskania świadczenia i odnotować fakt odmowy w  
dokumentacji medycznej pacjentki. Lekarze zatrudnieni w zakładach opieki  
zdrowotnej zobowiązani są także do powiadomienia na piśmie  
przełożonego.  
74. Art. 31.1 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 1996 r.  
stanowi, iż lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu  
przedstawicielowi przystępnej informacji  
o
jego stanie zdrowia,  
rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych,  
leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania lub  
zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu.  
75. Z kolei art. 37 tej Ustawy stanowi, że w razie wątpliwości  
diagnostycznych lub terapeutycznych lekarz z własnej inicjatywy lub na  
wniosek pacjenta, jeżeli uzna to za uzasadnione w świetle wymagań wiedzy  
medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjalisty lub  
zorganizować konsylium lekarskie.  
F. Odpowiedzialność deliktowa  
76. Art. 415 i następne polskiego Kodeksu Cywilnego ustanawiają  
odpowiedzialność deliktową. Zgodnie z tym postanowieniem, kto z winy  
swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jej do jej naprawienia.  
14  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
15  
77. Zgodnie z art. 444 Kodeksu Cywilnego, w razie uszkodzenia ciała  
lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie  
wynikłe z tego powodu koszty.  
78. Jak stanowi art. 448 Kodeksu Cywilnego, osoba, której dobro  
osobiste zostało naruszone, może ubiegać się o zadośćuczynienie. Artykuł  
ten, w części istotnej dla przedmiotowej sprawy, ma następujące brzmienie:  
„W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro  
osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego  
za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na  
wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do  
usunięcia skutków naruszenia. ...”  
G. Prawo precedensowe polskich sądów  
79. W wyroku z 21 listopada 2003 r. (V CK 167/03), Sąd Najwyższy  
orzekł, że bezprawne uniemożliwienie wykonania zabiegu przerwania ciąży  
będącej skutkiem gwałtu, tj. w okolicznościach, o których mowa w art. 4 (a)  
1.3 Ustawy z 1993 r., uprawnia kobietę do dochodzenia wyrównania szkody  
wynikłej z takiej odmowy.  
80. W wyroku z dn. 13 października 2005 r. (IV CJ 161/05), Sąd  
Najwyższy orzekł, że odmowa przeprowadzenia badań prenatalnych w  
okolicznościach dających uzasadnione podstawy, by przypuszczać, iż  
kobieta urodzi dziecko obciążone poważną i nieuleczalną wadą, tj. w  
okolicznościach, o których mowa w art. 4 (a) 1.2 ww. Ustawy, uprawnia  
kobietę do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych.  
H. Właściwe materiały spoza zakresu Konwencji  
1. Dokumenty przyjęte przez Radę Europy  
81. 21 czerwca 1990 r. Komitet Ministrów Rady Europy przyjął  
Rekomendację R (90) 13 w sprawie prenatalnych genetycznych badań  
przesiewowych, prenatalnej diagnostyki genetycznej oraz związanego z tym  
poradnictwa. Rekomendacja zawiera m.in. następujące postanowienia:  
„Komitet Ministrów […] odnotowując fakt, że w ostatnich dekadach poczyniono  
znaczne postępy w wykrywaniu zaburzeń genetycznych u dzieci w łonie matki,  
poprzez przesiewowe badania genetyczne i prenatalną diagnostykę kobiet w ciąży, jak  
również mając na uwadze obawy, jakie te procedury wywołują;  
Uznając, że kobiety w wieku rozrodczym oraz pary powinny być dokładnie  
informowane i edukowane w zakresie dostępności i przesłanek tych procedur, jak  
również związanego z nimi ryzyka.  
W przekonaniu, że diagnostyce genetycznej i badaniom przesiewowym musi zawsze  
towarzyszyć poradnictwo, które jednak nie może mieć charakteru nakazowego, tak  
aby kobieta mogła podjąć samodzielną decyzję w oparciu o udzielone jej, dokładne  
informacje; ...  
15  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
16  
Zaleca, by rządy państw członkowskich uchwaliły prawo zgodnie z zasadami  
wymienionymi w niniejszej Rekomendacji lub przedsięwzięły wszelkie inne kroki  
mające na celu jego wdrożenie.  
„Diagnostyka prenatalna” określa badania służące potwierdzeniu lub wykluczeniu  
obecności danego zaburzenia embrionu lub płodu.  
Zasada nr 1: Nie należy wykonywać jakichkolwiek przesiewowych badań  
genetycznych i/lub prenatalnej diagnostyki genetycznej, jeśli pacjentce nie  
zapewniono dostępu do poradnictwa przed i po badaniach.  
Zasada nr 2: Prenatalne, przesiewowe badania genetyczne i/lub prenatalna  
diagnostyka genetyczna prowadzone w celu zidentyfikowania ryzyka wad u dziecka  
w łonie matki, powinny służyć wyłącznie wykrywaniu poważnych zagrożeń  
zdrowotnych dziecka. ...  
Zasada nr 4: Poradnictwo nie może mieć charakteru nakazowego; lekarz nie  
powinien pod żadnym warunkiem narzucać swoich przekonań osobom, którym  
udziela porad, a wyłącznie informować je o właściwych w danym przypadku faktach i  
możliwościach wyboru. ...  
Zasada nr 9: W celu zabezpieczenia przysługującego kobiecie prawa wyboru, nie  
powinna ona być przymuszana przez wymogi prawa krajowego ani praktykę  
administracyjną do poddania się badaniom przesiewowym lub diagnostycznym. W  
szczególności wszelkie uprawnienia do ubezpieczenia zdrowotnego lub świadczeń  
socjalnych nie powinny być uzależnione od poddania się takim badaniom.  
Zasada nr 10: Nie wolno stosować jakichkolwiek warunków dyskryminacyjnych  
względem kobiet, które chcą poddać się prenatalnym badaniom przesiewowym lub  
diagnostycznym, bądź też nie chcą im się poddać w przypadku, gdy takie badania  
powinny być przeprowadzone.”  
82. W 2008 r. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło  
Rezolucję 1607 (2008) w sprawie dostępności bezpiecznej i legalnej aborcji  
w Europie. W przedmiotowej części tej Rezolucji czytamy:  
„1. Członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy potwierdzili, że  
aborcja nie może w żadnym wypadku być postrzegana jako metoda planowania  
rodziny. Należy jej unikać, o ile jest to możliwe. Należy użyć wszelkich możliwych  
środków, zgodnych z prawami kobiet, w celu zmniejszenia liczby niechcianych ciąż i  
aborcji.  
2. W większości krajów członkowskich RE prawo zezwala na aborcję w sytuacji  
zagrożenia życia kobiety. Aborcja jest dozwolona w większości krajów europejskich z  
wielu powodów: aby zachować zdrowie psychiczne i fizyczne, z powodu gwałtu i  
kazirodztwa,  
z powodu uszkodzenia płodu, z powodów ekonomicznych i  
społecznych, a także, w niektórych krajach, na życzenie. Zgromadzenie jest jednakże  
zaniepokojone, że  
w wielu państwach dostęp do bezpiecznych, przystępnych i  
odpowiednich świadczeń z zakresu przerywania ciąży jest obwarowany licznymi  
zastrzeżeniami. Te ograniczenia mają charakter dyskryminacyjny, ponieważ kobiety,  
które mają łatwy dostęp do informacji i posiadają odpowiednie środki finansowe,  
łatwiej i częściej mogą uzyskać bezpieczną i legalną aborcję.  
3. Członkowie zgromadzenia podkreślają także, że w wielu krajach, gdzie aborcja  
jest legalna z wielu powodów, warunki nie zawsze gwarantują kobietom efektywny  
dostęp do tego prawa, chodzi tu o brak lokalnej infrastruktury z zakresie usług  
zdrowotnych, brak lekarzy skłonnych przeprowadzać aborcję, obowiązek  
16  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
17  
dodatkowych konsultacji, czas przeznaczony na zmianę zdania oraz czas oczekiwania  
na aborcję. Wszystko to może utrudnić dostęp do bezpiecznych, przystępnych i  
odpowiednich świadczeń z zakresu przerywania ciąży lub nawet w praktyce  
uniemożliwić wykonanie aborcji.  
4. Zgromadzenie uważa, że aborcja nie powinna być zakazana w rozsądnym  
przedziale czasowym ciąży. Zakaz aborcji nie zmniejsza liczby aborcji, prowadzi  
jedynie do pokątnych aborcji, które są niebezpieczne i mogą prowadzić do wzrostu  
śmiertelności matek i/albo do turystyki aborcyjnej, kosztownej, opóźniającej czas  
zabiegu, skutkującej społeczną niesprawiedliwością. Legalność aborcji nie zachęca  
kobiet do przerywania ciąży, lecz wpływa na ich dostęp do bezpiecznej aborcji.  
...  
6. Zgromadzenie potwierdza prawo wszystkich ludzi, włączając kobiety, do  
poszanowania ich fizycznej nienaruszalności i do wolności w kontrolowaniu  
własnego ciała. W tym kontekście, ostateczna decyzja o dokonaniu lub niedokonaniu  
zabiegu aborcji, powinna leżeć w rękach kobiety, która powinna mieć środki do  
skutecznego wyegzekwowania tego prawa.  
7. Zgromadzenie wzywa państwa członkowskie RE do:  
7.1. dekryminalizacji aborcji w rozsądnym przedziale czasowym ciąży, jeśli do tej  
pory nie zostało to uczynione;  
7.2. zagwarantowania kobietom możliwości skutecznego wyegzekwowania prawa  
do dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji;  
7.3. zapewnienia kobietom wolności wyboru i warunków do świadomego i wolnego  
wyboru, bez szczególnego zachęcania do aborcji;  
7.4. usunięcia ograniczeń utrudniających, de jure lub de facto, dostęp do  
bezpiecznej aborcji, w szczególności do stworzenia odpowiednich warunków do  
zapewnienia opieki zdrowotnej i psychologicznej oraz wystarczającego wsparcia  
finansowego…"  
83. Postanowienia Konwencji o ochronie praw człowieka i godności  
istoty ludzkiej w odniesieniu do zastosowań biologii i medycyny  
(Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie) przyjętej w Oviedo  
(Hiszpania) 4 kwietnia 1997 r., w przedmiotowej części stanowią:  
„Artykuł 5 - Postanowienia ogólne  
Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody  
osoby zainteresowanej. Przed dokonaniem interwencji osoba zainteresowana otrzyma  
odpowiednie informacje o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencjach  
i ryzyku. ...  
Artykuł 10 - Prywatność i prawo do informacji  
Każdy ma prawo do poszanowania jego życia prywatnego w odniesieniu do  
informacji dotyczących jego zdrowia.  
Każdy ma prawo do zapoznania się z wszelkimi informacjami zebranymi o jego  
zdrowiu. Należy jednak respektować życzenia osób, które nie chcą zapoznać się z  
tymi informacjami.  
17  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
18  
2.Dokumenty przyjęte w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych  
84. W swoim piątym sprawozdaniu okresowym przedłożonym  
Komitetowi (CCPR/C/POL/2004/5) Rząd polski oświadczył, co następuje:  
„106. W Polsce dane dotyczące aborcji odnoszą się wyłącznie do zabiegów  
wykonywanych w szpitalach, tj. prawnie dopuszczalnych Ustawą. Liczby zabiegów  
podane w obecnych oficjalnych statystykach są niskie w porównaniu z poprzednimi  
latami. Organizacje pozarządowe na podstawie prowadzonych przez siebie badań  
szacują, że liczba aborcji dokonywanych nielegalnie w Polsce sięga rocznie od 80 do  
200 tys.  
107. Z corocznych rządowych Sprawozdań [które rząd ma obowiązek przedkładać  
parlamentowi] z wykonania Ustawy [z roku 1993], a także z raportów organizacji  
pozarządowych wynika, że jej postanowienia nie są w pełni realizowane i niektóre  
kobiety, mimo spełniania kryteriów do dokonania zabiegu nie są mu poddawane.  
Zdarzają się odmowy wykonania zabiegu przez lekarzy zatrudnionych w publicznych  
placówkach systemu ochrony zdrowia, którzy powołują się na tzw. klauzulę sumienia,  
a jednocześnie kobietom, u których występują przesłanki do legalnego zabiegu nie  
udziela się informacji, dokąd powinny się zgłosić. Zdarza się, że od kobiet żąda się  
dodatkowych zaświadczeń, co wydłuża procedurę do czasu, kiedy przerwanie ciąży  
staje się niebezpieczne dla zdrowia i życia kobiety. Brak jest oficjalnych danych  
statystycznych dotyczących skarg na odmowy ze strony lekarzy dokonania aborcji. ...  
W opinii Rządu istnieje potrzeba wyegzekwowania przepisów już obowiązujących w  
zakresie dostępu do badań prenatalnych i wykonywania zabiegów przerywania  
ciąży.”1  
85. Komitet Praw Człowieka ONZ rozpatrzywszy piąte sprawozdanie  
okresowe Polski (CCPR/C/POL/2004/5) na swym 2240 i 2241 posiedzeniu  
(CCPR/C/SR.2240 i 2241), które odbyły się 27 i 28 października 2004 r.,  
przyjął uwagi końcowe stanowiące w przedmiotowym zakresie, co  
następuje:  
„8. Komitet ponawia swoje głębokie zaniepokojenie restrykcyjnym prawem  
aborcyjnym w Polsce, które może zachęcać kobiety do korzystania z niebezpiecznych,  
nielegalnych aborcji, którym towarzyszy ryzyko zagrożenia życia i zdrowia.  
[Komitet] jest również zaniepokojony niedostępnością aborcji w praktyce nawet kiedy  
prawo na nią zezwala, na przykład w przypadkach, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu,  
jak również brakiem informacji na temat korzystania z klauzuli sumienia przez  
lekarzy, którzy odmawiają przeprowadzenia legalnych aborcji. Ponadto Komitet  
wyraża żal, iż brak jest informacji na temat rozmiaru zjawiska nielegalnie  
przeprowadzanych aborcji i ich konsekwencji dla kobiet (art. 6).  
Państwo powinno zliberalizować swoje ustawodawstwo oraz praktykę dotyczącą  
aborcji. Państwo powinno dostarczyć dalszych informacji na temat korzystania z  
klauzuli sumienia przez lekarzy oraz, na ile to możliwe, na temat liczby nielegalnych  
aborcji przeprowadzanych w Polsce. Te zalecenia powinny być wzięte pod uwagę w  
czasie dyskusji w Parlamencie nad projektem Ustawy o świadomym rodzicielstwie.”  
1. Sprawozdanie opublikowano w wersji bez korekt edytorskich, zgodnie z życzeniem  
Komitetu Praw Człowieka wyrażonym na jego 66. posiedzeniu, które odbyło się w lipcu  
1999 r.  
18  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
19  
86. Podczas swojego 37. posiedzenia, w dniach 15 stycznia - 2 lutego  
2007 r., Komitet ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) rozpatrzył  
połączone czwarte i piąte (CEDAW/C/POL/4-5) oraz szóste sprawozdanie  
okresowe Polski (CEDAW/C/POL/6), formułując następujące uwagi  
końcowe:  
„24. … Komitet pragnie wyrazić zaniepokojenie brakiem oficjalnych danych i  
badań dotyczących liczby nielegalnych zabiegów przerwania ciąży w Polsce oraz ich  
wpływu na zdrowie i życie kobiet.  
... 25. Komitet zachęca państwo do podjęcia konkretnych kroków na rzecz szerszego  
dostępu kobiet do opieki zdrowotnej, w szczególności świadczeń medycznych z  
zakresu seksualności i reprodukcyjności, zgodnie z art. 12 Konwencji oraz zaleceniem  
ogólnym Komitetu nr 24 w sprawie kobiet i zdrowia. Komitet wzywa państwo do  
przeanalizowania zakresu, przyczyn i skutków nielegalnych zabiegów przerwania  
ciąży oraz ich wpływu na życie i zdrowie kobiet. Ponadto wzywa państwo do  
zapewnienia, by kobiety chcące poddać się legalnemu zabiegowi przerwania ciąży  
uzyskiwały do niego dostęp, i aby taki dostęp nie był ograniczany klauzulą sumienia”.  
3. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów  
87. Działalność Międzynarodowej Federacji Położników i Ginekologów  
(FIGO) skupia się na promowaniu zdrowia oraz praw z zakresu  
seksualności i reprodukcyjności poprzez działania edukacyjne i rzecznicze.  
W 1991 r. Komitet ds. Etyki wydał oświadczenie w sprawie kwestii  
etycznych dotyczących diagnostyki prenatalnej zaburzeń rozwojowych  
płodu, które stanowi, co następuje:  
„Diagnostyka prenatalna zdobyła ugruntowaną pozycję jeśli chodzi o opiekę  
medyczną nad ciężarnymi kobietami. Kolejne postępy w tym zakresie, zwłaszcza na  
poziomie molekularnym, zwiększą dokładność i zakres diagnostyczny wykrywalności  
chorób w późniejszym okresie życia. Efektem takich informacji może być przerwanie  
ciąży, inżynieria genetyczna lub zmiany przyszłego stylu życia. Istnieje także ryzyko  
stygmatyzacji i dyskryminacji rodziców lub ich dzieci, u których rozpoznane zostanie  
zaburzenie lub potencjalne zaburzenie. ...  
Korzyścią, jaka może wynikać z diagnostyki prenatalnej, jest „odrzucenie”  
dotkniętego wadą płodu, w sytuacji gdy zażyczy sobie tego kobieta i jest to zgodne z  
prawem. Należy przy tym odpowiednio wcześniej upewnić się co do sytuacji prawnej  
oraz prawdopodobnego stosunku kobiety do kwestii przerwania ciąży.  
Przed rozpoczęciem procedury diagnostycznej, kobietę należy poinformować o  
ryzyku i korzyściach związanych z techniką, która ma być zastosowana. Wszelkie  
porady powinny być udzielane kobiecie w oparciu o fakty, nieprzymusowo i z  
poszanowaniem jej poglądów. Przed rozpoczęciem procedury kobieta musi wyrazić  
na nią zgodę.  
Nie należy ograniczać dostępu do diagnostyki prenatalnej, gdyż wówczas kobieta  
nie wyrazi z góry zgody na opcjonalne rozwiązanie, jakim jest przerwanie ciąży. Nie  
powinno się również odmawiać zastosowania technik diagnostycznych ze względów  
społecznych lub finansowych.  
19  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
20  
Niedostatecznego wsparcia medycznego i innych świadczeń przysługujących  
kobiecie w czasie ciąży, przy porodzie i później, nie wolno uzasadniać wiedzą o  
chorobie zdiagnozowanej w ramach prenatalnych badań diagnostycznych.  
Zasady sprawiedliwości wymagają, by istotne usługi diagnostyczne były jak  
najszerzej dostępne. ...”  
88. W oświadczeniu z 1991 r. Komitetu ds. Etyki FIGO o etycznych  
aspektach zabiegu przerwania ciąży poprzedzonego diagnostyką prenatalną  
czytamy, m.in.:  
„3. Informacje nabyte w drodze diagnostyki prenatalnej pozwalają na dokonanie  
przerwania ciąży w krajach, gdzie taka procedura jest dopuszczalna przez prawo. To  
rodzi istotne wątpliwości etyczne odnośnie zakresu nieprawidłowości i pogorszenia  
jakości życia, które mogą uzasadniać podjęcie takiego kroku. Wszelkie decyzje w tej  
kwestii zależą głównie od opinii rodziców, a w szczególności matki, po udzieleniu im  
niezbędnych informacji. Postawą nieetyczną jest wywieranie nacisku na przyszłych  
rodziców chcąc nakłonić ich do wybrania określonego wariantu.  
4. Lekarze powinni być świadomi faktu, że rodzice pragną mieć „dziecko  
doskonałe”. Takie życzenia są jednak nierealistyczne, w związku z czym należy  
udzielać im odpowiednich informacji.  
5. Należy odradzać przerwania ciąży, jeśli zaburzenie płodu jest uleczalne i  
niekonieczne będzie mieć wpływ na jakość życia dziecka.  
6. Pomagając rodzicom w podjęciu właściwej decyzji, należy mieć przede  
wszystkim na uwadze aspekty takie jak jakość i długość życia. Po drugie, należy  
rozważyć skutki dla kobiety i jej rodziny związane z urodzeniem i życiem dziecka  
obciążonego schorzeniem. Trzeba przy tym uwzględnić wpływ przerwania ciąży na  
fizyczne i psychiczne zdrowie kobiety oraz jej rodziny. Trzecią kwestią jest  
dostępność środków i wsparcia na rzecz długoterminowej opieki”.  
89. Oświadczenie Komitetu z 1994 r. w sprawie etycznych ram opieki  
ginekologicznej i położniczej stanowi, co następuje:  
"3. jeśli wymagana jest decyzja odnośnie opieki medycznej, kobiecie należy  
udzielić szczegółowych informacji  
o
dostępności dodatkowych wariantów  
medycznych oraz o wszelkim ryzyku i korzyściach. Udzielanie informacji kobiecie,  
zapoznanie się z jej opinią i jej zgoda lub sprzeciw powinny mieć charakter procesu  
ciągłego.  
4. Jeśli lekarz nie może lub nie chce zapewnić świadczenia medycznego z powodów  
niemedycznych, powinien on poczynić wszelkie starania, by uzyskać odpowiednie  
skierowanie na zabieg".  
PRAWO  
90. Skarżąca wniosła zarzut, iż fakty przedstawione w sprawie mogą  
stanowić naruszenie art. 3 Konwencji, który, w przedmiotowym zakresie,  
stanowi, co następuje:  
20  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
21  
„Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu  
traktowaniu lub karaniu”.  
91. Ponadto, według skarżącej mogło też dojść do naruszenia art. 8  
Konwencji: Jej prawo do poszanowania życia prywatnego oraz jej  
nienaruszalności psychologicznej i moralnej zostało pogwałcone wskutek  
niezapewnienia przez stosowne organy dostępu do badań genetycznych w  
świetle jej wątpliwości co do tego, czy płód obciążony był wadą  
genetyczną, jak również wskutek braku kompleksowych ram prawnych  
gwarantujących jej prawa.  
Art. 8 Konwencji, w przedmiotowym zakresie, stanowi, co następuje:  
„1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego ...  
2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z  
wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę  
i
koniecznych  
w
demokratycznym społeczeństwie  
z
uwagi na bezpieczeństwo państwowe,  
bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i  
zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i  
wolności osób”.  
I. WSTĘPNE ZASTRZEŻENIA RZĄDU  
A. Status skarżącej jako poszkodowanej  
1. Zeznania stron  
92. Po pierwsze, Rząd zeznał, że skarżąca odrzuciła jego propozycję  
ugody. Tym samym, zdaniem Rządu, utraciła status ofiary naruszenia jej  
praw gwarantowanych przez Konwencję.  
Ponadto utraciła ten status, ponieważ Sąd Apelacyjny w Krakowie w  
wyroku z 30 października 2008 r. przyznał jej 65 000 zł, i wyrok ten  
uprawomocnił się.  
93. Rząd wskazał na fakt, że Sąd Najwyższy, w wyroku z 11 lipca 2008  
r., uznał, iż prawo skarżącej do planowania rodziny i związane z tym prawo  
do legalnego przerwania ciąży na warunkach przewidzianych przez polskie  
przepisy należy uznać za dobro osobiste w rozumieniu Kodeksu Cywilnego.  
Należało zatem przyjąć, że prawa te wchodzą w zakres artykułów 3 i 8  
Konwencji. Sąd Najwyższy i Sąd Apelacyjny potwierdziły więc, że prawa  
skarżącej zostały naruszone i zasądziły na jej rzecz zadośćuczynienie.  
94. Skarżąca wniosła, że naruszenie Konwencji w jej przypadku było  
skutkiem braku procedur kontrolnych odnośnie niezapewnienia jej przez  
lekarzy diagnostyki i opieki prenatalnej oraz skutkiem nieuregulowanego i  
chaotycznego stosowania „sprzeciwu sumienia” zapisanego w polskim  
prawie, co stanowiło podstawę zarzutów skarżącej wynikłych z Konwencji.  
Skarżąca podkreśliła także niedostateczne zadośćuczynienie, jakie uzyskała  
z tytułu naruszenia jej praw.  
21  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
22  
Ponadto, sądy krajowe nie odniosły się do stwierdzonych w toku jej  
sprawy wad systemowych polskiego systemu opieki zdrowotnej i systemu  
prawnego. Skarżąca odniosła się do sprawy M.A przeciwko Wielkiej  
Brytanii (nr 35242/04, ECHR 2005 – VIII), w której sąd rodzinny przeprosił  
za uchybienia systemu opieki nad dzieckiem ujawnione w toku sprawy,  
przeprowadził dogłębną analizę tych wad oraz sporządził listę zaleceń, które  
w przyszłości pozwolą uniknąć podobnych naruszeń. Skarżąca stwierdziła,  
że sprawa ta powinna posłużyć za model, na którym należy oprzeć  
postępowanie w jej sprawie.  
95. Skarżąca stwierdziła, że, niezależnie od okoliczności, odszkodowanie  
przyznane jej na szczeblu krajowym nie powinno zostać wykorzystane jako  
uzasadnienie zdjęcia z państwa odpowiedzialności za jego zobowiązania  
wynikające z Konwencji.  
2. Ocena Trybunału  
96. O ile Rząd odniósł się do negocjacji w celu polubownego  
rozwiązania sprawy pomiędzy stronami, Trybunał po pierwsze potwierdza,  
że zgodnie z artykułem 38 § 2 Konwencji, takie negocjacje są poufne i nie  
mają wpływu na argumenty stron w postępowaniu spornym. Zgodnie z  
artykułem 62 Regulaminu Trybunału, w postępowaniu spornym nie można  
powoływać ani opierać się na żadnym pisemnym ani ustnym komunikacie  
ani też ofercie ugody w ramach prób uzyskania polubownego  
rozstrzygnięcia sprawy. Jednak w tej sprawie skarżąca odrzuciła warunki  
proponowanej ugody. Jej odmowa wobec ugody nie ma więc żadnego  
wpływu na jej status ofiary (zob. Chebotarev przeciwko Rosji, nr 23795/02,  
§ 20, 22 czerwca 2006, mutatis mutandis; Nina Kazmina i inni przeciwko  
Rosji, nr 746/05, 13570/06, 13574/06, 13576/06 i 13579/06 (ust. 1) (ang.), §  
25, 13 stycznia 2009; Tahsin Acar przeciwko Turcji (zagadnienie wstępne)  
[GC], nr 26307/95, § 74, ECHR 2003-VI).  
97. Trybunał ponownie stwierdza, że rekompensata wszelkich naruszeń  
Konwencji należy przede wszystkim do organów krajowych. W tym  
względzie, kwestia, czy skarżąca może twierdzić, że stała się ofiarą  
domniemanego naruszenia, na wszystkich etapach postępowania na mocy  
Konwencji (zob. między innymi Siliadin przeciwko Francji, nr 73316/01,  
§ 61, ECHR 2005-VII, oraz Scordino przeciwko Włochom (nr 1) [GC],  
nr 36813/97, § 179, ECHR 2006-V). Status skarżącej jako ofiary naruszenia  
Konwencji może zależeć od zadośćuczynienia przyznanego na szczeblu  
krajowym na podstawie faktów, które są przedmiotem skargi przez  
Trybunałem (zob. Normann przeciwko Danii (dec.), nr 44704/98,  
14 czerwca 2001; i Jensen and Rasmussen przeciwko Danii (dec.), nr  
52620/99, 20 marca 2003). Stosowność tego zadośćuczynienia będzie  
oceniana w świetle wszystkich okoliczności całości sprawy (zob., mutatis  
mutandis, Dubjaková przeciwko Słowacji (dec.), nr 67299/01, 19  
października 2004). Status skarżącej jako ofiary zależy również od tego, czy  
22  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
23  
organy krajowe uznały, wyraźnie lub w zakresie istotnych zapisów,  
naruszenie Konwencji. Wyłącznie wówczas, gdy te dwa warunki zostaną  
spełnione, zależny charakter ochronnego mechanizmu Konwencji wyklucza  
rozpatrzenie pozwu (zob. Eckle przeciwko Niemcom, wyrok z 15 lipca 1982,  
Seria A nr 51, str. 32, §§ 69 i następne, oraz Jensen przeciwko Danii (dec.),  
nr 48470/99, ECHR 2001-X).  
98. Trybunał ma więc za zadanie rozpatrzenie, czy organy władzy  
krajowej uznały, wyraźnie lub w zakresie istotnych zapisów, naruszenie  
praw chronionych przez Konwencję.  
99. Trybunał zauważa w związku z powyższym, że w sprawie cywilnej  
przed sądami krajowymi skarżąca wniosła zarzut o niewydanie przez jej  
lekarzy skierowania na badania genetyczne oraz o wynikłym z tego  
naruszeniu jej prawa do podjęcia świadomej decyzji co do kontynuacji ciąży  
(zob. par. 43 powyżej).  
100. Ponadto, skarżąca podniosła zarzut, że jej dobra osobiste, łącznie z  
prawem do poszanowania godności osobistej, zostały naruszone przez  
sposób, w jaki określono kwestię jej dostępu do badań genetycznych (zob.  
par. 43 powyżej).  
101. Trybunał zauważa, że Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lipca 2008 r.  
stwierdził, iż prawo kobiety ciężarnej do informacji na temat zdrowia płodu  
w sposób terminowy oraz w świetle tych informacji o podjęcia świadomej  
decyzji o kontynuacji ciąży lub jej przerwaniu jest dobrem osobistym w  
rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Sąd Najwyższy stwierdził, że prawna  
ocena postępowania lekarzy w związku z dostępem skarżącej do badań  
genetycznych wykonana przez sądy niższej instancji była nie do  
utrzymania. Unieważnił on w całości wyrok Sądu Apelacyjnego w  
Krakowie wydany 28 lipca 2008 r. W rezultacie, w kolejnym i ostatecznym  
wyroku z 30 października 2008 r. krakowski Sąd Apelacyjny zmienił swoje  
poprzednie stanowisko i przyjął, że prawa skarżącej jako pacjentki oraz  
dobra osobiste zostały naruszone.  
102. Trybunał zaznacza, że Sąd Najwyższy w swoim wyroku wykazał  
głębokie zrozumienie dla kwestii prawnych związanych ze sprawą oraz  
zinterpretował je w sposób biorący pod uwagę godność i autonomię  
osobistą skarżącej - wartości chronione przez postanowienia polskiego  
Kodeksu Cywilnego. Dokładnie zważył je wobec innych interesów, których  
sprawa dotyczyła. W szczególności Sąd Najwyższy podkreślił prawo  
pacjenta do dostępu do informacji istotnych dla jego zdrowia, z  
uwzględnieniem informacji o stanie zdrowia płodu. Stwierdził on również,  
że skarżąca doświadczyła cierpienia, niepokoju i poniżenia w wyniku  
sposobu, w jaki jej przypadek był traktowany (zob. par. 54 powyżej).  
103. Jeżeli chodzi o pierwszy zbiór kwestii podniesionych w sprawie  
skarżącej (zob. par. 99 powyżej) Trybunał zaznacza, że skarżąca  
przedstawiła je przed Trybunałem, utrzymując, że spowodowały one  
naruszenie artykułu 8 Konwencji (zob. par. 91 powyżej). Trybunał uznaje,  
23  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
24  
że ta część zastrzeżenia rządu jest ściśle związana z istotą podnoszonych  
przez skarżącą zarzutów zgodnie z tym postanowieniem oraz jej  
rozpatrzenie powinno być włączone do meritum skargi.  
104. O ile zastrzeżenie Rządu co do statusu skarżącej jako ofiary dotyczy  
również zarzutu skarżącej na mocy artykułu 3 Konwencji (zob. par. 90  
powyżej), Trybunał stwierdza, że kwoty przyznane na szczeblu krajowym  
muszą zostać rozpatrzone w kontekście całości sprawy. Sprawa cywilna  
dotyczyła ochrony godności skarżącej. Kwestie, jakich dotyczyła sprawa,  
były dla niej najwyższej wagi.  
105. W tym kontekście słuszność wyroku w postępowaniu cywilnym  
musi zostać oceniona. Sądy przyznały skarżącej 65 000 PLN za wszystkie  
trzy zarzuty, jakie podniosła w związku ze sposobem, w jaki była  
traktowana przez pracowników służby zdrowia.  
106. Jednak Trybunał zauważa, że wartość ta obejmowała również jej  
zarzut o zniesławienie przeciwko S.B., jednemu z lekarzy, który w  
wywiadzie do prasy wypowiadał się o niej w sposób pogardliwy. Został on  
zobowiązany do zapłacenia 50 000 PLN, z czego 30 000 dotyczyło  
zarzutów związanych z wywiadem. Tylko kwota 20 000 PLN dotyczyła  
tych samych kwestii, które są rozpatrywane przez Trybunał w tej sprawie,  
oraz wynikające z okoliczności towarzyszących niewydania przez dra S.B.  
skarżącej niezwłocznie skierowania na badania genetyczne.  
107. Trybunał ponadto zauważa, że na rzecz skarżącej zasądzono  
również 5 000 PLN ze strony szpitala oraz 10 000 PLN ze strony Szpitala  
Uniwersyteckiego w Krakowie w związku ze złamaniem jej praw jako  
pacjentki. Te kwoty zostały dodane do sumy 20 000 PLN, której mowa w  
powyższym paragrafie. Ogółem, kwota zadośćuczynienia przyznana przez  
sądy w kraju dotycząca sprawy rozpatrywanej przez Trybunał wyniosła 35  
000 PLN.  
4. Trybunał zaznacza, że w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce Trybunał  
rozpatrywał, czy państwo polskie wypełniło swoje bezdyskusyjne  
zobowiązania zapisane w artykule 8 Konwencji, dotyczące zabezpieczenia  
prawa skarżącej do poszanowania jej życia prywatnego w kontekście  
kontrowersji co do jej prawa do legalnej aborcji. Trybunał przyznał  
skarżącej 25 000 EUR1 w związku z naruszeniem tego postanowienia. Ta  
kwota była niemal trzy razy wyższa niż kwota przyznana przez sądy  
krajowe w tej sprawie w odniesieniu do zarzutów skarżącej złożonych na  
mocy artykułu 3 i 8 Konwencji. Trybunał wyraża więc opinię, że biorąc pod  
uwagę okoliczności sprawy, kwota 35 000 PLN nie może być uważana za  
zadośćuczynienie finansowe proporcjonalne do charakteru szkody  
domniemanej przez skarżącą (por. Caraher przeciwko Wielkiej Brytanii  
(dec.), nr 24520/94, ECHR 2000 I).  
1. W tym czasie kwota ta wynosiła 100 000 PLN.  
24  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
25  
5. Trybunał stwierdza, że skarżąca pozostaje ofiarą naruszenia artykułu 3  
Konwencji w rozumieniu artykułu 34 Konwencji. Zastrzeżenie Rządu w tej  
kwestii zostaje w związku z tym oddalone.  
3. Wyczerpanie się krajowych środków odwoławczych  
6. Rząd zeznał, że skarżąca nie wyczerpała stosownych środków  
zaradczych dostępnych w kraju. Polski system prawny umożliwia  
skorzystanie z dróg prawnych, które umożliwiają, na drodze postępowania  
karnego lub cywilnego, ustalenie odpowiedzialności za strony lekarzy za  
szkodę spowodowaną błędem w sztuce lekarskiej.  
7. Rząd stwierdził, że artykuł 8 Konwencji nie nakłada na państwo  
obowiązku ustanowienia ogólnego mechanizmu zaradczego opartego na  
przeglądzie decyzji medycznych lub stworzenia procedury apelacyjnej  
dotyczącej dostępu do świadczeń medycznych nawet w przypadku, gdy  
dostęp do innych świadczeń medycznych zależy od uprzednio wykonanych  
świadczeń diagnostycznych. Ma to zastosowanie również w przypadku  
świadczeń medycznych, w których czynnik czasowy jest istotny, takich jako  
chemioterapia, oraz świadczeń, które są konieczne do zapobieżenia śmierci  
lub poważnemu uszczerbkowi na zdrowiu. Nie było również powodów do  
odstąpienia od tej reguły, w ramach której decyzje medyczne mogły pomóc  
określić, czy płód cierpiał z powodu możliwych wad genetycznych.  
8. Ponadto, wybór dokonany przez państwo pomiędzy stworzeniem  
środków zapobiegawczych lub o działaniu wstecznym, takich jak  
odpowiedzialność cywilna lub karna, zależały od założeń władz  
publicznych poczynionych w związku z konfliktem pomiędzy prawami  
kobiety ciężarnej oraz dziecka nienarodzonego. Zobowiązania nałożone  
przez artykuł 8 nie wykluczają postrzegania życia dziecka nienarodzonego  
jako posiadającego tak dużą wartość, aby uczynić możliwym do przyjęcia  
ryzyko niewłaściwej diagnozy lekarskiej dotyczącej występowania lub  
braku warunków dopuszczających legalną aborcję. Podobnie, takie  
postrzeganie interesów, których dotyczy przedmiotowa sprawa, mogłoby  
również uzasadnić ograniczenie dróg prawnych  
w
kierunku  
zakwestionowania takiej diagnozy do środków o działaniu wstecznym.  
Oczywiście tylko kobieta która chciałaby przerwać ciążę skorzystałaby z  
możliwości potencjalnego mechanizmu przeglądu diagnozy lekarskiej,  
naruszając prawa płodu. W rezultacie tylko nienarodzone dziecko  
ponosiłoby ryzyko związane z błędną diagnozą.  
9. Rząd ponadto zeznał, że skarżąca powinna odwołać się do skargi  
konstytucyjnej w celu zakwestionowania postanowień Ustawy z 1993 r.  
Trybunał uprzednio stwierdził, że skarga konstytucyjna jest skutecznym i  
wystarczającym krajowym środkiem odwoławczym.  
10. Skarżąca zeznała, że postępowanie cywilne nie zapewniło  
wystarczających i skutecznych środków odwoławczych w odniesieniu do  
domniemanych naruszeń. Procedury, w których decyzje dotyczące  
25  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
26  
dostępności legalnej aborcji zostały poddane przeglądowi post factum, nie  
mogły pełnić takiej funkcji (Tysiąc, wyrok cytowany powyżej, § 118).  
Wyłącznie środki działające z mocą wsteczną nie były wystarczające, aby  
zapewnić odpowiednią ochronę fizycznej i psychicznej nienaruszalności  
osób znajdujących się w sytuacji bezbronności (Tysiąc, § 124). Dostępne  
ramy prawne obowiązujące w przedmiotowym czasie nie zawierały  
skutecznych mechanizmów, które umożliwiłyby określenie, czy warunki  
uzyskania legalnej aborcji zostały spełnione (Tysiąc, § 127).  
11. W dalszej części skarżąca stwierdziła, że starała się uzyskać  
informacje na temat zdrowia płodu za pomocą prenatalnych badań  
genetycznych, które mogłyby umożliwić jej podjęcie świadomej decyzji  
opartej na dowodach medycznych, czy donosić ciążę czy ją przerwać.  
Zamiast tego, z powodu problemów systemowych w systemie opieki  
zdrowotnej oraz, w szczególności, niewdrożenie przez państwo istniejących  
przepisów dotyczących sprzeciwu sumienia oraz dostępu do prenatalnych  
świadczeń opieki zdrowotnej i legalnej aborcji, lekarze celowo odmówili jej  
udzielenia informacji oraz świadczeń zdrowotnych, które powinny być  
uznawane za normalne i dostępne, zgodne z prawem i odpowiednie w  
okolicznościach  
jej  
sprawy.  
Opóźnienie  
prenatalnych  
badań  
diagnostycznych opóźniło również potencjalną świadomą decyzję co do  
przerwania ciąży, do której skarżąca była uprawniona, ostatecznie  
uniemożliwiając przeprowadzenie aborcji.  
12. O ile Rząd odniósł się do skargi konstytucyjnej jako środka  
odwoławczego mającego zastosowanie  
w
okolicznościach sprawy  
skarżącej, Trybunał wyraża opinię, że taka skarga nie byłaby skutecznym  
środkiem ochrony prawa skarżącej do życia prywatnego z następujących  
powodów.  
Trybunał zaznacza po pierwsze, że już wcześniej rozpatrywał kwestię  
skuteczności polskiej skargi konstytucyjnej (Szott-Medyńska przeciwko  
Polsce (dec.), nr 47414/99, 9 października 2003; Pachla przeciwko Polsce  
(dec.), nr 8812/02, 8 listopada 2005; Wypych przeciwko Polsce (dec.), nr  
2428/05, 25 października 2005). Trybunał rozpatrywał jej cechy oraz, w  
szczególności, stwierdził, że skarga konstytucyjna jest skutecznym  
środkiem odwoławczym dla celów artykułu 35 § 1 Konwencji tylko w  
sytuacjach, gdy domniemane naruszenie wynikło z bezpośredniego  
zastosowania postanowień przepisów prawa, które skarżący uznawał za  
niezgodne z konstytucją. W przedmiotowej sprawie zarzutów postawionych  
przez skarżącą nie można określić jako wynikających z jakiegokolwiek  
postanowienia przepisów prawa ani nawet z dobrze określonego zbioru  
postanowień. Wynikały one raczej ze sposobu, w jaki przepisy prawa były  
stosowane w praktyce w jej przypadku. Jednak z prawa precedensowego  
polskiego Trybunału Konstytucyjnego wynika, że nie posiada on  
jurysdykcji umożliwiającej rozpatrywanie egzekwowania postanowień  
prawa krajowego w indywidualnym przypadku.  
26  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
27  
13. Ponadto Trybunał uprzednio stwierdził, że trybunał konstytucyjny  
nie jest odpowiednim forum dla podstawowego określenia, czy kobieta  
kwalifikuje się do aborcji, która jest legalnie dostępna w danym państwie.  
W szczególności, ten proces polegałby na tym, że trybunał konstytucyjny  
miałby za zadanie rozstrzygnąć na podstawie dowodów w dużej mierze o  
charakterze medycznym czy kobieta ustaliła występowanie okoliczności, w  
których legalna aborcja byłaby możliwa na mocy Ustawy z 1993 r. (zob.  
mutatis mutandis, A, B i C przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05, § 258, 16  
grudnia 2010).  
14. W związku z powyższym Trybunał odrzuca zastrzeżenie wstępne  
Rządu odnoszące się do niewyczerpania przez skarżącą krajowych środków  
odwoławczych poprzez niezłożenie skargi konstytucyjnej.  
15. Ponadto Trybunał stwierdza, że zastrzeżenie Rządu dotyczące  
domniemanego niewyczerpania krajowych środków odwoławczych  
poprzez złożenie pozwu o zadośćuczynienie przed sądami cywilnymi jest  
ściśle związane z istotą zarzutów skarżącej na mocy artykułu 8 § 1 łącznie z  
artykułem 13 Konwencji, oraz powinno zostać włączone do meritum  
sprawy.  
120. Trybunał ponadto zaznacza, że pozew nie jest ewidentnie  
bezpodstawny w rozumieniu artykułu 35 § 3 (a) Konwencji. Ponadto  
Trybunał zaznacza, że nie jest on niedopuszczalny pod żadnym innym  
względem. Dlatego należy go uznać za dopuszczalny.  
II. PODSTAWYZARZUTÓW  
121. Trybunał najpierw przedstawi zeznania osób trzecich, które  
uzyskały status interwenientów w sprawie (A.) Następnie Trybunał  
rozpatrzy podstawy zarzutów skarżącej na mocy artykułów 3, 8 i 13  
Konwencji (B., C. i D.).  
A. Zeznania stron trzecich  
1. Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. powszechnego prawa do  
korzystania z najwyższych dostępnych standardów zdrowia  
fizycznego i psychicznego, urząd Wysokiego Komisarza Narodów  
Zjednoczonych ds. Praw Człowieka  
16. Ponieważ decyzja o kontynuacji lub przerwaniu ciąży ma znaczny  
wpływ na prywatne życie kobiety, łącznie z jej nienaruszalnością fizyczną i  
moralną, wszelkie ingerencje w tę decyzję muszą być rozpatrywane w  
świetle prawa kobiety do życia prywatnego. Jest to prawdą niezależnie od  
tego, czy ingerencja pośrednio wpłynęła na dostęp kobiety do legalnej  
aborcji lub miała na tej dostęp wpływ pośredni poprzez odmówienie jej  
opieki zdrowotnej, której potrzebowała, aby podjąć decyzję dotyczącą  
27  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
28  
kontynuacji lub przerwania ciąży. Wiele konwencji międzynarodowych  
szeroko uznaje prawo kobiety do najwyższego osiągalnego standardu  
ochrony zdrowia, łącznie z dostępem do odpowiedniej opieki w zakresie  
zdrowia reprodukcyjnego. Prywatność jest szczególnie istotna w przypadku  
opieki w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, która musi zostać  
zapewniona w sposób spójny z prawami kobiety do osobistej autonomii.  
17. Dostęp do prenatalnych badań genetycznych jest związany z  
aspektami prawa do życia prywatnego odnoszącymi się do zdrowia. Dostęp  
do informacji jest szczególnie istotny w kontekście zdrowia, ponieważ  
osoba nie może podejmować ważnych decyzji dotyczących opieki  
zdrowotnej bez dostępu do informacji związanych ze zdrowiem.  
Odpowiednia wiedza na temat stanu zdrowia jest konieczna dla danej osoby  
w celu zrozumienia możliwości w zakresie opieki zdrowotnej oraz ochrony  
jej nietykalności cielesnej poprzez umożliwienie zdecydowania o sposobie  
leczenia.  
42. Prawo do informacji na temat stanu zdrowia reprodukcyjnego  
kobiety, wiedza na temat którego ma szczególne znaczenie w kontekście  
prawa kobiet do zachowania nienaruszalności cielesnej poprzez podjęcie  
decyzji dotyczących opieki w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Kobiety w  
ciąży mogą potrzebować dostępu do badań prenatalnych w celu uzyskania  
odpowiednich informacji na temat ich stanu zdrowia oraz stanu zdrowia  
płodu, szczególnie w przypadkach, gdy występują inne wskazania wad  
genetycznych. Badania genetyczne są często najbardziej rzetelną metodą  
wykrywania wad genetycznych płodu.  
18. Państwa są zobowiązane do umożliwienia osobom podejmowanie  
decyzji w zakresie opieki zdrowotnej w aktywny i świadomy sposób.  
Badania genetyczne to istotne źródło informacji na temat zdrowia płodu.  
Utrudnianie dostępu do badań koniecznych do podjęcia decyzji w zakresie  
zdrowia reprodukcyjnego kobiet stanowi ingerencję w możliwość  
podejmowania przez nie decyzji w tym zakresie. Bez informacji na temat  
tego, czy płód jest zdrowy lub dotknięty poważną wadą, kobieta nie może  
podjąć istotnych decyzji dotyczących leczenia prenatalnego lub donoszenia  
ciąży. Jeżeli dany kraj dopuszcza aborcję w przypadkach wad genetycznych  
płodu, kobieta musi mieć zapewniony dostęp do prenatalnych badań  
genetycznych w celu realizacji prawa do legalnej aborcji.  
19. Jednym ze sposobów, w jaki państwa ingerowały w prawo kobiety do  
podejmowania decyzji dotyczących legalnej aborcji, jest brak dostępu do  
takich aborcji w praktyce. Komitet Praw Człowieka wyraził obawę  
dotyczącą państw, które deklarują przyznanie kobietom prawa do legalnej  
aborcji, ale nadal dopuszczają praktyki, które stanowią ingerencję w  
rzeczywisty dostęp do aborcji.  
20. Jeżeli państwo umożliwia świadczeniodawcom dokonanie sprzeciwu  
sumienia wobec wykonywania świadczeń opieki zdrowotnej, musi ono  
zapewnić inne odpowiednie procedury zabezpieczające możliwość  
28  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
29  
skutecznego wyegzekwowania praw przez kobietę zgodnie z artykułem 8  
Konwencji, z uwzględnieniem prawa do aborcji, w przypadkach, gdy jest  
ona legalna, oraz prawa do informacji dotyczących jej stanu zdrowia.  
21. Konsensus pomiędzy Organami ONZ Monitorującymi Traktaty oraz  
międzynarodowymi organizacjami zdrowia polega na tym, że prawo  
świadczeniodawcy opieki zdrowotnej do sprzeciwu sumienia wobec  
wykonania pewnych świadczeń zdrowotnych musi być odpowiednio  
uregulowane, aby nie uniemożliwiało kobiecie w praktyce uzyskania takich  
świadczeń, jakie są jej gwarantowane przez prawo, w tym przypadku na  
mocy artykułu 8 Europejskiej Konwencji.  
2. Międzynarodowy Program Prawa Zdrowia Reprodukcyjnego i  
Seksualnego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Toronto  
22. Ochrona życia prenatalnego również jest istotną wartością społeczną  
i moralną dla państw-stron. Jednak należy zadać pytanie, czy ochrona tej  
wartości stanowi słuszny powód do odmówienia kobietom badań  
prenatalnych, które pomogą im, a nie ich lekarzom w podjęciu świadomych  
decyzji co do dalszego leczenia.  
23. Istnieje powszechne uznanie na poziomie regionalnym i  
międzynarodowym znaczenia zapewnienia kobietom prawa do równego  
dostępu do systemów opieki zdrowotnej w ujęciu ogólnym oraz dostępu do  
terminowego leczenia diagnostycznego oraz legalnej aborcji.  
24. Tam, gdzie istnieją jednolite standardy europejskie dotyczące  
terminowego dostępu kobiet do wskazanych ze względów medycznych  
badań diagnostycznych oraz do dalszego leczenia zgodnie z prawem,  
margines uznania państw-stron ma znikome znaczenie.  
25. Stereotyp, że macierzyństwo to naturalna rola i przeznaczenie kobiet  
ma charakter dyskryminujący, jeżeli sugeruje, że wszystkie kobiety  
powinny być traktowane wyłącznie jako matki lub potencjalne matki, a nie  
zgodnie z ich indywidualną potrzebą niepełnienia tej roli w pewnych  
momentach życia. Jeżeli państwa-strony uwzględniają ten stereotyp przy  
wykonywaniu świadczeń zdrowotnych, stawia on kobiety w niekorzystnym  
położeniu. Dyskryminacyjne stereotypy ograniczają możliwość kobiet do  
podejmowania niezależnych decyzji na temat ich zdrowia, życia  
prywatnego i rodzinnego, które mogą kolidować z ich rolą matek lub  
przyszłych matek.  
26. Kobiety nie powinny zależeć od odmowy wykonania przez  
funkcjonariuszy państwowych dostępnych świadczeń medycznych, które  
pozwoliłyby zdiagnozować poważne wady płodu, kiedy prawo umożliwia  
im indywidualny wybór co do przerwania ciąży w takim przypadku.  
52. Podobnie, niesłuszne odmówienie lub utrudnianie świadczeń  
diagnostycznych na podstawie wyrażanego przez kobietę zamiaru  
przerwania ciąży stanowi ingerencję w jej życie prywatne. Cierpienie  
kobiety w ciąży jest zbyt intymne i osobiste, aby państwo mogło wymuszać  
29  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
30  
na niej swoją własną wizję roli kobiety, niezależnie od tego, do jakiego  
stopnia ta wizja dominuje w naszej historii i kulturze. Przeznaczenie kobiety  
musi być w dużym stopniu kształtowane przez jej własne pojęcie jej  
nakazów duchowych oraz miejsca w społeczeństwie.  
27. Prywatne wybory kobiety w zakresie planowania i składu jej rodziny  
nie powinny zależeć od pracowników służby zdrowia lub instytucji, które  
decydują o podziale dostępnych zasobów opieki zdrowotnej ani które  
próbują sprzyjać normom właściwym dla danej płci, opartym na religijnych  
lub kulturowych ideologiach, poprzez odmowę dostępnych świadczeń  
diagnostycznych w celu zapobieżenia skutkom, których nie aprobują.  
28. Prawo kobiet do kontrolowania własnego organizmu ma wpływ na  
ich możliwość opieki nad swoimi rodzinami, łącznie z niesamodzielnymi  
dziećmi, a często również zależnymi starszymi członkami rodziny. Plan i  
układ życia rodzinnego kobiety, z uwzględnieniem podziału zasobów czasu  
i energii pomiędzy dzieci zdrowe i niepełnosprawne, oraz pomiędzy dzieci i  
starszych członków rodziny, jest kwestią o głębokim znaczeniu osobistym i  
emocjonalnym.  
29. Osiągnięto szeroki konsensus, że w administracji systemów opieki  
zdrowotnej państwa-strony są bezwzględnie zobligowane do zapewnienia  
odpowiedniej dostępności świadczeń diagnostycznych w celu umożliwienia  
pacjentom uzyskanie informacji potrzebnych do podjęcia decyzji  
medycznych istotnych dla ich zdrowia i dobrostanu rodzinnego.  
30. Ta reguła wolnego i świadomego podejmowania decyzji została ujęta  
w kodeksach etyki lekarskiej i znajduje odzwierciedlenie w przepisach  
krajowych, wyrokach sądów państw-stron, międzynarodowych normach  
prawnych oraz ich zastosowaniu, a także wytycznych międzynarodowych  
dotyczących praktyki medycznej.  
31. Lekarze mogą nadużywać swojego autorytetu zawodowego, aby  
leczyć kobiety zgodnie z własnymi przekonaniami i stereotypami na temat  
płci, a nie zgodnie z rzeczywistymi potrzebami swoich pacjentek. Gdy  
pacjentki są traktowane w sposób niezwiązany z ich własnymi potrzebami  
w zakresie opieki zdrowotnej oraz priorytetami i aspiracjami, ale jako  
środek do realizacji własnych celów lekarzy, jest to forma poniżającego  
traktowania. Odmawianie kobietom prawa do korzystania z autonomii w  
kwestii zdrowia reprodukcyjnego poprzez ograniczanie im terminowego  
dostępu do prenatalnych badań diagnostycznych może stanowić naruszenie  
artykułu 3. Wszelka wynikająca z tego niedobrowolna kontynuacja ciąży,  
którą można było legalnie przerwać, oraz urodzenie dziecka z poważną  
wadą, zalicza się do form nieludzkiego i poniżającego traktowania.  
32. Państwa-strony muszą brać pod uwagę związaną z płcią bezbronność  
kobiet starających się o uzyskanie prenatalnej diagnozy pod kątem schorzeń  
genetycznych. Kobiety te często mają niesamodzielne dzieci, którymi  
muszą się zajmować. Stają one przed bardzo stresującymi decyzjami, być  
może najtrudniejszymi decyzjami w ich życiu. W rezultacie potrzebują  
30  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
31  
doradztwa bez osądzania, które umożliwi im przemyślenie ich konkretnych  
okoliczności życiowych, wartości osobistych i priorytetów, zazwyczaj w  
bardzo ograniczonym czasie.  
33. Jeżeli państwa-strony, regulując systemy opieki zdrowotnej,  
wystawiają kobiety w ciąży, które stają przed możliwością urodzenia  
dziecka z poważną wadą, na utrudnienia lub zwłokę w uzyskaniu informacji  
lub leczenia, co sprawia, że nie mają one możliwości podjęcia w  
odpowiednim terminie decyzji o świadczeniach legalnej aborcji, stanowi to  
naruszenie artykułu 14 Konwencji w związku z artykułem 3.  
34. Państwa-strony powinny przestrzegać wytycznych dotyczących  
zapewnienia prenatalnej diagnozy pod kątem schorzeń genetycznych. Takie  
wytyczne powinny uwzględniać regułę etyczną, aby przede wszystkim brać  
pod uwagę dobro pacjenta oraz zapewniać, że ta reguła jest stosowana,  
niezależnie od płci pacjenta.  
3. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów  
35. Międzynarodowa Federacja Położników i Ginekologów (FIGO)  
zeznała, że Trybunał powinien poznać wnioski i zalecenia Federacji  
oraz jej Komisji Etycznej na temat dostępu kobiet do badań  
prenatalnych w przypadku wskazań medycznych do takich badań oraz  
prawa wyboru w zakresie zdrowia reprodukcyjnego, a także prawa  
pracowników służby zdrowia do sprzeciwu sumienia w sposób  
zgodny z równym poszanowaniem przekonań moralnych ich  
współpracowników i pacjentów. Komisja Etyczna FIGO zaznaczyła,  
że niektórzy lekarze mogą podawać fałszywe powody diagnostyczne  
lub kliniczne w celu niezapewnienia pacjentom opieki, wobec której  
lekarze się sprzeciwiają, zamiast „podać do powszechnej wiadomości  
informację  
o
odmowie realizacji pewnych świadczeń”. B.  
Domniemane naruszenie artykułu 3 Konwencji  
1. Zeznania stron  
144. Rząd zeznał, że skarżąca w żadnej sytuacji nie była poddawana  
traktowaniu, które stanowiłoby naruszenie artykułu 3 Konwencji. Skarżąca  
mogła odczuwać stres lub doświadczyć niedogodności, jednak zaskarżane  
przez nią traktowanie nie było wystarczająco dotkliwe, aby mogło zostać  
zakwalifikowane jako naruszenie wymienionego postanowienia. Nawet  
zakładając, że rozmowy skarżącej z niektórymi lekarzami mogły być  
stresujące lub nieprzyjemne, lub że lekarze wyrażali swoje poglądy w  
sposób niegrzeczny lub nieuprzejmy, jak zdawała się uważać skarżąca, nie  
ma to związku z artykułem 3.  
O ile skarżąca uważała, że lekarze traktowali ją w sposób lekceważący i  
pogardliwy, wielokrotnie krytykując ją za jej starania o uzyskanie dostępu  
31  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
32  
do badań prenatalnych oraz za dopuszczanie możliwości aborcji, Rząd  
twierdził, że żadne z faktów dotyczących sprawy nie sugerowały  
zachowania sprzecznego z artykułem 3 Konwencji. Domniemania skarżącej  
dotyczącej celowego niezapewnienia koniecznego leczenia nie znajduje  
potwierdzenia w faktach dotyczących sprawy.  
Rząd odrzucił przypuszczenie, że nieludzkie lub poniżające traktowanie  
mogło wynikać z zaniedbań w zakresie wdrażania przez państwo tego, co  
skarżąca postrzegała jako stosowne ustawodawstwo.  
36. Skarżąca podniosła zarzut, w ramach artykułu 3 Konwencji, że  
została poddana nieludzkiemu i poniżającemu traktowaniu w wyniku  
celowego niezapewnienia przez lekarzy koniecznego leczenia w postaci  
terminowych badań prenatalnych, które umożliwiłyby jej podjęcie decyzji o  
kontynuacji lub przerwaniu ciąży w terminie zawartym w Ustawie z 1993 r.  
Jej zarzut dotyczył również traktowania jej przez lekarzy w sposób  
lekceważący i pogardliwy, z wielokrotną krytyką jej starań w kierunku  
wykonania badań prenatalnych oraz za dopuszczanie możliwości  
przerwania ciąży jako możliwego rozwiązania jej położenia.  
37. Skarżąca zeznała, że wielokrotne i celowe odmawianie jej opieki  
medycznej w odpowiednim czasie miało na celu uniemożliwienie jej  
skorzystania z możliwości dokonania aborcji zgodnie z prawem. Sposób, w  
jaki była ona traktowana przez pracowników służby zdrowia, z  
uwzględnieniem między innymi poniżających uwag związanych z jej  
próbami uzyskania informacji medycznych i badań, do których w świetle  
prawa dostęp powinien być jej zapewniony, nieuzasadnione  
przetrzymywanie jej w szpitalu w Krakowie przez wiele dni bez  
wyjaśnienia, wyłącznie  
w
celu przeprowadzenia prostych badań  
niezwiązanych z testami genetycznymi, oraz niedostępność badań  
genetycznych na dużych obszarach kraju, jak przyznało państwo, było  
upokarzające i poniżające oraz miało trwały wpływ na życie skarżącej.  
38. Skarżąca ponadto stwierdziła, że znajdowała się pod dodatkowym  
przymusem, ponieważ miała świadomość, że jeżeli wada płodu byłaby  
wystarczająco poważna, starałaby się uzyskać legalną aborcję, ale mogąc  
tego dokonać wyłącznie w terminie przewidzianym prawem. Jej mąż  
również był za legalną aborcją w przypadku wady płodu. Wiedziała, ze  
jeżeli nie będzie mogła uzyskać aborcji, znajdzie się w sytuacji, w której  
będzie musiała wychowywać dziecko ze schorzeniem trwającym całe życie.  
Te okoliczności wywołały u niej wiele cierpienia i niepokoju. Lekarze  
wiedzieli o ograniczeniach czasowych związanych z przerwaniem ciąży w  
jej przypadku, ale manipulowali nią i zwlekali pomimo oczywistego faktu,  
że późniejsze przerwanie ciąży jest bardziej niebezpieczne niż wcześniejsze.  
Ponadto, pogardliwe podejście dra S.B. do skarżącej zostało ewidentnie  
wykazane w udzielonym przez niego wywiadzie.  
32  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
33  
2. Ocena Trybunału  
(a) Zasady ogólne  
39. Zgodnie z powszechnie uznanym prawem precedensowym  
Trybunału, znęcanie się musi mieć minimalny poziom dotkliwości, aby  
mogło podlegać artykułowi 3. Ocena minimalnego poziomu dotkliwości jest  
relatywna; zależy od wszystkich okoliczności sprawy, takich jak długość  
trwania leczenia, jego skutki fizyczne j psychiczne oraz, w niektórych  
przypadkach, płeć, wiek oraz stan zdrowia ofiary (zob. między innymi Price  
przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 33394/96, § 24, ECHR 2001-VII; Kupczak  
przeciwko Polsce, nr 2627/09, § 58, 25 stycznia 2011; Jalloh przeciwko  
Niemcom [GC], nr 54810/00, § ..., ECHR 2006 IX).  
40. Traktowanie jest uznawane przez Trybunał za „nieludzkie" między  
innymi dlatego, że było celowe, stosowane przez wiele godzin bez przerwy  
oraz powodowało rzeczywisty uraz fizyczny lub intensywne cierpienie  
fizyczne i umysłowe (zob. Labita, Labita przeciwko Włochom [GC], nr  
26772/95, § 120, ECHR 2000 IV).  
41. Traktowanie jest uznawane za „poniżające”, jeżeli powodowało u  
ofiar uczucie strachu, cierpienia i niższości powodujące ich poniżenie i  
upokorzenie (zob. między innymi Iwańczuk przeciwko Polsce, nr 25196/94,  
§ 51, 15 listopada 2001; Wiktorko przeciwko Polsce, nr 14612/02, § 45, 31  
marca 2009).  
42. Chociaż cel takiego traktowania jest czynnikiem branym pod uwagę,  
w szczególności kwestia tego, czy miało ono na celu poniżenie i  
upokorzenie ofiary, brak takiego celu nie prowadzi jednoznacznie do  
stwierdzenia, że nie wystąpiło naruszenie artykułu 3. Na przykład, Trybunał  
stwierdził naruszenie tego postanowienia w wielu przypadkach, w których  
władze rozpatrywały wnioski o dostarczenie informacji o dużym znaczeniu  
dla wnioskujących, na przykład o miejscu pobytu i losie ich zaginionych  
krewnych, prezentując bezdusznie lekceważące podejście do ich  
bezbronności i cierpienia (zob. między innymi Kukayev przeciwko Rosji,  
nr 29361/02, §§ 102-106; 15 listopada 2007; Takhayeva i inni przeciwko  
Rosji, nr 23286/04, §§ 102-104, 18 września 2008).  
43. Ponadto, nie można pominąć faktu, że działania i zaniechania władz  
w zakresie polityki opieki zdrowotnej mogą w niektórych przypadkach, w  
pewnych okolicznościach pociągnąć je do odpowiedzialności zgodnie z  
artykułem 3 z powodu niezapewnienia odpowiedniego leczenia (zob. na  
przykład Powell przeciwko Wielkiej Brytanii (dec.), nr 45305/99, ECHR  
2000-V).  
(b) Zastosowanie zasad do okoliczności sprawy  
44. Przechodząc do okoliczności przedmiotowej sprawy, Trybunał  
stwierdza, że wyniki badania USG przeprowadzone w 18. tygodniu ciąży  
skarżącej potwierdziły prawdopodobieństwo, że płód będzie dotknięty  
33  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
34  
nieokreśloną wadą (zob. par. 9 powyżej). Po badaniu skarżąca obawiała się,  
że płód ma wadę genetyczną oraz w świetle w wyników kolejnych badań  
nie można powiedzieć, że jej obawy były bezpodstawne. Próbowała ona,  
poprzez liczne wizyty u lekarzy oraz pisemne wnioski i skargi, wielokrotnie  
i wytrwale uzyskać dostęp do badań genetycznych, które dostarczyłyby jej  
informacji potwierdzających lub rozwiewających jej obawy, jednak starania  
te okazały się bezskuteczne. Przez wiele tygodni dawano jej do  
zrozumienia, że konieczne badania zostaną wykonane. Była wielokrotnie  
kierowana do różnych lekarzy, przychodni i szpitali z dala od domu, a  
nawet hospitalizowana przez kilka dni bez wyraźnego uzasadnienia  
medycznego (zob. par. 20 powyżej). Trybunał stwierdza, że określenie, czy  
skarżąca powinna mieć dostęp do badań genetycznych zalecanych przez  
lekarzy w świetle wyników drugiego badania USG, zostało udaremnione  
przez zwlekanie, dezorientację i brak odpowiedniego doradztwa i informacji  
udzielonych skarżącej.  
Dopiero po postąpieniu zgodnie z radą profesora K.Sz., jedynego  
lekarza, który okazał zrozumienie dla jej ciężkiego położenia, skarżąca  
została przyjęta do szpitala w Łodzi poprzez zastosowanie podstępu.  
Zgłosiła się do szpitala jako pacjentka, która uległa nagłemu wypadkowi i  
wreszcie przeprowadzono wspomniane badania w 23. tygodniu ciąży, 26  
marca 2002 r. Skarżąca otrzymała wyniki 9 kwietnia 2002 r., dwa tygodnie  
później.  
20. Trybunał zaznacza, że nie było wątpliwości, że tylko za pomocą  
badań genetycznych można było ustalić w sposób obiektywny i zgodnie z  
obecnym stanem nauk i technologii medycznej, czy początkowa diagnoza  
była właściwa. Rzeczywiście, ten fakt nigdy nie był kwestionowany ani  
przez Rząd podczas postępowania przez Trybunałem, ani przez obrońców w  
krajowym postępowaniu cywilnym.  
21. Trybunał ponadto zaznacza, że nigdy nie twierdzono ani nie  
udowodniono, że w przedmiotowym czasie badania genetyczne były  
niedostępne z powodu braku sprzętu, personelu medycznego czy funduszy.  
Skarżącej nigdy nie powiedziano, że nie można przeprowadzić badań z  
jakichkolwiek powodów technicznych lub materialnych.  
22. W związku z powyższym, Trybunał musi zaznaczyć, że Ustawa z  
1993 r. określająca warunki dopuszczające przerwanie ciąży wyraźnie i  
jednoznacznie zawiera, oraz zawierała w przedmiotowym czasie,  
postanowienia zobowiązujące państwo do zapewnienia niezakłóconego  
dostępu do informacji i badań prenatalnych. Art. 2 (a) przedmiotowej  
Ustawy nakłada taki obowiązek na państwo i władze lokalne szczególnie w  
przypadkach podejrzenia wad genetycznych lub problemów rozwojowych.  
To zobowiązanie obejmuje wszystkie przypadki, w którym zaistniało  
podejrzenie związane z ciążą, bez żadnego rozróżnienia w Ustawie opartego  
na stopniu dotkliwości podejrzewanego schorzenia (zob. par. 66 powyżej).  
34  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
35  
23. Trybunał ponadto stwierdza, że Ustawa o zawodach lekarza i lekarza  
dentysty wyraźnie przewiduje, i przewidywała w przedmiotowym czasie  
ogólne zobowiązanie lekarzy do udzielania pacjentom wyczerpujących  
informacji na temat ich stanu zdrowia, rozpoznania, proponowanych oraz  
możliwych metod diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć  
następstw ich zastosowania albo zaniechania, wyników leczenia oraz  
rokowań (zob. par. 74 powyżej). Podobnie, Ustawa o zakładach opieki  
zdrowotnej obowiązująca w przedmiotowym czasie zapewnia pacjentom  
prawo do uzyskiwania wyczerpujących informacji na temat ich zdrowia  
(zob. par. 72 powyżej). Dlatego w stosownym czasie obowiązywało wiele  
jednoznacznych  
przepisów  
prawnych  
określających  
pozytywne  
zobowiązania państwa wobec kobiet w ciąży w związku z dostępem do  
informacji o zdrowiu ich oraz płodów.  
24. Jednak nie ma żadnego wskazania, że zobowiązania prawne państwa  
oraz pracowników służby zdrowia związane z prawami pacjenta skarżącej  
były brane pod uwagę przez osoby i instytucje zajmujące się wnioskami  
skarżącej o dostęp do badań genetycznych.  
25. Trybunał zaznacza, że skarżąca była bezbronna. Podobnie jak każda  
inna kobieta w ciąży w jej sytuacji, była bardzo zdenerwowana informacją,  
że płód może być dotknięty wadą. Było więc naturalne, że chciała uzyskać  
możliwie jak najwięcej informacji, aby dowiedzieć się, czy wstępna  
diagnoza była właściwa, a jeżeli tak, jakiego rodzaju wada występuje u  
płodu. Chciała się również dowiedzieć o dostępnych dla niej  
możliwościach. Wskutek opisanej wyżej zwłoki ze strony pracowników  
służby zdrowia, musiała przeżyć wiele tygodni bolesnej niepewności co do  
zdrowia płodu, przyszłości jej i jej rodziny oraz perspektywy  
wychowywania dziecka cierpiącego na nieuleczalne schorzenie. Była ona  
poddana poważnemu cierpieniu myśląc o tym, jak ona i jej rodzina będzie w  
stanie zapewnić dziecku dobrostan, szczęście  
długoterminową opiekę medyczną. Jej obawy nie zostały odpowiednio  
uwzględnione rozwiązane przez pracowników służby zdrowia  
i
odpowiednią  
i
zajmujących się jej przypadkiem. Trybunał podkreśla, że upłynęło sześć  
tygodni od 20 lutego 2002 r., kiedy pierwsze badanie USG dało po raz  
pierwszy podstawy do przypuszczeń związanych ze stanem płodu, a 9  
kwietnia 2002 r., kiedy skarżąca wreszcie otrzymała informacje, które  
starała się uzyskać, potwierdzone badaniami genetycznymi. Nie wzięto pod  
uwagę aspektu czasowego położenia skarżącej. Otrzymała ona wyniki  
badań, kiedy było już za późno na podjęcie świadomej decyzji, czy  
kontynuować ciążę, czy uciec się do legalnej aborcji, ponieważ termin  
przewidziany w art. 4 (a) par. 2 upłynął.  
26. Trybunał ponadto uważa, że cierpienie skarżącej, zarówno przed  
otrzymaniem wyników badań, jak i po nim, można uznać za pogłębione  
przez fakt, że usługi diagnostyczne, o jakie prosiła wcześniej, były przez  
35  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
36  
cały czas dostępne i była uprawniona do skorzystania z nich zgodnie z  
prawem krajowym.  
Wielka szkoda, że skarżąca była tak niecnie traktowana przez lekarzy  
zajmujących się jej przypadkiem. Trybunał może się tylko zgodzić z opinią  
polskiego Sądu Najwyższego, że skarżąca była poniżana (zob. par. 54  
powyżej).  
27. Trybunał stwierdza, że cierpienie skarżącej osiągnęło minimalny  
poziom dotkliwości zgodnie z artykułem 3 Konwencji.  
28. Trybunał niniejszym stwierdza naruszenie tego postanowienia.  
C. Domniemane naruszenie artykułu 8 Konwencji  
1. Zeznania stron  
(a) Rząd  
29. Rząd zeznał, że ciąża i jej przerwanie w zasadzie nie odnosi się  
wyłącznie do sfery życia prywatnego matki. Zawsze w przypadku zajścia  
kobiety w ciążę jej życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym  
się płodem. Nie ma wątpliwości, że pewne interesy związane z ciążą są  
chronione przez prawo (Europejska Komisja Praw Człowieka, Brüggemann  
i Scheuten przeciwko Niemcom, Raport z 12 lipca 1977, DR 10, str. 100).  
Prawo polskie chroni płód ludzki w taki sam sposób, jak życie matki, więc  
przerwanie ciąży jest możliwe wyłącznie w okolicznościach opisanych w  
Ustawie z 1993 r. Rząd wyraził opinię, że w przypadku skarżącej warunki  
legalnego przerwania ciąży nie zostały spełnione.  
30. Rząd twierdził, ze w przypadku skarżącej Trybunał nie powinien  
koncentrować się wyłącznie na kwestii, czy skarżąca została pozbawiona  
prawa do otrzymania poradnictwa genetycznego. Rząd podkreślał, że  
ostatecznie skarżąca uzyskała dostęp prenatalnych badań genetycznych,  
zgodnie z jej życzeniem.  
31. Jeżeli skarżąca uważała, że w wyniku opóźnienia w dostępie do  
badań genetycznych została pozbawiona możliwości przerwania ciąży,  
powstaje pytanie, czy w jej przypadku taka możliwość pierwotnie istniała w  
myśl Ustawy. Jednak nie można było tego określić z wymaganą jasnością,  
ponieważ w przedmiotowym czasie nie było w Polsce zgody co do tego, czy  
zespół Turnera można uznać za wystarczająco poważną wadę w rozumieniu  
Ustawy z 1993 r., aby uzasadnić legalną aborcję.  
Ponadto, opinie ekspertów medycznych przygotowane w celach  
przeprowadzenia dochodzenia karnego wskazały, że zespół Turnera nie  
kwalifikuje się jako stan ciężki lub zagrażający życiu. Dlatego lekarze  
zaangażowani w przypadek skarżącej nie mogły wydać zaświadczenia  
upoważniającego do przerwania ciąży.  
Chociaż skarżąca zdawała się sugerować, ze podejrzewano inną wadę  
płodu - zespół Edwardsa, jej dokumentacja medyczna tego nie potwierdzała.  
36  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
37  
W każdym przypadku, jeżeli skarżąca polegała przede wszystkim na tym,  
co postrzegała jako prawo do dokonania aborcji z powodu wady płodu,  
Rząd twierdził, że takie prawo nie mogło pochodzić z pozytywnego  
zobowiązania państwa do zagwarantowania odpowiedniej opieki  
zdrowotnej. Ponadto, zgodnie z zeznaniami Rządu, wszelkie badania  
genetyczne płodu w tamtym czasie musiały być przeprowadzone przez 22.  
tygodniem ciąży.  
32. Rząd ponadto zeznał, że zdecydowanie sprzeciwia się rozumowaniu  
przyjętemu przez Trybunał w wyroku w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce  
dotyczącemu potencjalnego zagrożenia dla zdrowia kobiety w ciąży oraz  
odmowy przerwania ciąży. Jednak nawet jeżeli przedmiotowa sprawa  
miałaby być oceniana z punktu widzenia zasad ustanowionych tym  
wyrokiem, nie można znaleźć w nim potwierdzenia stanowiska skarżącej.  
Kwestia dobrowolnego przerwania ciąży z powodów eugenicznych, którego  
dotyczy ta sprawa, nie może opierać się na pozytywnym zobowiązaniu  
państwa do zapewnienia odpowiedniej opieki zdrowotnej.  
33. Jeżeli z drugiej strony skarżąca obciąża państwo odpowiedzialnością  
za opóźnienie w zapewnieniu jej dostępu do badań genetycznych, Rząd  
stwierdził, że sama przyczyniła się do opóźnienia, ponieważ nalegała na  
przeprowadzenie badań genetycznych w konkretnym szpitalu, w Łodzi,  
poza jej regionem. To nieuchronnie doprowadziło do przedłużenia  
stosownych procedur.  
34. Rząd ponadto odniósł się do postanowień Rozporządzenia Ministra  
Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. (zob. par. 68 powyżej), twierdząc, że  
wyszczególnia ono procedurę rozpatrywania decyzji o dostępie do aborcji.  
Ponadto państwo stwierdziło, że art. 37 Ustawy o zawodach lekarza i  
lekarza dentysty z 1996 r., umożliwiło pacjentom, aby decyzja podjęta przez  
lekarza odnośnie celowości przerwania ciąży podlegała przeglądowi jego  
współpracowników. W przedmiotowej sprawie dr S.B. zaoferował skarżącej  
możliwość zwołania konsylium lekarzy w celu przeanalizowania jej  
przypadku, jednak skarżąca odmówiła.  
45. Wreszcie, Rząd stwierdził, że skarżąca powinna była skorzystać z  
możliwości proceduralnych przewidzianych przez prawo administracyjne.  
Instytucje zdrowia publicznego powinny być uważane za organy  
administracyjne, podlegające postanowieniom Kodeksu Postępowania  
Administracyjnego. W rezultacie, odmowa przyjęcia do szpitala w celu  
dobrowolnego przerwania ciąży stanowiła decyzję administracyjną  
kierownictwa szpitala oraz jako taka podlegała procedurom nadzoru  
administracyjnego przewidzianego przez ten Kodeks.  
(b) Skarżąca  
36. Skarżąca zeznała, że zaniedbanie organów publicznych w zakresie  
wdrażania przepisów regulujących dostęp do badań prenatalnych oraz  
przerwanie ciąży w kontekście art. 2 (2) (a) i 4(a) Ustawy z 1993 r., z  
37  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
38  
uwzględnieniem braku procedur weryfikujących, czy warunki legalnej  
aborcji zgodnie z art. 4 (a) zostały spełnione, oraz zaniedbanie w zakresie  
wdrażania i nadzorowania przepisów regulujących praktykę sprzeciwu  
sumienia spowodowało niewystarczającą ochronę jej praw gwarantowanych  
przez Konwencję.  
37. Ustawa z 1993r. sama w sobie nie zawiera jakichkolwiek zapisów  
dotyczących procedur. Rozporządzenie z 1997 r., do których odnosi się  
Rząd, nie przewiduje szczególnych ram proceduralnych mających na celu  
rozpatrzenie i rozwiązanie kontrowersji wynikających z dostępności  
legalnej aborcji. Art. 37 Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty nie  
przewiduje przeglądu decyzji lekarskich, a jedynie zapewnia lekarzom  
możliwość zasięgnięcia opinii innego lekarza. Nie zapewnia on  
mechanizmu, na który mógłby się powołać pacjent. Chociaż Rząd powołał  
się na procedurę administracyjną, decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne  
nie są decyzjami w sensie administracyjnym i nie mogą być rozpatrywane w  
oparciu o Kodeks Postępowania Administracyjnego.  
38. Skarżąca następnie odniosła się do Zalecenia Komitetu Ministrów  
Rady Europy nr (90)13 dla Państw Członkowskich w sprawie prenatalnych  
genetycznych badań przesiewowych, prenatalnych genetycznych badań  
diagnostycznych oraz związanego z nimi poradnictwa (zob. par. 81  
powyżej). Określa ono, że w przypadku ryzyka przeniesienia poważnej  
wady genetycznej, dostęp do poradnictwa przed poczęciem oraz świadczeń  
diagnostycznych nie powinien być w żaden sposób utrudniony. Ponadto,  
skarżąca wniosła, że wiele krajów członkowskich Rady Europy włącza  
badania prenatalne do rutynowych świadczeń położniczych. Kiedy badanie  
USG wykaże możliwość występowania wady genetycznej u płodu,  
doradztwo i badania genetyczne są udostępniane zgodnie ze szczegółowymi  
wytycznymi przyjętymi w ramach przepisów krajowych. Jednak w tym  
przypadku skarżąca nie mogła uzyskać terminowego dostępu do badań  
genetycznych, co jest wyraźnie sprzeczne ze stosownymi zasadami.  
39. Skarżąca zeznała, że pogwałcenie jej praw wynikało również z  
nieuregulowanej praktyki sprzeciwu sumienia. Odmowa udzielenia  
pewnych świadczeń ze strony Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie  
oparta na sprzeciwie sumienia stanowiła uchybienie w dostępności  
świadczeń w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Państwowe instytucje  
opieki zdrowotnej, jako organy państwowe, mają obowiązek zapewnić  
pacjentom legalne świadczenia zdrowotne. Państwo ma obowiązek  
zapewnić, że przepisy regulujące sprzeciw sumienia są uzupełnione  
przepisami lub wytycznymi wdrażającymi, które równoważą prawo  
pracowników służby zdrowia do sprzeciwu względem prawem pacjenta do  
uzyskania dostępu do legalnych świadczeń medycznych.  
40. Ponadto, skarżąca podkreśliła, że w przypadku świadczeń  
diagnostycznych, świadczeniodawcy opieki zdrowotnej nie powinni mieć  
możliwości powoływania się na sprzeciw sumienia. W przedmiotowej  
38  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
39  
sprawie lekarze K.R. i S.B. faktycznie odmawiali zapewnienia opieki  
diagnostycznej z obawy, że skarżąca po otrzymaniu wyników badań  
diagnostycznych może starać się o przerwanie ciąży. Skarżąca zeznała, że  
zgodnie z ustanowioną doktryną medyczną świadomej zgody, pacjenci  
powinni być informowani o wszelkich zagrożeniach, korzyściach i  
alternatywnych sposobach leczenia w celu podjęcia dobrowolnej i  
świadomej decyzji zgodnie z ich najlepiej pojmowanym interesem.  
Odmowa zdiagnozowania potencjalnie poważnej choroby na podstawie  
tego, że diagnoza może  
w
rezultacie prowadzić do działania  
terapeutycznego, któremu lekarze sprzeciwiali się z powodów związanych z  
sumieniem, jest niezgodna z samym pojęciem sprzeciwu sumienia.  
41. Skarżąca twierdziła, że to pomylenie pojęć można było wyraźnie  
zauważyć również w argumencie Rządu, iż decyzja o tym, czy umożliwić  
skarżącej dostęp do badań genetycznych opierała się na tym, czy przerwanie  
ciąży było uważane za bezpieczne w jej stanie oraz czy został zachowany  
termin umożliwiający przerwanie ciąży zgodnie z Ustawą z 1993 r. Rząd  
ponadto oświadczył, ze wszelkie badania genetyczne płodu powinny być  
wykonywane przez 22. tygodniem ciąży (zob. par. 164 powyżej). Te  
oświadczenia w sposób jasny sugerują istnienie w praktyce lekarskiej w  
Polsce w przedmiotowym czasie mylnego przekonania, że wszystkie  
kobiety, łącznie ze skarżącą, starają się o wykonanie prenatalnych badań  
genetycznych wyłącznie w celu przerwania ciąży. W rezultacie, z powodu  
nacechowanej politycznie atmosfery wokół aborcji, kobiety często nie mogą  
uzyskać dostępu do prenatalnych badań genetycznych.  
42. Skarżącej również odmówiono odpowiedniej i terminowej opieki  
zdrowotnej w postaci prenatalnych badań genetycznych. Takie badanie  
umożliwiłyby ustalenie, czy w jej przypadku warunki do legalnego  
przerwania ciąży w rozumieniu Ustawy z 1993 r. zostały spełnione. To  
naruszenie Konwencji miało miejsce również dlatego, że państwo nie  
zapewniło ram prawnych regulujących brak zgody pomiędzy kobietą w  
ciąży a lekarzami w kwestii potrzeby przeprowadzenia prenatalnych badań  
genetycznych lub przerwania ciąży (zob. w odniesieniu do tej drugiej  
kwestii, sprawa Tysiąc przeciwko Polsce, cytowana powyżej, § 121). Nie  
ma również dostępnej procedury przeglądu lub nadzoru decyzji  
podejmowanych przez lekarzy dotyczących wniosku kobiety o przerwanie  
ciąży, nawet w przypadku nieprawidłowości u płodu. Państwo miało  
jednoznaczny obowiązek stworzenia mechanizmu prawnego do  
rozpatrywania takich przypadków, łącznie z zapewnieniem precyzyjnego  
terminu, w jakim taka decyzja mogła zostać podjęta. Jednak państwo  
polskie nie wywiązało się z tego obowiązku.  
Skarżąca odniosła się w związku z tym również do braku odpowiednich  
przepisów i nadzoru w przypadkach takich jak jej, kiedy lekarze lub  
państwowe instytucje medyczne odmawiają zapewnienia świadczeń  
zdrowotnych oraz powołują się na klauzulę sumienia.  
39  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
40  
43. Zgodnie z obowiązującym prawem, aby przerwanie ciąży z powodu  
wady płodu mogło być legalne, należałoby je przeprowadzić przed  
uzyskaniem przez płód zdolności przeżycia poza organizmem matki, tj.  
zazwyczaj w 24. tygodniu ciąży. W przypadku skarżącej brak odpowiednich  
ram proceduralnych spowodował zwłokę, w wyniku czego w trakcie ciąży  
doświadczała ona coraz większego strachu, cierpienia i niepewności.  
Odmówiono jej również prawa do legalnej aborcji, do której była  
uprawniona zgodnie z prawem krajowym.  
44. Na końcu skarżąca zeznała, że urodziła dziecko cierpiące na poważne  
schorzenie, które wymaga opieki medycznej przez całe życie. W rezultacie,  
ta sytuacja miała nieodwracalny i negatywny wpływ na życie jej i jej  
rodziny, nie tylko poprzez jej cierpienie związane z losem własnym i jej  
chorej córki, ale także potrzeby zapewnienia jej specjalnej opieki codziennej  
oraz zorganizowania regularnej specjalistycznej opieki zdrowotnej, która  
była kosztowna i stosunkowo trudna do uzyskania w Polsce. Zeznała ona,  
że wychowywanie i kształcenie poważnie chorego dziecka miało wpływ na  
jej zdrowie psychiczne i dobrostan, jak również jej dwojga pozostałych  
dzieci. Mąż opuścił ją po urodzeniu się dziecka.  
3. Ocena Trybunału  
(a) Zastosowanie artykułu 8 Konwencji  
45. Po pierwsze trybunał zauważa, że nie ma wątpliwości pomiędzy  
stronami, że artykuł 8 ma zastosowanie do okoliczności sprawy, w zakresie  
w jakim odnosi się do prawa skarżącej do poszanowania jej życia  
prywatnego.  
46. Trybunał po raz kolejny stwierdza, że „życie prywatne” to szerokie  
pojęcie, obejmujące między innymi prawo do osobistej autonomii i rozwoju  
osobistego (zob. między innymi Bensaid przeciwko Wielkiej Brytanii,  
nr 44599/98, § 47, ECHR 2001-I). Trybunał utrzymuje, że kwestia osobistej  
autonomii jest ważną zasadą stanowiącą podstawę do interpretacji jego  
gwarancji (zob. Pretty przeciwko Wielkiej Brytanii, nr 2346/02, § 61, ECHR  
2002-III). Pojęcie życia prywatnego dotyczy takich tematów jak  
identyfikacja płci, orientacja seksualna oraz życie seksualne  
(Dudgeon przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 22 października 1981,  
Seria A nr 45, str. 18-19, § 41, oraz Laskey, Jaggard i Brown przeciwko  
Wielkiej Brytanii, wyrok z 19 lutego 1997, Sprawozdania z Wyroków i  
Decyzji 1997-I, str. 131, § 36) nienaruszalność fizyczna i psychiczna  
(Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 107, ECHR  
2007-IV). Trybunał również twierdzi, że pojęcie życia prywatnego ma  
zastosowanie do decyzji o posiadaniu lub nieposiadaniu dziecka lub  
zostania rodzicami (Evans przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], nr 6339/05, §  
71, ECHR 2007 IV).  
40  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
41  
47. Trybunał poprzednio uznał, powołując się na prawo precedensowe  
poprzedniej Komisji, że decyzja kobiety w ciąży o kontynuacji lub  
przerwaniu jej ciąży należy do sfery jej życia prywatnego i autonomii. W  
rezultacie również ustawodawstwo regulujące przerwanie ciąży dotyka  
sfery życia prywatnego, ponieważ zawsze w przypadku ciąży kobiety jej  
życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym się płodem  
(Europejska Komisja Praw Człowieka, Bruggeman i Scheuten przeciwko  
Niemcom, wyrok cytowany powyżej; Boso przeciwko Włochom (dec.), nr  
50490/99, ECHR 2002 VII; Vo przeciwko Francji [GC], nr 53924/00, § 76,  
ECHR 2004 VIII; Tysiąc, wyrok cytowany powyżej, §§ 106-107; A, B i C  
przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05, § 212, 16 grudnia 2010). Jest również  
jasne na podstawie analizy tych przypadków, że kwestia ta zawsze była  
rozpatrywana poprzez ważenie różnych, czasami przeciwstawnych, praw  
lub wolności zgłaszanych przez matkę lub ojca wobec siebie nawzajem lub  
wobec płodu (Vo przeciwko Francji, wyrok cytowany powyżej, § 82).  
48. Trybunał orzeka, że artykuł 8 Konwencji ma zastosowanie do  
okoliczności sprawy.  
(a) Zasady ogólne  
49. Istotnym celem artykułu 8 jest ochrona osoby przed nieuzasadnioną  
ingerencją organów publicznych. Wszelka ingerencja w ramach pierwszego  
par. artykułu 8 musi być uzasadniona pod względem drugiego paragrafu,  
mianowicie jako „zgodna z prawem” oraz „konieczna w społeczeństwie  
demokratycznym” dla jednego lub więcej uzasadnionych celów  
wymienionych w Konwencji. Zgodnie z uznanym prawem precedensowym,  
pojęcie konieczności sugeruje, że ingerencja odnosi się do niecierpiącej  
zwłoki potrzeby społecznej oraz w szczególności że jest proporcjonalna do  
jednego z uzasadnionych celów przez wspomniane organy (zob. między  
innymi Olsson przeciwko Szwecji (nr 1), wyrok z 24 marca 1988, Seria A  
nr 130, § 67).  
50. Oprócz tego, mogą również występować pozytywne zobowiązania  
nieodłącznie związane z rzeczywistym "poszanowaniem” życia prywatnego.  
Te zobowiązania mogą być związane z przyjęciem środków przewidzianych  
w celu zapewnienia poszanowania dla życia prywatnego nawet w sferze  
relacji pomiędzy osobami, łącznie z zapewnieniem ram regulacyjnych  
władzy sądowniczej i wykonawczej chroniących prawa osób oraz  
wdrożenie, gdzie ma to zastosowanie, szczególnych środków (zob. między  
innymi X i Y przeciwko Holandii, wyrok z 26 marca 1985, Seria A nr 91,  
str. 11, § 23).  
51. Trybunał poprzednio stwierdzał wyraźny obowiązek państw do  
zabezpieczenia prawa obywateli do rzeczywistego poszanowania ich  
nienaruszalności fizycznej i psychicznej (Glass przeciwko Wielkiej Brytanii,  
nr 61827/00, §§ 74-83, ECHR 2004-II; Sentges przeciwko Holandii (dec.)  
nr 27677/02, 8 lipca 2003; Pentiacova i inni przeciwko Mołdawii (dec.),  
41  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
42  
nr 14462/03, ECHR 2005-...; Nitecki przeciwko Polsce (dec.), nr 65653/01,  
21 marca 2002; Odièvre przeciwko Francji [GC], wyrok cytowany powyżej,  
§ 42). Oprócz tego, te zobowiązania mogą dotyczyć zastosowania środków,  
łącznie z zapewnieniem rzeczywistych i dostępnych środków ochrony  
prawa do poszanowania życia prywatnego (Airey przeciwko Irlandii,  
9 października 1979, § 33, Seria A nr 32; McGinley i Egan przeciwko  
Wielkiej Brytanii, 9 czerwca 1998, § 101, Sprawozdania z Wyroków i  
Decyzji 1998-III; oraz Roche przeciwko Wielkiej Brytanii [GC],  
nr 32555/96, § 162, ECHR 2005-X) z uwzględnieniem zapewnienia ram  
regulacyjnych władzy sądowniczej i wykonawczej chroniącej prawa osób  
oraz wdrożenie, w uzasadnionych przypadkach, szczególnych środków w  
kontekście aborcji (Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej,  
§ 110; A, B i C przeciwko Irlandii [GC], wyrok cytowany powyżej, § 245).  
46. Trybunał stwierdzał już, że kwestia tego, kiedy rozpoczyna się  
prawo do życia, mieści się w marginesie uznania, w odniesieniu do którego  
Trybunał generalnie uznaje, że powinno być stosowane przez państwa w tej  
dziedzinie, niezależnie od rozwojowej interpretacji Konwencji, „żywy  
instrument, który musi być interpretowany w świetle obecnych warunków”  
(zob. między innymi E.B. przeciwko Francji [GC], nr 43546/02, § 92,  
ECHR 2008-...). Powodem takiego wniosku jest to, że kwestia wspomnianej  
ochrony życia nie została rozwiązana w większości państw-stron oraz nie  
ma ogólnoeuropejskiego konsensusu dotyczącego naukowej i prawnej  
definicji początku życia (Vo przeciwko Francji, wyrok cytowany powyżej, §  
82). Jednak Trybunał stwierdza, że rzeczywiście występuje konsensus  
wśród znacznej większości państw będących członkami Rady Europy w  
kwestii dopuszczalności aborcji oraz większość państw-stron posiada  
ustawodawstwo uregulowane w zakresie sprzecznych praw płodu i matki na  
rzecz większego dostępu do aborcji (zob. A, B i C przeciwko Irlandii [GC],  
wyrok cytowany powyżej, 16 stycznia 2010, §§ 235 i 237).  
Ponieważ prawa zgłaszane w imieniu płodu oraz prawa matki są ze sobą  
nierozerwalnie związane, margines uznania zastosowany w kwestii ochrony  
przez państwo dziecka nienarodzonego nieodzownie przekłada się na  
margines uznania w kwestii sposobu równoważenia przez państwo  
kolidujących ze sobą praw matki i płodu. Przy braku takiego wspólnego  
podejścia dotyczącego początku życia, analiza państwowych rozwiązań  
prawnych stosowanych w poszczególnych przypadkach jest szczególnie  
istotna również dla oceny, czy została zachowana sprawiedliwa równowaga  
pomiędzy prawami osób indywidualnych a interesem publicznym (zob.  
również odnośnie tego podejścia A, B, i C wyrok cytowany powyżej, §  
214).  
53. Ponadto, podobnie jak w przypadku kontekstu negatywnego  
zobowiązania, państwo jest uprawnione do pewnego marginesu uznania  
(zob. między innymi Keegan przeciwko Irlandii, wyrok z 26 maja 1994,  
Seria A nr 290, § 49).  
42  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
43  
54. Trybunał odnotowuje zeznanie skarżącej, że nieudostępnienie jej  
terminowego dostępu do prenatalnych badań genetycznych stanowiło  
ingerencję państwa w jej prawa zagwarantowane w artykule 8. Ponadto,  
Trybunał uznał, że zakaz przerywania ciąży z powodów zdrowotnych i/lub  
dobrostanu kobiety stanowi ingerencję w prawa skarżącej związane z jej  
życiem prywatnym (zob. A., B., i C. przeciwko Irlandii, wyrok cytowany  
powyżej, § 216).  
Jednak w przedmiotowej sprawie Trybunał spotyka się ze szczególnym  
połączeniem generalnego prawa do dostępu do informacji o własnym  
zdrowiu z prawem do decydowania o kontynuacji ciąży. Zachowanie  
zgodności z pozytywnych zobowiązaniem państwa do zapewnienia  
obywatelom prawa do rzeczywistego poszanowania ich nienaruszalności  
fizycznej i psychicznej może z kolei wymagać zastosowania przepisów  
dotyczących dostępu do informacji o zdrowiu pacjenta (Guerra i inni  
przeciwko Włochom, 19 lutego 1998, § 60, Sprawozdania 1998-I; Roche  
przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], nr 32555/96, § 155, ECHR 2005-X; K.H.  
i inni przeciwko Słowacji, nr 32881/04, §§ 50-56, ECHR 2009-...  
(fragmenty)). Dlatego, ponieważ charakter prawa do decydowaniu o  
kontynuacji ciąży nie jest absolutny, Trybunał wyraża opinię, że  
okoliczności przedmiotowej sprawy bardziej odpowiednio jest rozpatrywać  
z
punktu widzenia pozytywnych zobowiązań państwa skarżącej  
wynikających z niniejszego postanowienia Konwencji (zob. mutatis  
mutandis, Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 108).  
55. Granice pomiędzy pozytywnymi i negatywnymi zobowiązaniami  
państwa w ramach tego postanowienia nie przyczyniają się do precyzyjnej  
definicji. Stosowne zasady są jednak podobne. Zarówno w negatywnym, jak  
i pozytywnym kontekście należy brać pod uwagę sprawiedliwą równowagę,  
jaką należy zachować pomiędzy sprzecznymi interesami osoby i  
społeczeństwa. W obydwu kontekstach państwu przysługuje pewien  
margines uznania (zob. między innymi Keegan przeciwko Irlandii, wyrok z  
26 maja 1994, Seria A nr 290, str. 19, § 49; oraz żański przeciwko Polsce,  
nr 55339/00, § 61, 18 maja 2006). Podczas gdy przepisy krajowe dotyczące  
aborcji odnoszą się do tradycyjnej równowagi pomiędzy prywatnością a  
interesem publicznym, muszą one - w przypadku aborcji terapeutycznej -  
być oceniane również w kontekście jednoznacznych zobowiązań państwa  
do zapewnienia przyszłym matkom fizycznej nienaruszalności (zob. Tysiąc  
przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 107).  
56. Kwestia ”poszanowania” nie jest jasno określona, w szczególności  
jeżeli chodzi o pozytywne zobowiązania: biorąc pod uwagę żne  
stosowane praktyk i i sytuacje w państwach-stronach, wymogi związane z  
tym pojęciem będą się znacznie różnić w zależności od przypadku. Jednak  
przy ocenie pozytywnych zobowiązań państwa należy uwzględnić, że  
reguła prawa, jedna  
z
fundamentalnych zasad społeczeństwa  
demokratycznego, jest obecna we wszystkich artykułach Konwencji (zob.  
43  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
44  
np. Armonienė przeciwko Litwie, nr 36919/02, § 38, 25 listopada 2008;  
Zehnalová i Zehnal przeciwko Czechom (dec.), nr 38621/97, ECHR 2002-  
V). Zgodność z wymogami nałożonymi przez regułę prawa zakłada, że  
reguły prawa krajowego muszą zapewniać środki ochrony prawnej  
przeciwko nieuzasadnionej ingerencji organów państwowych za pomocą  
praw gwarantowanych przez Konwencję (zob. Malone przeciwko Wielkiej  
Brytanii, wyrok z 2 sierpnia 1984, Seria A nr 82, str. 32, § 67;  
Segerstedt-Wiberg i inni przeciwko Szwecji, nr 62332/00, § 76, ECHR  
2006-VII).  
57. Wreszcie, Trybunał po raz kolejny stwierdza, że w rozpatrywaniu  
przedmiotowej sprawy należy wziąć pod uwagę to, że Konwencja ma za  
zadanie gwarantować nie prawa, które są teoretyczne lub iluzoryczne, ale  
prawa praktyczne i rzeczywiste (zob. Airey przeciwko Irlandii, wyrok z  
9 października 1979, Seria A nr 32, str. 12-13, § 24). Podczas gdy artykuł 8  
nie zawiera żadnych wymogów proceduralnych, jest on istotny dla  
skutecznej realizacji praw zapewnionych przez to postanowienie, aby  
stosowny proces decyzyjny był sprawiedliwy oraz zapewniał należyte  
poszanowanie dla interesów, które zabezpiecza. Należy jednak określić, czy  
z uwzględnieniem konkretnych okoliczności sprawy oraz w szczególności  
charakteru decyzji, jakie miały zostać podjęte, osoba brała udział w procesie  
decyzyjnym postrzeganym jako całość w stopniu wystarczającym do  
zapewnienia jej odpowiedniej ochrony interesów (zob. mutatis mutandis, W.  
przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 8 lipca 1987, Seria A nr 121,  
str. 28-29, §§ 62 i 64). Trybunał stwierdza po raz kolejny, że w kontekście  
dostępu do aborcji odpowiednia procedura powinna gwarantować kobiecie  
ciężarnej przynajmniej możliwość bycia wysłuchaną osobiście oraz  
uwzględnienie jej opinii. Właściwy organ lub osoba również powinna  
pisemnie przedstawić podstawy swojej decyzji (zob. Tysiąc przeciwko  
Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 117).  
(c) Zgodność z artykułem 8 Konwencji  
47. Przy analizowaniu okoliczności przedmiotowej sprawy, Trybunał  
nie może pominąć jej ogólnego kontekstu krajowego. Trybunał zauważa, że  
Ustawa z 1993 r. określa sytuacje, w których przerwanie ciąży jest  
dopuszczalne. Lekarz, który przerywa ciążę niezgodnie z warunkami  
określonymi w niniejszej Ustawie jest winny przestępstwa, za które grozi do  
trzech lat pozbawienia wolności (zob. par. 70 powyżej).  
48.Trybunał po raz kolejny stwierdza, że ograniczenia prawne dotyczące  
aborcji w Polsce, łącznie z ryzykiem ponoszenia prze lekarzy  
odpowiedzialności karnej zgodnie z art. 156 § 1 Kodeksu Karnego, mogą  
mieć zniechęcający wpływ na lekarzy przy podejmowaniu decyzji, czy  
wymogi legalnej aborcji zostały spełnione w indywidualnym przypadku  
(zob.  
Tysiąc  
przeciwko  
Polsce,  
nr 5410/03,  
§ 116,  
ECHR  
2007-IV). Trybunał zaznacza też, że w okolicznościach obecnej sprawy  
44  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
45  
zostało to potwierdzone również przez fakt, że prawnik szpitala w T., został  
poproszony o wydanie opinii odnośnie postępowania, jakie należy podjąć,  
aby zapewnić, że warunki Ustawy z 1993 r. w zakresie dostępności aborcji  
zostały poszanowane. Trybunał wyraża opinię, że postanowienia regulujące  
dostępność legalnej aborcji powinny zostać sformułowane w taki sposób,  
aby złagodzić ten zniechęcający wpływ.  
60. Trybunał ponadto zaznacza, że w swoim piątym sprawozdaniu  
okresowym przedkładanym Komitetowi Międzynarodowego Paktu Praw  
Obywatelskich i Politycznych, odpowiednim do oceny okoliczności  
obowiązujących w danym czasie, Rząd polski przyznał między innymi, że  
występowały braki w sposobie, w jaki Ustawa z 1993 r. była stosowana w  
praktyce. Ponadto Trybunał uwzględnia obawy wyrażone przez Komitet ds.  
Likwidacji Dyskryminacji Kobiet w odniesieniu do dostępu kobiet w Polsce  
do świadczeń w zakresie zdrowia reprodukcyjnego i legalnej aborcji (zob.  
par. 86 powyżej).  
61. Trybunał stwierdza, że w wyroku w sprawie Tysiąc przeciwko  
Polsce, do którego odniesienie znajduje się powyżej, podkreślono znaczenie  
zabezpieczeń proceduralnych w kontekście wdrożenia Ustawy z 1993 r. w  
sytuacjach, gdy kobieta w ciąży ma obiektywne podstawy do obaw, że ciąża  
i poród miałyby poważny negatywny wpływ na jej zdrowie. W takim  
przypadku Trybunał stwierdził, że prawo polskie nie zawiera skutecznych  
mechanizmów proceduralnych umożliwiających określenie, czy zostały  
spełnione warunki do uzyskania legalnej aborcji na podstawie zagrożenia  
dla zdrowia matki, które ciąża może spowodować, lub zajęcie się  
uzasadnionymi obawami matki (zob. Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok  
cytowany powyżej, §§ 119 – 124, ECHR 2007-IV).  
62. Trybunał dostrzega pewne różnice pomiędzy kwestiami poruszonymi  
w sprawie Tysiąc przeciwko Polsce a tymi analizowanymi w kontekście  
przedmiotowej sprawy, w której skarżąca wytrwale, jednak nieskutecznie  
starała się uzyskać dostęp do prenatalnych badań genetycznych. Główną  
kwestią nie jest tu dostęp do aborcji, ale terminowy dostęp do medycznych  
świadczeń diagnostycznych, który pozwoliłby na określenie, czy w sytuacji  
skarżącej warunki legalnej aborcji zostały spełnione. Dlatego, punktem  
wyjścia dla analizy Trybunału jest kwestia dostępu osoby do informacji na  
temat jej zdrowia.  
63. Prawo do dostępu do informacji w granicach pojęcia życia  
prywatnego zgodnie z opinią Trybunału można z jednej strony określić jako  
prawo do uzyskania dostępnych informacji na temat stanu zdrowia danej  
osoby. Trybunał kolejno uznaje, że w czasie ciąży stan zdrowia płodu  
stanowi element stanu zdrowia kobiety w ciąży (zob. Europejska Komisja  
Praw Człowieka, Bruggeman i Schouten przeciwko Niemcom, wyrok  
cytowany powyżej, § 59, mutatis mutandis). Skuteczne egzekwowanie tego  
prawa często jest kluczowe dla możliwości korzystania z osobistej  
autonomii, co również obejmuje artykuł 8 Konwencji (Pretty przeciwko  
45  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
46  
Wielkiej Brytanii, wyrok cytowany powyżej, § 61, ECHR 2002-III) poprzez  
zdecydowanie, na podstawie takich informacji, o przyszłym biegu wydarzeń  
istotnym dla jakości życia danej osoby (np. poprzez odmowę zgody na  
leczenie lub poprzez wybranie określonego rodzaju leczenia).  
Znaczenie czasowego dostępu do informacji dotyczących stanu zdrowia  
danej osoby ma szczególne zastosowanie w sytuacjach, gdy występują nagłe  
zmiany w stanie zdrowia osoby oraz możliwość podjęcia przez nią  
stosownych decyzji jest tym samym ograniczona. W ten sam sposób w  
kontekście ciąży rzeczywisty dostęp do stosownych informacji na temat  
zdrowia matki i płodu, jeżeli ustawodawstwo dopuszcza aborcję w pewnych  
sytuacjach, ma to bezpośrednie znaczenie dla egzekwowania prawa do  
osobistej autonomii.  
64. W przedmiotowej sprawie podstawowym problemem był właśnie ten  
dostęp do procedur medycznych, umożliwiających skarżącej uzyskanie  
pełnych informacji na temat zdrowia płodu.  
Podczas gdy Konwencja sama w sobie nie gwarantuje prawa do  
bezpłatnej opieki zdrowotnej lub określonych świadczeń medycznych, w  
wielu przypadkach Trybunał uznawał, że artykuł 8 ma zastosowanie do  
skarg związanych z niewystarczającą dostępnością świadczeń opieki  
zdrowotnej (Nitecki przeciwko Polsce (dec.), wyrok cytowany powyżej;  
Pentiacova i inni przeciwko Mołdawii (dec.), wyrok cytowany powyżej).  
Przedmiotowa sprawa różni się od spraw, w których skarżący podnosili  
zarzuty odnośnie odmowy lub trudności w uzyskaniu dostępu do pewnych  
świadczeń zdrowotnych  
z
powodu niewystarczających środków  
finansowych lub braku dostępności. Trybunał po raz kolejny stwierdza, że  
nie stwierdzono ani nie udowodniono, że istniały obiektywne powody, dla  
których badania genetyczne nie mogły zostać przeprowadzone niezwłocznie  
po pojawieniu się podejrzeń związanych ze stanem płodu, a dopiero po  
przedłużającym się oźnieniu (zob. par. 154 powyżej). Trudności, jakich  
doświadczyła skarżąca, zdają się być spowodowane częściowo przez  
powściągliwość ze strony niektórych lekarzy zaangażowanych w wydanie  
skierowania oraz przez pewne niejasności organizacyjne i administracyjne  
występujące w systemie opieki zdrowotnej w przedmiotowym czasie w  
odniesieniu do procedury mającej zastosowanie w przypadkach pacjentów  
starających się uzyskać świadczenia dostępne poza ich regionem ówczesnej  
Kasy Chorych oraz metod refundacji kosztów poniesionych w związku z  
takimi świadczeniami pomiędzy regionami.  
65. Trybunał podkreśla istotność informacji, które starała się uzyskać  
skarżąca za pomocą badań genetycznych dla decyzji dotyczącej kontynuacji  
ciąży. Ustawa z 1993 r. umożliwia przerwanie ciąży zanim płód będzie w  
stanie przeżyć poza organizmem matki, jeżeli badania prenatalne lub inne  
wyniki badań medycznych wskażą na wysokie ryzyko poważnych i  
nieodwracalnych wad u płodu lub wystąpienia u niego nieuleczalnego  
schorzenia zagrażającego życiu. Dlatego dostęp do pełnych i rzetelnych  
46  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
47  
informacji na temat zdrowia płodu jest istotny nie tylko dla komfortu  
kobiety w ciąży, ale również jest niezbędnym warunkiem do uzyskania  
zgodnej z prawem możliwości dokonania aborcji.  
66. W tym kontekście Trybunał przywołuje wniosek sformułowany w  
sprawie Tysiąc przeciwko Polsce, że jeżeli państwo, działające w ramach  
marginesu uznania, o którym mowa powyżej, przyjmuje przepisy ustawowe  
dopuszczające dokonanie aborcji w pewnych sytuacjach, nie może ono  
tworzyć ram prawnych, które ograniczałyby realne możliwości jej  
uzyskania.  
W
szczególności, państwo jest objęte pozytywnym  
zobowiązaniem do stworzenia ram proceduralnych umożliwiających  
kobiecie w ciąży wyegzekwowanie jej prawa do legalnej aborcji (Tysiąc  
przeciwko Polsce, nr 5410/03, §§ 116 - 124, ECHR 2007-IV). Inaczej  
mówiąc, jeżeli prawo krajowe dopuszcza aborcję w przypadkach wad  
płodu, muszą istnieć odpowiednie ramy prawne i proceduralne  
gwarantujące kobiecie w ciąży dostęp do odpowiednich, pełnych i  
rzetelnych informacji na temat zdrowia płodu.  
67. W przedmiotowej sprawie Trybunał ponownie stwierdza, że minęło  
sześć tygodni od daty, kiedy pojawiły się pierwsze obawy dotyczące  
zdrowia płodu, do potwierdzenia ich za pomocą badań genetycznych (zob.  
również par. 152 powyżej).  
68. Trybunał podkreśla, że do jego funkcji nie należy kwestionowanie  
osądu klinicznego lekarzy (zob. Glass przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok  
cytowany powyżej). Dlatego Trybunał nie zamierza podejmować prób  
określenia, jak poważny był stan płodu, jaki podejrzewali lekarze, lub czy  
podejrzewany stan mógł być uznany za upoważniający skarżącą do  
uzyskania legalnej aborcji dostępnej na mocy postanowień art. 4 (a)  
Ustawy. W opinii Trybunału jest to całkowicie nieistotne dla oceny  
przedmiotowej sprawy biorąc pod uwagę fakt, że prawne zobowiązanie do  
zapewnienia dostępu do prenatalnych badań genetycznych wynikało z  
zapisów Ustawy z 1993 r., niezależnie od charakteru i dotkliwości  
podejrzewanego stanu (zob. par. 66 powyżej).  
69. Trybunał zauważa, że w zakresie kwestii mających wpływ na decyzję  
kobiety o przerwaniu ciąży, czynnik czasowy ma kluczowe znaczenie.  
Istniejące procedury powinny więc zapewniać, aby decyzje mogły zostać  
podjęte w odpowiednim czasie. Trybunał wyraża opinię, że było  
wystarczająco dużo czasu na przeprowadzenie badań genetycznych  
pomiędzy 18. tygodniem ciąży, kiedy zaistniało pierwsze podejrzenie a 22.  
tygodniem, kiedy ogólnie przyjmuje się, że płód jest zdolny do przeżycia  
poza organizmem matki oraz jest to limit czasowy dla legalnej aborcji.  
Trybunał zaznacza, że Sąd Najwyższy skrytykował postępowanie  
pracowników służby zdrowia, którzy zajmowali się sprawą skarżącej oraz  
zwlekanie z podjęciem decyzji, czy wystawić skarżącej skierowanie na  
badania genetyczne. Taka krytyczna ocena ze strony najwyższego  
47  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
48  
krajowego organu sądowniczego w opinii Trybunału z pewnością ma  
znaczenie dla ogólnej oceny okoliczności sprawy.  
70. W rezultacie skarżąca nie była w stanie uzyskać diagnozy stanu  
zdrowia płodu ustalonej z wymaganą pewnością, aby badania genetyczne w  
terminie umożliwiającym skorzystanie z możliwości legalnej aborcji.  
71. O ile Rząd stwierdził, że w przedmiotowej sprawie dostęp do badań  
genetycznych był ściśle powiązany, a nawet tożsamy, z dostępem do aborcji  
(zob. par. 112 powyżej), Trybunał zauważa, że prenatalne badania  
genetyczne służą do różnych celów i nie powinny być utożsamiane z  
zachęcaniem kobiet w ciąży do starania się o aborcję. Po pierwsze, mogą  
one przede wszystkich rozwiać podejrzenie, że płód jest dotknięty pewnego  
rodzaju wadą. Po drugie, kobieta w ciąży może również zdecydować o  
donoszeniu ciąży i urodzeniu dziecka. Po trzecie, w niektórych przypadkach  
(chociaż nie ma to miejsce w przedmiotowej sprawie) diagnoza prenatalna  
schorzenia może umożliwić podjęcie leczenia prenatalnego. Po czwarte,  
nawet w przypadku negatywnej diagnozy daje ona kobiecie i jej rodzinie  
czas na przygotowanie na urodzenie dziecka dotkniętego schorzeniem pod  
względem poradnictwa i radzenia sobie ze stresem wywołanym przez taką  
diagnozę. Ponadto, Trybunał podkreśla, że Ustawa z 1993 r. jasno określa  
możliwość dokonania aborcji w przypadkach niektórych wad. Nie ulega  
wątpliwości, że niektóre z tych was mogą zostać wykryte wyłącznie za  
pomocą prenatalnych testów genetycznych. Dlatego argument Rządu nie  
przekonuje Trybunału.  
49. O ile Rząd odniósł się w swoich zeznaniach do prawa lekarzy do  
odmówienia pewnych świadczeń z powodów związanych z sumieniem i  
odniósł się do artykułu 9 Konwencji, Trybunał ponownie podkreśla, że  
słowo „praktyka” użyte w artykule 9 § 1 nie oznacza każdego działania lub  
sposobu zachowania motywowanego lub inspirowanego religią lub  
przekonaniami (zob. Pichon i Sajous przeciwko Francji (dec.), nr 49853/99,  
ECHR 2001-X). Według Trybunału państwa są zobowiązane do  
organizowania systemu świadczeń zdrowotnych w taki sposób, aby  
zapewnić, że skuteczne egzekwowanie prawa do wolności sumienia  
pracowników opieki zdrowotnej  
w
kontekście zawodowym nie  
uniemożliwia pacjentom uzyskania dostępu do świadczeń, do których są  
uprawnieniu zgodnie ze stosownym ustawodawstwem.  
73. Trybunał ponadto zauważa, że Rząd odniósł się do postanowień  
Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. (zob. par. 68  
powyżej), twierdząc, że wyszczególnia ono procedurę rozpatrywania  
decyzji o dostępie do aborcji. Jednak Trybunał stwierdził wcześniej, że  
niniejsze Rozporządzenie nie zapewnia żadnych ram proceduralnych  
mających na celu rozpatrzenie i rozwiązanie kontrowersji pomiędzy kobietą  
w ciąży a jej lekarzami lub pomiędzy samymi lekarzami w kwestii  
dostępności legalnej aborcji w indywidualnym przypadku (zob. Tysiąc  
przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 121).  
48  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
49  
74. Trybunał stwierdza, że nie udowodniono, iż prawo polskie stosowane  
w sprawie skarżącej zawierało jakiekolwiek skuteczne mechanizmy, które  
mogłyby umożliwić skarżącej staranie się o dostęp do świadczeń  
diagnostycznych, mających decydujący wpływ na możliwość podjęcia  
świadomej decyzji o staraniu się o zabieg przerwania ciąży lub jego  
zaniechaniu.  
75. O ile Rząd opierał się na instrumentach prawa cywilnego jako  
odpowiednich do rozpatrywania sytuacji skarżącej, Trybunał ponownie  
stwierdza, że w kontekście sprawy Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok  
cytowany powyżej, że przepisy prawa cywilnego stosowane przez polskie  
sądy nie zapewniły skarżącej instrumentu proceduralnego, za pomocą  
którego mogłaby ona w pełni wyegzekwować swoje prawo do  
poszanowania jej życia prywatnego. Środek odwoławczy prawa cywilnego  
miał wyłącznie działanie wsteczne i rekompensacyjne. Trybunał wyraził  
opinię, że takie środki wsteczne nie są wystarczające do zapewnienia  
odpowiedniej ochrony praw osobistych kobiety w ciąży w kontekście  
kontrowersji związanych z określeniem dostępu do legalnej aborcji oraz  
podkreślił bezbronność kobiety w takich okolicznościach (zob. Tysiąc  
przeciwko Polsce, nr 5410/03, § 125, ECHR 2007-IV). Biorąc pod uwagę  
wsteczny charakter rekompensacyjnego prawa cywilnego, Trybunał nie  
dostrzega podstaw do innego wniosku w przedmiotowej sprawie.  
Dlatego uznaje się, iż nie udowodniono, że prawo polskie stosowane  
zawiera jakiekolwiek skuteczne mechanizmy, które mogłyby umożliwić  
skarżącej staranie się o dostęp do świadczeń diagnostycznych oraz, w  
świetle ich wyników, podjęcie świadomej decyzji o staraniu się o aborcję  
lub jej zaniechaniu.  
76. W rezultacie Trybunał stwierdza, że ani możliwości konsultacji  
medycznych, ani możliwości na drodze prawnej, na których opiera się  
Rząd, stanowiły skuteczne i dostępne procedury, które umożliwiłyby  
skarżącej ustalenie jej prawa do legalnej aborcji w Polsce. Niepewność  
wywołana przez brak wdrożenia legislacyjnego art. 4 (a) 1.2 Ustawy o  
planowaniu rodziny z 1993 r., a w szczególności przez brak skutecznych i  
dostępnych procedur ustalania prawa do aborcji na mocy tego  
postanowienia, wywołało uderzającą niezgodność pomiędzy teoretycznym  
prawem do legalnej aborcji w Polsce na podstawie, na którą powołuje się  
ten przepis, a rzeczywistym jego wdrażaniem w praktyce (Christine  
Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii [GC], wyrok cytowany powyżej, w  
§§ 77-78; oraz S. H. i inni przeciwko Austrii, wyrok cytowany powyżej, w  
§ 74, mutatis mutandis; A, B i C przeciwko Irlandii [GC], nr 25579/05,  
§§ 263-264, 16 grudnia 2010).  
77. Uwzględniając okoliczności całej sprawy, nie można więc  
powiedzieć, że poprzez ustanowienie procedur prawnych, które umożliwiają  
skarżącej egzekwowanie jej praw, państwo polskie spełniło swoje  
pozytywne zobowiązania do zabezpieczenia jej prawa do poszanowania jej  
49  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
50  
życia prywatnego w kontekście kontrowersji dotyczącej tego, czy powinna  
była mieć dostęp, po pierwsze, do badań genetycznych, a następnie do  
aborcji, jeżeli skarżąca wybrałaby tę możliwość.  
78. Trybunał odrzuca więc zastrzeżenia wstępne Rządu dotyczące  
postępowania cywilnego jako skutecznego środka odwoławczego. Ponadto  
Trybunał, biorąc pod uwagę okoliczności całej sprawy, uznał za  
niewystarczające orzeczenie sądów krajowych w postępowaniu cywilnym  
za naruszenia stwierdzone przez skarżącą (zob. par. 103 108 powyżej).  
Odpowiednio, Trybunał odrzuca również zastrzeżenia wstępne Rządu, że  
skarżąca straciła status ofiary naruszenia artykułu 8 Konwencji.  
79. Trybunał ponownie stwierdza, że skuteczne egzekwowanie art. 4 (a)  
1.2 Ustawy o planowaniu rodziny wymagałoby zapewnienia kobiecie  
ciężarnej dostępu do świadczeń diagnostycznych, które umożliwiłyby  
potwierdzenie lub wykluczenie przypuszczenia, że płód może być dotknięty  
schorzeniem. Trybunał stwierdza ponownie, że w przedmiotowej sprawie  
nie ustalono, że takie świadczenia były niedostępne. Ponadto, skuteczne  
wdrażanie postanowień Ustawy z 1993 r. nie może, w opinii Trybunału, być  
uznawane za stanowiące znaczne obciążenie państwa polskiego, ponieważ  
polega ono na umożliwieniu wyegzekwowania prawa do aborcji, które  
zostało już ujęte w tej Ustawie w pewnych wąsko określonych  
okolicznościach, z uwzględnieniem przypadków wady płodu (A, B i C  
przeciwko Irlandii [GC], wyrok cytowany powyżej, § 261, mutatis  
mutandis). Podczas gdy do Trybunału nie należy wskazanie najbardziej  
odpowiednich środków stosowanych przez państwo w celu zachowania  
zgodności z jej pozytywnymi zobowiązaniami (Airey przeciwko Irlandii,  
§ 26; wyrok cytowany powyżej), Trybunał zaznacza, że ustawodawstwo w  
wielu państwach-stronach określa warunki regulujące rzeczywisty dostęp do  
legalnej aborcji oraz zawiera różne procedury wdrażające i instytucjonalne  
(Tysiąc przeciwko Polsce judgment, § 123).  
80. Trybunał stwierdza, że władze nie wypełniły swoich pozytywnych  
zobowiązań w kwestii zapewnienia skarżącej rzeczywistego poszanowania  
dla jej życia prywatnego oraz że w związku z tym wystąpiło naruszenie  
artykułu 8 Konwencji.  
D. Domniemane naruszenie artykułu 13 Konwencji  
50. Skarżąca podniosła zarzut, że niezapewnienie przez władze polskie  
mechanizmu prawnego, który umożliwiłby jej zakwestionowanie decyzji  
lekarzy dotyczącej tego, czy celowość i dostęp do badań prenatalnych w  
odpowiednim terminie stanowił naruszenie artykułu 13 Konwencji. Gdyby  
takie ramy prawne istniały, skarżąca mogłaby rozważyć, czy zdecydować  
się na przerwanie ciąży zgodnie z warunkami przedstawionymi w Ustawie z  
1993 r.  
Artykuł 13 Konwencji stanowi, co następuje:  
50  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
51  
„Każdy, kogo prawa i wolności zawarte w niniejszej Konwencji zostały naruszone,  
ma prawo do skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego  
także wówczas, gdy naruszenia dokonały osoby wykonujące swoje funkcje  
urzędowe”.  
82. Rząd zeznał, że prawo polskie zapewnia procedurę regulującą  
podejmowanie decyzji medycznych dotyczących aborcji ze względów  
medycznych. Rząd odniósł się do Ustawy z 1993 r. oraz Rozporządzenia  
Ministra Zdrowia z 22 stycznia 1997 r. Następnie odniósł się do ust. 37  
Ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty z 1996 r. Rząd stwierdził, że  
przewiduje możliwość przeglądu decyzji dotyczących leczenia  
podejmowanych przez specjalistów.  
83. Skarżąca zeznała, że polskie ramy prawne regulujące przerywanie  
ciąży okazały się niedostateczne. Nie zapewniły one skarżącej odpowiedniej  
ochrony proceduralnej w celu zabezpieczenia jej praw gwarantowanych  
przez artykuł 8 Konwencji.  
84. Trybunał zauważa, że zarzut dotyczący niezapewnienia przez  
państwo dostatecznych ram prawnych umożliwiających rozstrzygnięcie  
sporów powstałych w kontekście określenia dostępu do świadczeń  
diagnostycznych istotnych dla egzekwowania Ustawy z 1993 r. w zakresie,  
w jakim dopuszcza ona legalną aborcję, zasadniczo pokrywa się z  
kwestiami, które były rozstrzygane na mocy artykułu 8 Konwencji.  
Trybunał stwierdził naruszenie tego postanowienia  
z
powodu  
niewypełnienia przez państwo swoich pozytywnych zobowiązań. Trybunał  
stwierdza, że na mocy artykułu 13 Konwencji nie występuje żadna osobna  
kwestia (zob. Tysiąc przeciwko Polsce, wyrok cytowany powyżej, § 135).  
III. ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI  
85. Artykuł 41 Konwencji stanowi:  
„Jeżeli Trybunał stwierdzi, że nastąpiło naruszenie Konwencji lub jej Protokołów,  
oraz jeżeli prawo wewnętrzne zainteresowanej Wysokiej Układającej się Strony  
pozwala tylko na częściowe usunięcie konsekwencji tego naruszenia, Trybunał  
orzeka, gdy zachodzi taka potrzeba, o przyznaniu słusznego zadośćuczynienia  
pokrzywdzonej stronie.”  
A. Zadośćuczynienie  
51. Skarżąca wystąpiła o rekompensatę strat pieniężnych w wysokości  
9 000 EUR. Na tę sumę składają się szacowane przyszłe wydatki na opiekę  
zdrowotną, jakie skarżąca będzie musiała ponieść w związku ze stanem  
zdrowia jej córki. Skarżąca oszacowała koszty leczenia córki aż do  
momentu osiągnięcia przez nią dorosłości na podstawie informacji  
dostępnych na stronie internetowej Brytyjskiego Stowarzyszenia Wsparcia  
w Zespole Turnera (British Turner Association).  
51  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
52  
87. Skarżąca ponadto wystąpiła do Trybunału o przyznanie jej  
sprawiedliwego zadośćuczynienia za straty niematerialne. Odniosła się do  
wyroku sądu w sprawie Draon przeciwko Francji [GC], nr 1513/03,  
6 października 2005. Zeznała też, że celowe niezapewnienie koniecznych  
świadczeń medycznych, poniżające traktowanie skarżącej przez lekarzy  
oraz brak ochrony i rzeczywistego zadośćuczynienia ze strony państwa  
powinno być uznane za czynnik obciążający oraz mieć wpływ na kwotę  
zadośćuczynienia za straty niematerialne przyznanego w sprawie.  
Podkreśliła, że była i nadal jest narażona na ból, zdenerwowanie i  
cierpienie, które były i są przyczynowo powiązane z wydarzeniami  
będącymi przedmiotem skargi przez Trybunałem. W związku z tym  
skarżąca wniosła o przyznanie jej kwoty 65 000 EUR.  
88. Według Rządu skarżąca nie poniosła strat pieniężnych we  
wnioskowanej kwocie i że jest to kwota hipotetyczna i wygórowana.  
89. Jeżeli chodzi o wniosek skarżącej o zadośćuczynienie za straty  
niepieniężne, Rząd zeznał, że dotyczy on zbyt wysokiej kwoty i dlatego  
powinien zostać odrzucony.  
90. Trybunał zauważa, że wniosek skarżącej o zadośćuczynienie za straty  
pieniężne był oparty na stanie zdrowia jej córki.  
Trybunał ponownie stwierdza naruszenie Konwencji w kwestii sposobu,  
w jaki prośby skarżącej były traktowane przez pracowników służby zdrowia  
oraz z powodu niezapewnienia przez państwo stworzenia skutecznego  
mechanizmu proceduralnego, za pomocą którego możliwe byłoby  
zapewnienie dostępu do świadczeń diagnostycznych niezbędnych do  
ustalenia warunków dostępności legalnej aborcji zgodnie z prawem  
polskim. Trybunał nie dostrzega żadnego związku przyczynowego  
pomiędzy stwierdzonym naruszeniem a roszczeniem w związku ze stratami  
pieniężnymi. Dlatego nie można z tego tytułu przyznać zadośćuczynienia.  
91. Z drugiej strony, Trybunał stwierdził, że skarżąca doświadczyła  
znacznego cierpienia biorąc pod uwagę jej obawy o sytuację jej rodziny  
oraz to, jak byłaby w stanie poradzić sobie z wychowaniem kolejnego  
dziecka, które mogło być dotknięte schorzeniem trwającym całe życie, jak  
również zapewnienia mu dobrostanu i szczęścia. Ponadto skarżąca była  
poniżana przez brak wrażliwości lekarzy wobec jej ciężkiego położenia.  
Trybunał stwierdził naruszenie artykułów 3 i 8 Konwencji. Biorąc pod  
uwagę wszystkie okoliczności sprawy oraz podejmując decyzję na zasadzie  
słuszności, Trybunał przyznaje skarżącej kwotę 45 000 EUR.  
B. Koszty i wydatki  
92. Skarżąca wniosła o zwrot kosztów i wydatków poniesionych w  
postępowaniu krajowym oraz w postępowaniu przez Trybunałem. Skarżąca  
zaangażowała dwie osoby wykonujące zawód prawnika w Polsce do  
reprezentowania jej przez Trybunałem.  
52  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
53  
93. Skarżąca, na podstawie przedłożonych przez nie faktur, wniosła o  
zwrot 11 529 EUR (9 450 EUR honorarium plus 22% VAT) za honoraria  
prawnicze dla p. M. Gąsiorowskiej i p. I. Kotiuk, które reprezentowały  
skarżącą w postępowaniu krajowym i przed Trybunałem. Honoraria  
prawnicze dotyczyły 189 godzin spędzonych na przygotowaniu sprawy  
skarżącej przed sądami krajowymi oraz przez Trybunałem, a stawka  
godzinowa wynosiła 50 EUR.  
Skarżąca ponadto wniosła o zwrot kosztów podróży poniesionych w  
związku ze sprawą cywilną przeprowadzoną przed sądami w Krakowie w  
wysokości 1 400 PLN i 1000 EUR za rozmowy telefoniczne ze skarżącą w  
latach 2005-2008.  
94. Skarżąca ponadto stwierdziła, że sprawa poruszyła skomplikowane  
kwestie prawne, które wymagały porady ekspertów w zakresie prawa  
reprodukcyjnego. Skarżąca wniosła o zwrot, na podstawie faktur, 8 223,75  
EUR na pokrycie kosztów honorariów prawniczych za pracę wykonaną  
przez eksperta z Center for Reproductive Rights z siedzibą w Nowym Jorku.  
Honoraria prawnicze obejmowały 85 godzin spędzonych na przygotowaniu  
sprawy skarżącej za stawkę godzinną w wysokości 150 USD, co odpowiada  
kwocie 96,75 EUR. Stwierdziła, że zostało przyjęte w prawie  
precedensowym Trybunału, że koszty mogły być należycie poniesione  
przez więcej niż jednego prawnika oraz że prawnicy skarżącej mogli  
znajdować się w obrębie innych jurysdykcji (Kurt przeciwko Turcji, wyrok  
z 25 maja 1998, Sprawozdania z Wyroków i Decyzji 1998-III). Było to  
uzasadnione oryginalnością i złożonością kwestii, których dotyczyła  
sprawa, porównywalna do sprawy Tysiąc przeciwko Polsce, dotyczącej  
dostępu do legalnej aborcji w Polsce, jednak która odnosiła się do innych  
kwestii prawnych. Zeznała, że zaangażowanie zagranicznych prawników  
miało pewne konsekwencje. W sprawie Tolstoy Miloslavsky przeciwko  
Wielkiej Brytanii Trybunał stwierdził, że „biorąc pod uwagę żnice  
występujące obecnie w honorariach różnych państw-stron, jednolite  
podejście do oceny honorariów … nie wydaje się odpowiednie” (Tolstoy  
Miloslavsky przeciwko Wielkiej Brytanii, wyrok z 13 lipca 1995, § 77, Seria  
A nr 316-B).  
95. Rząd wniósł do Trybunału o zadecydowanie o zwrocie kosztów i  
wydatków prawniczych pod warunkiem, że były to koszty i wydatki  
rzeczywiste i niezbędne oraz że ich wartość była rozsądna. Rząd odniósł się  
do wyroku Trybunału w sprawie Eckle przeciwko Niemcom (Eckle  
przeciwko Niemcom, 15 lipca 1982, § 25, Seria A nr 51).  
96. Rząd ponadto zeznał, w odniesieniu do kosztów podróży  
poniesionych przez prawników skarżącej w 2005 r. oraz kwoty  
wnioskowanej w odniesieniu do rozmów telefonicznych wykonanych od  
2004 do 2008 r., że skarżąca nie udokumentowała tych kosztów poprzez  
złożenie stosownych rachunków lub dokumentów.  
53  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
54  
97. Ponadto Rząd zeznał, że skarżąca nie przedstawiła Trybunałowi  
informacji na temat najniższych honorariów prawniczych obowiązujących  
w Polsce. Rząd uważa, że w sprawach o dużym znaczeniu dla  
społeczeństwa, jak w przypadku obecnej sprawy, prawnicy powinni  
przestrzegać dobrej praktyki zawodowej i działać pro bono lub znacznie  
obniżyć swoje honoraria. W ujęciu ogólnym, Rząd wyraził opinię, że kwoty  
wnioskowane przez skarżącą były zawyżone i nie mogą zostać zwrócone.  
98. Rząd przyjął to samo stanowisko względem wniosku o zwrot  
kosztów poniesionych przez Centrum Praw Reprodukcyjnych.  
99. Trybunał potwierdza, że zwrotowi zgodnie z artykułem 41  
Konwencji podlegają wyłącznie koszty i wydatki związane z honorariami  
dla prawników, które są rzeczywiste i niezbędne oraz rozsądne pod  
względem wartości (zob. między innymi Nikolova przeciwko Bułgarii [GC],  
nr 31195/96, 25 marca 1999, § 79, oraz Smith i Grady przeciwko Wielkiej  
Brytanii (słuszne zadośćuczynienie), nr 33985/96 i 33986/96, § 28, ECHR  
2000-IX). W świetle złożonych dokumentów Trybunał jest przekonany, że  
koszty związane z honorariami prawniczymi w przedmiotowej sprawie  
zostały rzeczywiście poniesione.  
100. Jeżeli chodzi o wspomniane kwoty, Trybunał po pierwsze  
potwierdza wcześniejsze orzeczenia, że czasami korzystanie z usług więcej  
niż jednego prawnika jest uzasadnione wagą kwestii poruszanych w sprawie  
(zob. między innymi, Sunday Times przeciwko Wielkiej Brytanii (nr 1)  
(dawny artykuł 50), wyrok z 6 listopada 1980, Seria A nr 38, § 30).  
Trybunał zaznacza, że w tej sprawie kwestie, jakich dotyczy przedmiotowa  
sprawa wywołały w Polsce gorącą i długotrwałą debatę prawną. Należy  
również podkreślić w związku z powyższym znikomość stosownego prawa  
precedensowego sądów polskich oraz brak ustalonego konsensusu w  
środowisku prawniczym co do stopnia i zakresu ochrony, jaką powinny być  
objęte prawa reprodukcyjne na mocy prawa polskiego. Trybunał ponadto  
wyraża opinię, że kwestie związane z Konwencją poruszone w  
przedmiotowej sprawie również odznaczały się dużą złożonością.  
101. Podsumowując, biorąc pod uwagę zarówno aspekty prawa  
krajowego jak i związane z Konwencją, Trybunał uznaje, że uzasadniają  
one zaangażowanie trzech prawników, łącznie z ekspertem w dziedzinie  
praw reprodukcyjnych. Jeżeli chodzi o zawarte we wniosku stawki  
godzinowe, Trybunał stwierdza, że są one zgodne z praktyką krajową w  
obydwu jurysdykcjach, w których prawnicy reprezentujący skarżącą  
prowadzą praktykę i nie można ich uznać za wygórowane.  
102. Z drugiej strony, jeżeli chodzi o koszty wnioskowane przez  
skarżącą, Trybunał zaznacza, że nie zostały przedłożone żadne dokumenty  
wykazujące, że wspomniane koszty zostały rzeczywiście poniesione.  
103. Trybunał, podejmując decyzję na zasadzie słuszności oraz  
uwzględniając szczegóły złożonych wniosków, przyznaje skarżącej łącznie  
54  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
55  
15 000 EUR na poczet honorariów i wydatków plus wszelkie podatki od tej  
kwoty.  
C. Odsetki za zwłokę  
104. Trybunał uznaje za odpowiednie, aby odsetki za zwłokę opierały się  
na krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych Europejskiego  
Banku Centralnego, do której należy dodać trzy punkty procentowe.  
Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ  
1. Jednogłośnie włącza do meritum sprawy wstępne zastrzeżenia Rządu  
dotyczące wyczerpania się krajowych środków odwoławczych oraz  
braku statusu ofiary w odniesieniu do skargi powołującej się na artykuł  
8 i uznaje skargę za dopuszczalną;  
2. Uznaje większością sześciu głosów do jednego, że nastąpiło naruszenie  
artykułu 3 Konwencji;  
3. Uznaje większością sześciu głosów do jednego, że nastąpiło naruszenie  
artykułu 8 Konwencji i odrzuca większością sześciu głosów do jednego  
wyżej wymienione zastrzeżenia wstępne;  
4. Uznaje jednogłośnie, że nie ma potrzeby oddzielnego rozpatrywania, czy  
doszło do pogwałcenia artykułu 13 Konwencji;  
5. Uznaje jednogłośnie  
(a) że państwo pozwane winno zapłacić skarżącej w ciągu trzech  
miesięcy od daty uprawomocnienia się wyroku zgodnie z artykułem 44  
§ 2 Konwencji, następujące kwoty w przeliczeniu na polskie złote  
zgodnie z kursem obowiązującym w dniu rozliczenia:  
(i) 45 000 EUR (czterdzieści pięć tysięcy euro) plus wszelkie  
należne podatki z tytułu strat niepieniężnych;  
(ii) 15 000 EUR (piętnaście tysięcy euro) plus wszelkie należne  
podatki na rzecz skarżącej z tytułu kosztów i wydatków;  
(b) że od czasu upłynięcia wyżej wymienionych trzech miesięcy do  
czasu rozliczenia od obydwu kwot naliczane będą odsetki według stawki  
równej krańcowej stopie oprocentowania operacji kredytowych  
Europejskiego Banku Centralnego obowiązującej w okresie zwłoki  
powiększonej o trzy punkty procentowe;  
55  
R.R. v. POLAND JUDGMENT  
56  
6. Jednogłośnie oddala pozostałą część wniosku skarżącej o słuszne  
zadośćuczynienie.  
Sporządzono w języku angielskim i obwieszczono na piśmie w dniu 26  
maja 2011 r. zgodnie z artykułem 77 § 2 i § 3 Regulaminu Trybunału.  
Lawrence Early  
Kanclerz  
Nicolas Bratza  
Przewodniczący  
Zgodnie z artykułem 45 § 2 Konwencji oraz artykułem 74 § 2  
Regulaminu Trybunału, do przedmiotowego wyroku dołączono następujące  
oddzielne opinie:  
(a) częściowo odrębna opinia Sędziego Bratza;  
(b) częściowo odrębna opinia Sędziego De Gaetano  
N.B.  
T.L.E.  
56  
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS  
57  
CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO BRATZA  
1. Całkowicie zgadzam się  
z
wnioskiem większości Izby  
stwierdzającym, że prawa skarżącej na mocy artykułu 8 Konwencji zostały  
naruszone w przedmiotowej sprawie oraz mogę generalnie przychylić się do  
toku rozumowania przyjętego w wyroku, w oparciu o wyrok Trybunału w  
sprawie Tysiąc przeciwko Polsce. W sprawie Tysiąc Trybunał podkreślił, że  
w przypadkach takich jak w Polsce, gdzie aborcja jest dopuszczalna, jeżeli  
ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki, artykuł 8 wymaga, aby prawo  
krajowe zapewniło skuteczne mechanizmy proceduralne umożliwiające  
określenie, czy występowały warunki uzyskania legalnej aborcji w  
sytuacjach, kiedy kobieta w ciąży miała obiektywne podstawy do sądzenia,  
że jej ciąża lub poród może mieć poważny negatywny wpływ na jej  
zdrowie.  
2. Jak wskazano w wyroku, pomiędzy rzeczywistą sytuacją w sprawie  
Tysiąc oraz w przedmiotowej sprawie występują istotne różnice. Po  
pierwsze, w przeciwieństwie do sprawy Tysiąc, kwestią rozpatrywaną w  
przedmiotowej sprawie nie było zagrożenie życia lub zdrowia skarżącej, ale  
obawa, że płód jest dotknięty nieuleczalną wadą. Podstawowym i  
bezpośrednim celem skarżącej było uzyskanie odpowiedniej diagnozy  
medycznej stanu zdrowia płodu, która z kolei umożliwiłaby określenie, czy  
w przypadku skarżącej zostały spełnione warunki legalnego przerwania  
ciąży. Według badań USG przeprowadzonych w 14. i 18. tygodniu ciąży  
skarżącej, stwierdzono podejrzenie, że płód cierpi na niezidentyfikowaną  
wadę wrodzoną. Zostały zalecone badania genetyczne w postaci punkcji  
owodni w celu potwierdzenia lub wykluczenia podejrzenia oraz  
identyfikacji charakteru i ciężkości wady płodu. Pomimo wytrwałych  
starań, skarżącej nie udało się uzyskać wymaganych testów genetycznych  
aż do 23. tygodnia ciąży, i nawet wtedy musiała czekać kolejne dwa  
tygodnie na wyniki badań, które wykazały występowanie zespołu Turnera u  
płodu, kiedy było za późno na przeprowadzenie aborcji. To odmowa  
niezwłocznego dostępu do diagnozy medycznej o podstawowym znaczeniu  
dla skarżącej oraz brak mechanizmu proceduralnego zapewniającego, że  
taka diagnoza nie będzie na tyle opóźniona, że pozbawi skarżącą  
jakiejkolwiek możliwości legalnego przerwania ciąży, stanowi istotę skargi  
na mocy artykułu 8 Konwencji.  
3. Nie ulega wątpliwości, że artykuł 8 ma zastosowanie w  
okolicznościach przedmiotowej sprawy. Rząd opiera się jednak na fakcie,  
że skarżąca ostatecznie uzyskała dostęp do prenatalnych badań  
genetycznych zgodnie z własną prośbą, oraz że schorzenie, które zostało  
wykryte w wyniku badania, w żadnym razie nie kwalifikuje się jako  
schorzenie zagrażające życiu, którego występowanie uprawniłoby skarżącą  
do legalnego przerwania ciąży. Według mnie jest to zbyt wąskie spojrzenie  
na zarzut skarżącej na mocy artykułu. Niezależnie od tego, czy badanie  
57  
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS  
58  
genetyczne wykazało, że płód cierpi na poważną i nieuleczalną wadę lub na  
nieuleczalne schorzenie zagrażające życiu w rozumieniu Ustawy z 1993 r.,  
postanowienie dotyczące rzeczywistego dostępu do odpowiednich  
informacji na temat stanu zdrowia płodu jest niezaprzeczalnie istotnym  
elementem zdrowia i dobrostanu kobiety w ciąży oraz stanowi nieodłączną  
część jej życia prywatnego chronionego na mocy tego artykułu. Istotność  
niezwłocznego dostępu do takich informacji jest dodatkowo wzmocniona w  
takich przypadkach, jak obecny, kiedy opóźnienia w zapewnieniu  
informacji poważnie ograniczają możliwość podjęcia przez kobietę, o której  
mowa, świadomej decyzji, czy poddać się zabiegowi przerwania ciąży.  
4. Z powodów podanych w wyroku, uznaję, że państwo oskarżone nie  
spełniło swojego zobowiązania do zabezpieczenia praw skarżącej na mocy  
artykułu 8 w tej kwestii. To niewypełnienie zobowiązania zostało moim  
zdaniem pogłębione w przedmiotowej sprawie przez sposób, w jaki  
skarżąca była traktowana przez pracowników służby zdrowia, do których  
się zwróciła, a który był, jak podano w wyroku, „zdominowany przez  
zwłokę, dezorientację i brak odpowiedniego doradztwa”. Postępowanie  
pracowników służby zdrowia postrzegane przez skarżącą jako celowe  
uniemożliwianie poznania dokładnych informacji na temat stanu zdrowia  
płodu, a co za tym idzie, pozbawienie jej wszelkiej możliwości legalnego  
przerwania ciąży, mogło tylko przyczynić się do poczucia niepokoju i  
frustracji odczuwanej przez osobę, która już wcześniej była narażona na  
stres.  
5. W tej kwestii nie podzielam poglądu większości członków Izby,  
twierdzących, że postępowanie wobec skarżącej było nie tylko czynnikiem  
obciążającym w kontekście naruszenia artykułu 8, ale stanowiło podstawę  
do odrębnego naruszenia artykułu 3 Konwencji. W mojej opinii jest to  
nadmierne poszerzanie zakresu artykułu. Prawdą jest, że skarżąca była,  
cytując wyrok "traktowana niecnie" przez lekarzy zajmujących się jej  
sprawą. Za każdym razem jej powtórne starania uzyskania badań  
genetycznych, które zalecono jej jako konieczne, oraz do których w sposób  
wyraźny była uprawniona, były bezskuteczne. To prawda, że Sąd  
Najwyższy odniósł się bardzo krytycznie do sposobu, w jaki sprawa  
skarżącej była traktowana, przyznając jej zadośćuczynienie za cierpienie,  
niepokój i upokorzenie, jakie musiała znosić. Jednak jest również prawdą,  
że próg artykułu 3 jest i musi pozostać wysoki oraz że traktowanie musi  
osiągnąć minimalny poziom dotkliwości, aby mogło być objęte artykułem.  
Okoliczności sprawy w mojej opinii są bardzo odległe od fizycznego lub  
psychicznego znęcania się przez funkcjonariuszy państwowych lub  
poniżających warunków aresztu, które tradycyjnie są uznawane za  
naruszenie artykułu. Jestem gotów przyjąć, że w tygodniach oczekiwania na  
właściwą diagnozę skarżąca cierpiała z powodu intensywnego niepokoju  
oraz że mógł on tylko pogłębić wrażenie bezdusznego i stanowiącego  
przeszkodę podejścia lekarzy. Jednak nie uważam, że we wszystkich  
58  
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS  
59  
okolicznościach sprawy skarżąca narażona była na poniżające traktowanie  
w rozumieniu artykułu 3 Konwencji. Wyrok próbuje w tej kwestii  
ustanowić analogię do spraw o wymuszone zaginięcie, w których właściwe  
organy systematycznie mataczą lub podają fałszywe informacje  
wnioskującym na temat miejsca przebywania i losu ich zaginionych  
krewnych. Nie jestem przekonany, że można ustanowić rzeczywistą  
analogię pomiędzy takich traktowaniem lub cierpieniem i udręką przez nie  
spowodowaną a działaniami pracowników opieki zdrowotnej w tej sprawie,  
przypuszczalnie mającymi na celu powstrzymanie skarżącej od skorzystania  
z możliwości przerwania ciąży.  
6. Zgodnie z moim wnioskiem, iż w tej sprawie naruszony został  
wyłącznie artykuł 8, w ramach słusznego zadośćuczynienia skłonny byłbym  
przyznać niższą sumę, w szczególności ze względu na to, że skarżąca  
otrzymała zadośćuczynienie w wyniku postępowania w kraju. Jednak z  
szacunku do poglądu większości, że naruszony również został artykuł 3,  
głosowałem za sumą przyznaną skarżącej.  
59  
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS  
60  
CZĘŚCIOWO ODRĘBNA OPINIA SĘDZIEGO DE  
GAETANO  
1. Z przykrością stwierdzam, że nie mogę podzielić wszystkich konkluzji  
Trybunału w tej sprawie. Głosowałem za stwierdzeniem naruszenia artykułu  
3, jednak nie mogę podzielić opinii większości odnośnie stwierdzenia  
naruszenia artykułu 8. W świetle tego, uznaję, że wartość zadośćuczynienia  
za straty niematerialne powinna być niższa niż faktycznie przyznana.  
Jednak ponieważ większość stwierdziła naruszenie obydwu artykułów,  
wartość 45 000 EUR jest zasadniczo właściwa, a mój głos w sentencji  
wyroku należy rozumieć jako opatrzony zastrzeżeniem.  
2. Żałuję również, że rozwlekły i czasami zagmatwany sposób, w jaki  
wyrok został przedstawiony - z próbą umieszczenia w nim wszelkich  
informacji niezależnie od stopnia ich istotności dla głównej kwestii (zob. na  
przykład paragrafy 81-89 oraz 122-143) - sprawia, że czytelnikowi mogą  
umknąć treści najistotniejsze. Rzeczywiście, ta sprawa, podobnie jak Tysiąc  
(Tysiac przeciwko Polsce, nr 5410/03, 20 marca 2007), częściowo została  
przedstawiona przez skarżącą, a wyrok zatwierdzony przez większość został  
podobnie sporządzony w taki sposób, jakby była to sprawa dotycząca  
aborcji lub "prawa" do dokonania aborcji. Nie jest to jednak prawdą.  
Polskie prawo umożliwia kobiecie staranie się o aborcję w wąsko  
określonych okolicznościach przewidzianych w ust. 4(a) Ustawy z 1993 r.  
(zob. par. 67 wyroku). Z tym przepisem można zgadzać się lub nie, jednak  
Trybunał nie może nic na to zaradzić w tej sprawie, a ponadto nie został  
zwołany w tym celu. Trybunał miał zbadać, czy od momentu podejrzenia,  
że dziecko w łonie skarżącej może być dotknięte pewnego rodzaju wadą,  
postępowanie wobec niej ze strony pracowników służby zdrowia, z którymi  
miała kontakt, stanowił pogwałcenie jej podstawowych praw człowieka  
zabezpieczanych przez Konwencję.  
3. Wyrok polskiego Sądu Najwyższego z 11 lipca 2008 r. (zob. par. 52-  
54) stwierdził w swej merytorycznej części, że skarżąca jako pacjentka  
miała prawo do skierowania w odpowiedni i skuteczny sposób na badania  
genetyczne, aby mogła uzyskać jak najszybciej informacje na temat stanu  
zdrowia jej nienarodzonego dziecka. Sąd podobnie stwierdził, że nie było  
żadnych prawnych ani medycznych podstaw do automatycznego  
powiązania badań genetycznych z dostępem do aborcji zgodnie z Ustawą z  
1993 r. Te fakty jednak wskazują, że skarżąca, która jako kobieta w ciąży  
musi być uznawana za osobę bezbronną ze względu na jej stan (oraz  
niezależnie od tego, czy dziecko, które nosiła, miało jakąkolwiek wadę),  
była poddawana traktowaniu, które najtrafniej można określić jako serię  
domniemanych matactw ze strony wspomnianych pracowników służby  
zdrowia, oraz przez kilka tygodni była odsyłana w różne miejsca,  
prawdopodobnie dlatego, że lekarze, o których mowa, podejrzewali, że  
jeżeli wyniki wykażą pewną wadę u nienarodzonego dziecka, skarżąca  
60  
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS  
61  
poprosiłaby o przerwanie ciąży. Pomijając fakt, że dziecko z zespołem  
Turnera trudno scharakteryzować jako „dotknięte poważną wadą” lub  
"cierpiące na nieuleczalne schorzenie, które zagraża życiu” dla celów wyżej  
wymienionego ust. 4(a) Ustawy1 z 1993 r., lekarze, o których mowa, byli  
uprawnieni, na podstawie sprzeciwu sumienia, do odmowy przerwania  
życia nienarodzonego dziecka w drodze aborcji, a nawet skierowania  
skarżącej na taki zabieg. Nie byli oni zaś upoważnieni do trzymania jej w  
niepewności oraz zwiększania jej cierpienia i niepokoju do takiego stopnia,  
że była gotowa złożyć wniosek o aborcję – jej appel de détresse – nawet bez  
odpowiedniej diagnozy (zob. par. 17 i 30). Zamiast zapewnienia koniecznej  
opieki oraz przede wszystkim wspierania rodziców, którzy stali w obliczu  
możliwości narodzin upośledzonego dziecka, system w efekcie popchnął  
skarżącą do podjęcia ekstremalnych środków – tych samych, jakich lekarze  
chcieli uniknąć. W tym zakresie wnioski Trybunału w par. 159-161 są  
niepodważalne.  
4. Sprawa mogła i powinna zatrzymać się w tym miejscu. Jednak  
większość zdecydowała się podążyć tropem wyroku w sprawie Tysiąc. W  
tej sprawie, jak można przypomnieć, kobieta złożyła wniosek o aborcję,  
ponieważ stwierdziła, że w przeciwnym razie jej zdrowie – wzrok – ucierpi.  
Trybunał stwierdził, że jeżeli kobieta w pewnych okolicznościach zgodnie z  
prawem polskim mogła wnieść o przerwanie życia jej nienarodzonego  
dziecka, żeby zachować własne zdrowie, kiedy personel medyczny odmówił  
wydania skierowania, musiała istnieć procedura przed niezależnym  
organem odpowiedzialnym za zbadanie odmowy przerwania ciąży oraz  
rozpatrzenie odpowiednich dowodów; procedura, w ramach której kobieta  
w ciąży mogłaby zostać osobiście wysłuchana, z podaniem pisemnych  
powodów decyzji (Tysiaç §117). Z powodów, które nadal nie są dla mnie  
całkowicie jasne, Trybunał zadecydował o zbadaniu sprawy w ramach  
artykułu 8 zamiast artykułu 6. Bardzo ograniczona kwestia, która dotyczyła  
tej sprawy, została naświetlona w oddzielnej opinii Sędziego Bonello:  
„Decyzja w tym przypadku odnosiła się do kraju, który dopuścił legalność  
aborcji ze względów medycznych w pewnych określonych sytuacjach.  
Trybunał został zwołany wyłącznie w celu określenia, czy w przypadkach  
sprzecznych poglądów … co do tego, czy warunki uzyskania legalnej  
aborcji zostały spełnione, istniały skuteczne mechanizmy do rozstrzygnięcia  
tej kwestii. Mój głos za stwierdzeniem naruszenia ogranicza się wyłącznie  
do tej kwestii. Nawet w tym przypadku sprawa powinna być dalej  
rozpatrywana co najwyżej na mocy artykułu 6, a nie artykułu 8.  
5. W tym przypadku nie było kwestii decydowania o życiu  
nienarodzonego dziecka przeciwstawionego życiu lub zdrowiu matki.  
Poprzez powołanie się na artykuł 8 (jak Wielka Izba uczyniła również w  
1
W odniesieniu do przypisu 2 przy par. 16 należy ponadto zaznaczyć, że większość  
przedmiotowej literatury medycznej potwierdza, że osoby z zespołem Turnera mogą  
prowadzić normalne życie przy uważnej obserwacji ich stanu zdrowia prze lekarza.  
61  
R.R. v. POLAND JUDGMENT – SEPARATE OPINIONS  
62  
sprawie A, B and C przeciwko Irlandii, nr 25579/05, 16 grudnia 2010),  
Trybunał utrudnia sobie zadanie w odniesieniu do kwestii określenia  
początku życia oraz ochrony dziecka nienarodzonego zgodnie z "bardziej  
fundamentalnym" postanowieniem Konwencji, tj. artykułem 2. Niezależnie  
od wszystkich "rozwojowych interpretacji" Konwencji przyjętych przez  
Trybunał, jeżeli chodzi o prawo do życia dziecka nienarodzonego Trybunał  
zawsze był wyjątkowo ostrożny,  
z
wyłącznie powierzchownymi  
odniesieniami do pewnej formy ochrony (zob. na przykład Odièvre  
przeciwko Francji [GC], nr 42326/98 13 lutego 2003, § 45), Trybunał w  
większości przypadków wolał unikać tych kwestii (Vo przeciwko Francji  
[GC], nr 53924/00, 8 lipca 2004, § 85) lub powoływał się na doktrynę  
“marginesu uznania” (jak w sprawie Boso przeciwko Włochom (dec.) nr  
50490/99, 5 września 2002). Trybunał ponadto zdaje się nie nadawać  
odpowiedniej wagi i znaczenia jednoznacznemu stwierdzeniu Komisji w jej  
sprawozdaniu z 12 lipca 1977 r. w sprawie Brüggemann i Scheuten  
przeciwko Niemcom (Pozew nr 6959/75), że “… ciąży nie można uznać za  
związanej wyłącznie ze sferą życia prywatnego. Zawsze w przypadku ciąży  
kobiety jej życie prywatne staje się ściśle związane z rozwijającym się  
płodem” (§ 59). Nadal więc dyskutujemy nad artykułem 8, czyniąc sprawę  
jeszcze bardziej zagmatwaną. Z jednej strony kara śmierci została zniesiona,  
a z drugiej prawo nienarodzonego dziecka do życia pozostaje w  
zawieszeniu.  
62